Dodaj do ulubionych

słabość

14.09.05, 14:08
Słabość ducha

Niby mówisz TAK,
ale przecież trochę „nie”
Niby wierzysz w Wielkie Dobre Sprawy
ale tak naprawdę ufasz temu co przyziemne.
Wszak w głębi swojej duszy
jest Twoja niezakłamana cząstka
która WIE
że nie dane ci było ujrzeć
tych rzeczy
w WOLNYM OSĄDZIE DUCHA I UMYSŁU.

A ponieważ trochę się boisz
trochę może z grzeczności
albo z lojalności
i często z lenistwa
przez całe swoje życie prowadzisz grę
w udawanie przed sobą, że rzeczy są inne
niż je czujesz i rozumiesz.
Więc będziesz sobie wmawiał,
będziesz się zaklinał przed ludźmi
że pragniesz - tak jak oni,
że ufasz - tak jak oni by to chcieli,
że jesteś zgodny...

M.Dyszyński

Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: słabość 14.09.05, 14:22
      Najgorzej to jest jak ktoś pragnie czegos wbrew tzw. obyczajom. Albo jak
      chciałby czegos a zachowuje sie tak, jakby tego nie chciał. To słabość.
      Najgorzej jednak jak raz chce, a potem nie chce, a potem znowu chce, ale ciagle
      tylko chce albo nie chce i nic poza tym.
      • monika_joanna5 Re: słabość 14.09.05, 14:26
        a najgorzej CHCIEĆ a NIEMÓC...
        • fleuret Re: słabość 14.09.05, 14:29
          podobno zawsze jest mozliwość wyboru
          • monika_joanna5 Re: słabość 14.09.05, 14:31
            podobno... a najgorzej jest mieć 2 równie dobre/złe opcje... wtedy się chce/nie
            che obu..
            • fleuret Re: słabość 14.09.05, 14:43
              wtedy rzucasz monetą
              • monika_joanna5 Re: słabość 14.09.05, 14:44
                i żałujesz, że nie wybrałeś opcji nr 2...
      • fleuret Re: słabość 14.09.05, 14:27
        paco_lopez napisał:

        > Najgorzej to jest jak ktoś pragnie czegos wbrew tzw. obyczajom.

        dlaczego?

        Albo jak
        > chciałby czegos a zachowuje sie tak, jakby tego nie chciał. To słabość.

        to stach

        > Najgorzej jednak jak raz chce, a potem nie chce, a potem znowu chce, ale ciagle
        >
        > tylko chce albo nie chce i nic poza tym.

        to wahanie, a nie słabość
        • paco_lopez Re: słabość 14.09.05, 14:32
          Ta cała słabosc to strach.
          A jesli chodzi o obyczaje, czyli kulture, to pomyśl jak bardzo wpływa ona na
          nasze wybory.
          • fleuret Re: słabość 14.09.05, 14:38
            A jesli chodzi o obyczaje, czyli kulture, to pomyśl jak bardzo wpływa ona na
            nasze wybory.

            między innymi o tym jest ostatnich 5 linijek wiersza.
            Sądzę, że słabość nie wiąże się tylko z uwikłaniem człowieka
            w obyczaje i konwenanse
            sięga głębiej
    • nabij_faje Re: słabość 14.09.05, 14:30
      będę to miała na uwadze.
      przemyślę i spróbuję się odnieść, z wieczora.

      teraz muszę "przestąpić" rzekę.
      • paco_lopez Re: słabość 14.09.05, 14:34
        przestąpić rzekę ...

        za pomocą szklanej rurki ??
        • nabij_faje Re: słabość 14.09.05, 18:25
          wery fany :P

          że też, niektórym, się wszystko z jednym kojarzy!
          • paco_lopez Re: słabość 15.09.05, 12:18
            Dokładnie tak bym odpowiedział
    • nabij_faje Re: słabość 14.09.05, 23:23
      > Słabość ducha
      >
      > Niby mówisz TAK,
      > ale przecież trochę „nie”
      > Niby wierzysz w Wielkie Dobre Sprawy
      > ale tak naprawdę ufasz temu co przyziemne.
      > Wszak w głębi swojej duszy
      > jest Twoja niezakłamana cząstka
      > która WIE
      > że nie dane ci było ujrzeć
      > tych rzeczy
      > w WOLNYM OSĄDZIE DUCHA I UMYSŁU.

      *wielu rzeczy nie było mi dano(i nie będzie też wiele) a jest po temu, pewnie,
      jakaś przyczyna[Przyczyna]??



      > A ponieważ trochę się boisz
      > trochę może z grzeczności
      > albo z lojalności
      > i często z lenistwa
      > przez całe swoje życie prowadzisz grę
      > w udawanie przed sobą, że rzeczy są inne
      > niż je czujesz i rozumiesz.
      > Więc będziesz sobie wmawiał,
      > będziesz się zaklinał przed ludźmi
      > że pragniesz - tak jak oni,
      > że ufasz - tak jak oni by to chcieli,
      > że jesteś zgodny...
      >
      > M.Dyszyński

      **stanąć przeciwko reszcie?
      jekich argumentów by trzeba, aby przekonać ich, a siebie?

      chociaż, w sumie, prawda powinna się bronić sama, ale to tak chyba na świecie
      jeszcze nie jest?

    • solaris_38 Re: słabość 15.09.05, 00:51
      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka