Dodaj do ulubionych

Co mówić osobie

07.10.05, 21:42
chorej na anoreksję? Albo bulimię?

Jak przekonać, że "ma problem" i że ten problem wymaga szybkiej pomocy
lekarskiej?

Poszukuję rad od osób zorientowanych w temacie.

Chciałabym wiedzieć, co może zrobić postronna a życzliwa osobie chorej osoba?
(ale śmiesznie wyszło :) nieważne)

Obserwuj wątek
    • rybolog Re: Co mówić osobie 07.10.05, 21:43
      A masz sile i czas?
      • blue_a Re: Co mówić osobie 07.10.05, 21:46
        Dziwne pytanie...
        Nie mam.

        Ale chcę spróbować.

        Bo mi jakoś cholernie z tym przykro. Przeraża mnie czyjać waga rzędu 30 - 36 kg.
        • rybolog Re: Co mówić osobie 07.10.05, 21:56
          Wcale nie dziwne. Wiesz co, poszukaj sobie w internecie wszystkich artykulow na
          ten temat i wtedy pogadamy, dobrze?
          • blue_a Re: Co mówić osobie 07.10.05, 22:00
            ok, ale to można potrwać tydzień...to zgłębianie tematu

            teraz mnie interesuje (dziś) jak przekonać ją, aby jednak ugotowała sobie jutro
            troszkę zupy, pożywnej zupy, a nie kostka Knorra zalana wodą...

            dziś potrzebne są praktyczne wskazówki

            Monika, Tobie też duże dzięki za linki
            • rybolog Re: Co mówić osobie 07.10.05, 22:08
              Dzis to mozesz sie spokojnie polozyc spac, dobrze wyspac jutro zaczac nastepny
              dzien z wieksza iloscia wiedzy. To dobra rada na start. Uwierz mi.
    • monika7409 Re: Co mówić osobie 07.10.05, 21:54
      anoreksja- choruje dusza, a cierpi ciało
      Polecam:
      www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/anoreksja_gg.html
      www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IP/anoreksja_pk.html
      www.anoreksja.org/
    • solaris_38 trudne 07.10.05, 22:02
      wszystkie znane mi przypadki były tragicznie trudne wieloletnie

      nie wiem czy wiesz ale anorektyczki czują ze ich anoreksja to STYL ZYCIA

      GRUBI CHOĆ I TO JES SZKODLIWE NIECH BĘDĄ GRUBI A ONA CHCĄ BYĆ CHUDE choć
      to też szkodliwe

      jak każdy uzalezniony mają problem zaprzeczania wypierania i to jest .. bardzo
      trudne

      podobno to sie leczy w terapii rodzinnej najskuteczniej
      • blue_a Re: trudne 07.10.05, 22:04
        osoba na razie jest daleka o myśli o terapii

        a sama bardzo pomaga innym
        (paradoks...)

        upoważniła mnie do zadania pytania na F
        • solaris_38 widze nadzieję :) 07.10.05, 22:18
          nigdy nie udało mi sie pomóc alkoholikowi ani narkomanowi ani anorektyczce

          ale tez nigdy nie spotkałam takich którzy wiedzą że maja problem i chcą coś z
          nim robić

          jeśli koleżanka WIE to .. coś waznego juz sie dzieje

          i moze coś z tego będzie :) :) :)
          • blue_a ufffff...fajnie! 07.10.05, 22:24
            Jeden mały kroczek przez nią zrobiony.
            • solaris_38 wyczuć dobry kierunek 08.10.05, 02:55
              najtrudniej złapać kierunek

              a on złapany lub muśnięty
      • rybolog Re: trudne 07.10.05, 22:13
        Kurde, czy musisz tak krzyczec?
        • blue_a Re: trudne 07.10.05, 22:15
          Przepraszam, Rybolog, byłeś anorektykiem?
          • rybolog Re: trudne 07.10.05, 22:19
            A co, chcesz wiedziec z pierwszej reki? Nie masz doswiadczenia w tym, czy nie
            jestes z rodziny, to sie w to nie pakuj. Mozesz pogorszyc. Chyba ze chcesz tej
            osobie mowic ze przytyla i martwisz sie o nia...wtedy tak, bedziesz wyrocznia.
            • blue_a Nie tak ostro... 07.10.05, 22:23
              Wydaje mi się, że ona mnie lubi.

              Mieszka sama (moim zdaniem, to niezbyt dobry pomysł)

              Rybo (z sympatią), naprawdę bardzo się pilnuję, aby nic nie spieprzyć (czytaj:
              nie pogorszyć).





              • rybolog Re: Nie tak ostro... 07.10.05, 22:24
                To badz baaaardzo, baaaardzo ostrozna...:)
                • blue_a Re: Nie tak ostro... 07.10.05, 22:29
                  Obiecuję.

                  Wczoraj łzy mi ciekły, że ona marznie i nie je........



          • blue_a Re: trudne 07.10.05, 22:21
            Nie czuj się zmuszony do odpowiedzi.


            Dziś chciałaby wiedzieć, czy jest jakiś sposób, poza przymusem, aby ona jutro
            coś zjadła. Poza owocami i jogurtem, który i tak wychładza.

            Ona potwornie marznie.

            • rybolog Re: trudne 07.10.05, 22:30
              Widzialas ja na golasa, czy tylko w "wyciagnietych" swetrach? I czy najlepszym
              pozywieniem dla niej jestjabluszko?
              • blue_a Re: trudne 07.10.05, 22:31
                Nie odpowiem na pierwszą część pytania.

                Tak, owoce.
                • rybolog Re: trudne 07.10.05, 22:37
                  No to jak chcesz zobaczyc horror, to powiedz zeby zdjela sweter, nie, tylko
                  niech podciagnie rekawy. To juz wystarczy.

                  Juz jak dochodzi do "owocow" to ja sie nie bede wypowiadal, chociaz musze
                  powiedziec w moim przypadku to akurat tej osobie pomogla najblizsza rodzina
                  (ojciec). Chcesz pomoc to dzwon do jej najblizszych i pros o dyskrecje. Samej
                  nie wiem czy ci sie uda, jednak zycze szczescia:)
                  • blue_a Re: trudne 07.10.05, 22:41
                    No dobra, mam z nią kontakt taki jak z Tobą. Wirtualny. Więc terapie rodzinne,
                    dzwonienie do bliskich, pokazywanie ciała - odpadają.

                    I.

                    Nie zrezygnuję.

                    Chcę, żeby czuła, że kilkaset km dalej jest ktoś, komu na niej zależy.
    • jmx Re: Co mówić osobie 08.10.05, 00:15

      Bedzie trudno samej i 'z daleka' skłonić do leczenia ale...
      Bez dobrego fachowca raczej się nie obejdzie, miałam gdzieś artykuł który
      tłumaczył takie schorzenia chęcią wpływu na swoje życie (jedynym sposobem jaki
      widzą chore osoby) i zależnościami rodzinnymi. Jak go znajdę to Ci prześlę.

      A póki co takie fora, to prywatne wydaje mi się sensowne:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=592
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26322
      Powodzenia. To choroba a chorych trzeba leczyć. Majważniejsze że ona sama sobie
      zdaje sprawę, że coś jest nie tak. Przeszukujac te fora znalazłam post
      dziewczyny która przy wzroście 174 chce ważyć 47kg!! i prosi o wsparcie w celu
      uzyskania wymarzonej figury...
      • psychopata.z.borderline Re: Co mówić osobie 08.10.05, 00:20
        anoreksja to poważna choroba psychiczna i nalezy ja leczyc u najlepszych
        psychiatrów, bo inaczej szanse na przeżycie są praktycznie równe 0
        • jmx Re: Co mówić osobie 08.10.05, 00:37

          Zgadzam się ale czasem to skutek a nie przyczyna i sama farmakoterapia może nie
          wystarczać.

          blue - znalazłam i wysłałam :).
          • psychopata.z.borderline Re: Co mówić osobie 08.10.05, 00:41
            nie jestem blu_e, ale podpisałas sie pod moim postem

            dobry psychiatra to nie tylko farmakoterapia
            • jmx Re: Co mówić osobie 08.10.05, 00:50

              z reguły odpowiadam hurtowo ;)
              do Ciebie było pierwsze zdanie do blue drugie :)
              • psychopata.z.borderline Re: Co mówić osobie 08.10.05, 00:53
                a anorektykami jest podobno tak, że potrzebują farmaceutyków antydepresantów
                później szczerej rozmowy z lekarzem na temat efektów
                z anoreksją jest podobnie jak z otyłością, tylko w drugą strone (tak słyszalam)
                • isabar Re: Co mówić osobie 08.10.05, 02:03
                  Przede wszystkim to leczą terapeuci z wieloletnim doświadczeniem, na pewno nie
                  baw się w porady na forum, można zaszkodzić.
                  (Tu to ew. zaburzenia narcystyczne)
                  Jak chcesz pomóc to udaj się do ośrodka gdzie zajmują się systemową terapią
                  rodzinną.
                  Jeżeli jest to osoba z większego miasta, to może działa tam jakaś grupa
                  samopomocowa lub wsparciowa.
                  Pzdr.
                  • psychopata.z.borderline Re: Co mówić osobie 08.10.05, 09:46
                    najlepiej darmowa wiejska grupa wsparcia
                    um cyk cyk
                  • blue_a :))) 08.10.05, 14:07
                    Czy dawanie komuś nawet na odległość wsparcia należy do zaburzeń
                    narcystycznych? Czy Ty wiesz, jak bardzo może boleć rozmowa z kimś, kto
                    choruje? Czy lepiej byłoby z nią w ogóle nie rozmawiać? Absurd.
    • kret-na-pustyni Re: Co mówić osobie 08.10.05, 08:51
      to jest glebszy problem
      trzeba sie dokopac do zrodla i leczyc zrodlo, a nie efekt
      anoreksja nie jest choroba, ktora wynikla z tego,
      ze kilka razy nie zjadlo sie obiadu
      • blue_a Re: Co mówić osobie 08.10.05, 14:08
        Wiem.
        Dlatego próbuję dziewczynę nakierować na pójście do lekarza. Ona wie, że musi,
        ale jeszcze protestuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka