Dodaj do ulubionych

Stłumione emocje

06.10.05, 16:22
Głównie gniew i złość. Nieumiejętność odpowiedzenia agresją na agresję (z
asertywnością też duży problem), nieumiejętność podniesienia głosu, całkowita
nieumiejętność stracenia panowania nad sobą - oto cały ja. Chodzący przykład
stłumionych emocji negatywnych (pierwsi zadbali o to rodzice). Chodzący
przykład człowieka z owrzodzeniem żołądka, który dokładnie wie, czemu te
wrzody ma. Cholera, te wszystkie uniki, milczenie, brak reakcji - to wszystko
gdzieś się odkłada. Mogę wyrzucić część z nich boksując w worek, biegając czy
dźwigając hantle, ale wiem, że to jest naprawdę niewielka część. Reszta
zostaje we mnie, a ja nie wiem, jak się ich pozbyć. Zachowania asertywne nie
do końca rozładowują nagromadzone emocje. Nie wiem, czy w ogóle "zastałą
wewnątrz", kierowaną we mnie agresję mogę uwolnić inaczej, niż poprzez
agresję własną. Ale jak? Na kogo? Jestem spokojny, za spokojny. Może nawet
zalękniony samym sobą. A mimo to czasem czuję, że kiedyś mogę wybuchnąć.
Tylko że nie będzie to mała bombka, raczej wybuch jądrowy. Boję się tego.
Boję się, żeby wybuch taki nie objął tych, których kocham.
Czy w kimś z Was też zalegają takie emocje negatywne? Chętnie nawiążę kontakt
z taką osobą. Chętnie też posłucham rad.
Obserwuj wątek
    • herlynda Re: Stłumione emocje 06.10.05, 16:33
      tez tak czasem sie czuje, chodzacy spokoj z gromadzaca sie w moim wnetrzu
      zloscia...pozdrawiam
    • mskaiq Re: Stłumione emocje 06.10.05, 17:28
      Mysle ze problem nie jest w tym ze tlumisz agresje, problem jest ze nie
      potrafisz wybaczyc.
      Tylko wybaczenie zwalnia te negatywne emocje. Ty nie wybaczasz pozostawiasz
      zlosc albo nienawisc w Sobie a to przynosi wiele szkody.
      Odpowiadz agresja na agresje spowoduje ze agresja bedzie rosla tylko w sile.
      Agresja nie rozwiazuje problemow.
      • cocoheart Re: Stłumione emocje 06.10.05, 17:57
        Widzisz, ja nie jestem człowiekiem mściwym ani pamiętliwym. Nienawistnym też
        nie. Nie sądzę, by coś mi dało stanie się kimś, kto przebacza i dalej idzie
        swoją drogą. Wiesz czemu? Bo jeśli jestem wściekły, to raczej na siebie - że
        reaguję tak słabo, tak przysłowiowo "bez jaj". Jakbym do tego dołożył jeszcze
        przebaczenie, to już bym się pogrzebał :)
        • stary_babsztyl Re: Stłumione emocje 06.10.05, 19:47
          Wiesz co,po prostu odpuść, serio.Tylko nie pozornie, tylko wewnetrznie.I co
          najwazniejsze - mów, co myslisz i czujesz,wcale nie koniecznie w
          złości,ostro,atakując.Po prostu powiedz:co ci się nie podoba,z czym źle się
          czujesz,jak źle się czujesz.Jeśli ktoś będzie się smiał itp itd - jego sprawa,
          będzie to się w nim zbierało,nie w tobie.
          To daje niesamowity spokój,nawet jesli nie zmieni to swiata zewnetrznego,zmieni
          ciebie,a o to chodzi.
          Daj sobie margines błędu i nie mów,że nie jestes msciwy,pamietliwy,nienawistny
          bo to by znaczyło,że prawie świety z ciebie
          Trzeba i to poczuć,żeby wyzdrowieć:)Masz prawo,masz prawo naprawdę i kilka
          takich emocji jeszcze nie zrobi z ciebie potwora.
          No i wykrzycz się - jak na filmach:nad pociągami,nad zimowym morzem
          Drzyj się mało nie pekniesz i gardło ci nie pęknie
          Potem poczujesz się niesamowicie lekko i sen będzie jak nigdy głęboki:)
          To ostatnie zastosowalismy z mężem nad własnie morzem i dla mnie była to
          bomba.Dla niego chyba też,bo wspomina o tym choć niedługo minie rok i nie był
          na poczatku przekonany:)
    • magdzicka1 Re: Stłumione emocje 06.10.05, 20:40
      HEJ Coco. co jest? weszlam dzis pierwszy raz na to forum i rzucil mi sie w oczy
      fakt ze duzo tu ciebie:) Chetnie pomoge jesli bede w stanie bo sama kiedys duzo
      przeslam... pozdrawiam
      • cocoheart Re: Stłumione emocje 06.10.05, 21:10
        Czy dużo? Oj, chyba narazie nie :) Ale włączam się do społeczności powoli ;)
        • magdzicka1 Re: Stłumione emocje 06.10.05, 21:52
          No troche przesadzilam ale rzucasz sie w oczy:) Jak chcesz pogadac to dodaj
          tylko gazeta.pl a bedziesz mial mojego majla. opowiem Ci jak kiedys bylo mi zle
          i odrazu zrobi Ci sie lepiej:)
    • jula09 Re: Stłumione emocje 06.10.05, 21:37
      W trudnych chwilach porozmawiaj z ludźmi którzy mają pozytywne nastawienie do
      świata ktorzy dają sobie radę w życiu. Rozmowa z takimi osobami zmiejszy
      nagronadzone w Tobie emocje o połowę, drugą połowę z łatwością sam zwalczysz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka