klaryska
29.08.02, 12:09
wcale nie o zdrade chodzi...Mam przyjaciolke z ktora od paru lat wspolnie
pokonywalysmy gorskie szczyty..ja sie zwiazalam Ona nie. W zeszlym roku
podzielilam wakacje na gory z nia i na zwiedzanie z nim. W tym roku nie mam
tyle czasu, Ona nie zgodzila sie na bycie dodatkiem do pary, wiec w tym roku
tylko gory z nia. Wakacji z nim nie bedzie. On chcial jechac ja probowalam
przekonac przyjaciolke ,ale nie dalo sie, nie i nie -zaden dodatek do pary.
Ona nie zna jego bo mieszkamy w roznych krajach. No i jak tu byc fair wobec
przyjazni z inna kobieta i meza.... ???