black_magic_women
14.09.05, 11:08
pamietacie moment w ktorym poczuliscie,ze wasze drogi i drogi waszych
przyjaciol dramatycznie sie rozchodza?coraz wiecej was rozni/nie chodzi o
to,ze przyjaciel ma byc naszym alter ego,ale pewne podobienstwa musza chyba
byc?!/,nawzajem sie denerwujecie.macie coraz mniej czasu i ochoty zeby sie
spotykac....
co wtedy?