Dodaj do ulubionych

Zdrada?????

30.09.05, 22:19
Od ponad 2 lat jestem mężatką, od kilku miesiecy mamy dziecko. Jak zaszłam w
ciążę to akurat nasze małżeństwo zaczęło się rozpadać, mój mąż romansował
m.in. przez internet z inną kobietą i miał jeszcze wiele innych złych spraw
na sumieniu. Przez 9 miesiecy byłam sama. Mój mąż po porodzie wrócił do domu,
sama się zastanawiam, dlaczego się na to zgodziłam. Nasze małżeństwo jest
nudne, ja już nie mam siły go ożywiać, choć naprawdę długo walczyłam "O NAS".
NIe pamiętam kiedy mój mąż powiedział mi coś miłego, przytulił... Czuję się
bardzo samotna. Ostatnio w sprawach służbowych spotkałam się ze swoim kolegą,
który od wielu lat jest żonaty. Rzadko się widujemy, ale niektóre ( nie
wszystkie) nasze spotkania w pewnej chwili robią się dwuznaczne, nie dochodzi
oczywiście do czegoś poważnego, ale on zawsze musi mnie przytulić, delikatnie
pocałować. Ja na to się godzę. Nie przekraczamy jednak pewnej granicy! Mamy
do siebie po prostu pewną słabość. Nie wiem co on z tego ma, ale mi jest po
prostu miło przytulić się do mężczyznzy. Nie robiłabym tego napewno, gdyby
mój mąż mnie przytulał. Czy to co robię to zdrada wobec jakby nie patrzeć
bliskiej osoby - męża?
Obserwuj wątek
    • psychopata.z.borderline Re: Zdrada????? 30.09.05, 22:21
      maz nie chce przytu;ic to dobry kazdy który chce

      dobranoc
    • blue_a n i e 30.09.05, 22:21
      nie

      NIE
    • jula09 Re: Zdrada????? 30.09.05, 22:27
      Nie jest zdradą.
    • solaris_38 substytuty na głodzie 30.09.05, 22:33
      pytasz wiedząc

      czego oczekujesz?

      mysle że jakoś czyściej jest rozwieść sie skoro mąż nie taki
      niż być z nim i nieustannie mieć pretnsje że nie przytula

      masz prawo walczyc o swoje potzreby jesli sa wazne


      z drugiej strony wiem że zycie czasem jest takie poplątane wielowątkowe i
      ludzie w swocih głodach zwalając namietnie winnę na zewnętrze karmią sie w
      wielu karmnikach ale .. czy biora dostają to co najwazniejsze ?
      • blue_a Re: substytuty na głodzie 30.09.05, 22:46
        dobry, mocny tekst


        przepisuję
    • polaty Re: Zdrada????? 30.09.05, 22:41
      toska_a napisała:

      Myślę, że musisz odpowiedzieć na kilka pytań. Poczynając od stanu swoich uczuć
      względem męża, czy są szanse na zmianę jego postępowania,czego chcesz od kolegi >
      Jeśli odpowiesz sobie na pytanie czego chcesz, będzie (tak myślę) lepiej
      rozmwiązać tę sprawę
      • toska_a Re: Zdrada????? 30.09.05, 23:17
        Od męża chciałąbym zaznać wreszcie uczuć, prawdziwych uczuć takich jakie były
        na początku naszej znajomości. Od kolegi nie chcę nic więcej bo wiem, że nic
        więcej nie mogę dostać. Choć czasem kołacze mi się w głowie: Co by było gdybym
        z nim była...Staram się jednak nie myśleć o tym często, poza tym staram się z
        nim rzadko spotykać, żeby nie kusić losu
        • polaty Re: Zdrada????? 30.09.05, 23:43
          toska_a napisała:

          Myślę,że w związku dwóch ludzi po okresie fascynacji zabiegania o siebie,
          następuje stabilizacja polegająca na zajęciu się "sprawami rodzinnymi -dziecko,
          zarabianie pieniędzy itp. ". To mogłoby wyjaśniąć zmianę w postpępowaniu twego
          męża.
          Czy proponowałaś mu jakieś wspólne "wypady", które podniosły by emocje w
          związku. Niestępność jest czasami bardzo ekscytująca a mała prowokacja
          (zazdrość) rozpala uczucia?!
          • toska_a Re: Zdrada????? 30.09.05, 23:48
            Wspólne wypady, nie w przypadku mojego męża, on jest potwornym domatorem, a do
            tego sknerą, żeby gdziekolwiek go wyciągnąć to trzeba tydzień wcześniej
            zaplanować i w ogóle więcej jest gadania i narzekania z jego strony niż
            przyjemności. W moim mężu trudno rozbudzić spontaniczność...NIestety
            • polaty Re: Zdrada????? 30.09.05, 23:53
              toska_a napisała:

              Czy Twoj małżonek dużo pracuje, unika domu, czemu w jego oczach straciłaś dawną
              atrakcyjność. Zmieniły się jego gusty sposób bycia?
              • toska_a Re: Zdrada????? 30.09.05, 23:55
                Zmienił się sposób bycia, a może nawet nie, on chyba zawsze taki był, tylko
                przed ślebem się dobrze krył z tym, chciał zrobić na mnie jak najlepsze
                wrazenie
                • polaty Re: Zdrada????? 30.09.05, 23:59
                  toska_a napisała:

                  Długo się znaliście przed zawarciem związku formalnego ? Jeśli jest jak piszesz
                  to zaczyna się mały problem. Dużo ze sobą rozmawiacie ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka