fleuret
14.09.05, 14:08
Słabość ducha
Niby mówisz TAK,
ale przecież trochę „nie”
Niby wierzysz w Wielkie Dobre Sprawy
ale tak naprawdę ufasz temu co przyziemne.
Wszak w głębi swojej duszy
jest Twoja niezakłamana cząstka
która WIE
że nie dane ci było ujrzeć
tych rzeczy
w WOLNYM OSĄDZIE DUCHA I UMYSŁU.
A ponieważ trochę się boisz
trochę może z grzeczności
albo z lojalności
i często z lenistwa
przez całe swoje życie prowadzisz grę
w udawanie przed sobą, że rzeczy są inne
niż je czujesz i rozumiesz.
Więc będziesz sobie wmawiał,
będziesz się zaklinał przed ludźmi
że pragniesz - tak jak oni,
że ufasz - tak jak oni by to chcieli,
że jesteś zgodny...
M.Dyszyński