kobieta po 40

20.09.02, 08:32
Czy kobieta po 40 może być szczęśliwa?
    • default Re: kobieta po 40 20.09.02, 09:28
      jablok napisał:

      > Czy kobieta po 40 może być szczęśliwa?

      ?????????? Nie rozumiem, a dlaczego miałaby być nieszczęśliwa akurat po 40 ?
      Jeśli jest chora, biedna, samotna to jest nieszczęśliwa i przed 40 i po.
    • Gość: przegrana Re: kobieta po 40 IP: *.euro / *.euro-net.pl 20.09.02, 10:13
      Moze. Pod warunkiem, ze nie ma dzieci, ktore mozna kupic za dolary i meza,
      ktory nie chce byc bylym mezem, dzieci widzial ostatnio 10 lat temu i przy
      pomocy zielonych banknotow zaleglosci wychowawcze.
      Nie chce mi sie zyc.
      • krasnik Re: kobieta po 40 20.09.02, 11:55
        wspólczuję doskonalę Cię rozumiem. Mam nadzieję, że dla Ciebie też za�wieci słoneczko szczę�cia i to niedługo.
        • Gość: dodo Re: kobieta po 40 IP: 209.226.65.* 20.09.02, 16:57
          kazdy wiek ma swoje odmiennosci szczescia.
          po 40tce jest to "insza inszosc" niz przed czy po.
          niedawno maly ksiaze buntowal sie przeciwko rutynie zycia. hmm... po 40tce czy
          dla mnie juz po 50tce, pewna rutyna i brak niespodzianek, ktore w wiekszosci
          zaczynaja byc przykre, jest pewna forma szczescia.
          szczesciem staja sie tez rzeczy i sprawy dotad traktowane jako "oczywiste" -
          pamietacie kochanowskiego? "szlachetne zdrowie - nikt sie nie dowie jako
          smakujesz az sie zepsujesz".
          wciaz moge jezdzic na rowerze i na koniu - swietnie - powod do szczescia. moj
          maz nie moze juz jezdzic na zjazdowkach ale odkrylismy przyjemnosc nart
          biegowych - namiastka szczescia? eh, nie - prawdziwe szczescie, bo przeciez
          wciaz mozemy sie razem cieszyc sniegiem i natura.
          dzieciaki dorastaja i odchodza - dom robi sie pusty ale... dzieki temu znow
          jestesmy wiecej we dwoje - stare szczescie w nowych szatkach ;-)
          to ciagle jak z ta szklanka: w polowie pusta czy w polowie pelna...
          pozytywem bycia po 40tce jest rowniez i to, ze czlowiek juz wie lepiej jak
          sobie pomoc gdy swiat wali sie na glowe po raz kolejny.
    • Gość: kol5 Re: kobieta po 40 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 17:15
      W wywiadzie Seweryna czytałam, że kobiety są poszkodowane przez naturę.
      Niektóre tak.
      Ale te, które nie mają za cel życia wychowanie dzieci i męża, nie!
      Tak, warto inwestować w siebie!!!!!!. Choćby po to by po latach nie
      powiedzieć: wychowałam, wykształciłam i odeszli, a ja zostalam sama. Bez
      pasji, marzen... To był cel + tu znak zapytania'. .a potem?
      No i co Z tego.
      Komputer mi sie zacial, nie mam znaku zapytania.
      • iwa.ja Re: kobieta po 40 20.09.02, 17:25
        Kobieta (a cóż to zresztą za pytanie? a mężczyzna?) może być szczęśliwa po
        czterdziestce tak samo jak po dwudziestce czy dziesiątce. Jeżeli ma w sobie
        parę. Jeżeli chce "chcieć" (czyli cały czas pracować nad sobą, inwestować w
        siebie, poszukiwać). A jeżeli zdarzają się takie sytuacje, jakie opisuje
        przegrana, to - z własnego doświadczenia mówię!!! - klina klinem. W pewnym
        momencie,jak pisała Dodo, dzieci żyją już dla kogoś innego. I w zyciu kobiety
        są jego częścią a nie całością. Trzeba całe życie szukać, czym kiedyś wypełnić
        (aktywnie!) tę zwolnioną część miejsca po dzieciach.
        Przegrana, popatrz: jest piękna jesień!
        • Gość: beksa Re: kobieta po 40 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.09.02, 12:26
          iwa.ja napisała:

          > Kobieta (a cóż to zresztą za pytanie? a mężczyzna?) może być szczęśliwa po
          > czterdziestce tak samo jak po dwudziestce czy dziesiątce. Jeżeli ma w sobie
          > parę. Jeżeli chce "chcieć" (czyli cały czas pracować nad sobą, inwestować w
          > siebie, poszukiwać). A jeżeli zdarzają się takie sytuacje, jakie opisuje
          > przegrana, to - z własnego doświadczenia mówię!!! - klina klinem. W pewnym
          > momencie,jak pisała Dodo, dzieci żyją już dla kogoś innego. I w zyciu kobiety
          > są jego częścią a nie całością. Trzeba całe życie szukać, czym kiedyś
          wypełnić
          >
          > (aktywnie!) tę zwolnioną część miejsca po dzieciach.
          > Przegrana, popatrz: jest piękna jesień!
          >
          • Gość: Asia Re: kobieta po 40 IP: *.prem.tmns.net.au 23.09.02, 13:02
            Gość portalu: beksa napisał(a):
            >
            >
            > Mimo, że nie daję się i cały czas inwestuje w siebie, wychowuję dzieci jednak
            > jednocześnie czuję się samotna, bo nie ma przy mnie kogoś tego jedynego
            > zapomniałam co to sex i dobra zabawa. Znowu chciałabym przeżywać szaloną
            > miłość, ale jak to zrobić jeśli już nie jestem taka atrakcyjna jak kiedyś?

            moze sie zdecydowac na milosc "nie taka szalona, jak kiedys". Moze bardziej
            dojrzala.

            Czy chodzi ci o pielegnowanie syndromu dwudziestoletniej 40-stolatki??? To jest
            bardzo nieatrakcyjne. Bycie soba, natomiast, wydaje sie miec jakis magnes.
            Jestes z pewnoscia atrakcyjna. - no chyba ze chcesz uchodzic wciaz za podlotka.
            Wowczas bylabys... zalosna!

            "nie da sie dwa razy wejsc do tej samej rzeki". Po co patrzec wstecz. Wszystkie
            basnie i legendy mowia o nieogladaniu sie za siebie! Czyzby nie bylo to
            wystarczajaco czytelne?


          • Gość: gb Re: kobieta po 40 IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.09.02, 20:12
            To chyba żart albo masz kiepski nastrój. Jeżeli chcesz się zakochać to zrób
            to, nic prostszego. Rozejrzyj się, uśmiechnij a ktoś na pewno na ten uśmiech
            odpowie. NA PEWNO!!!!!!!!
    • fnoll monitor rzadowy milczy w tej kwestii 20.09.02, 17:34
      a skoro nie reguluje tego zadna ustawa - mozna uznac, ze obywatelka w tej
      kwestii ma wolna reke, jesli nie narusza innych obowiazujacych przepisow

      pzdr

      fnoll
      • Gość: kol5 Re: monitor rzadowy milczy w tej kwestii IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 19:13
        fnoll napisał:

        > a skoro nie reguluje tego zadna ustawa - mozna uznac, ze obywatelka w tej
        > kwestii ma wolna reke, jesli nie narusza innych obowiazujacych przepisow
        >
        > pzdr
        >
        > fnoll
        Co to są inne obowiązujące przepisy. Fnoll. Jestes facetem z jajami czy kims
        dla kogos wartoscia sa jaja innych- znak zapytania sie zacial.

        czy wolna reka, to dzieci i maz.... na wychowaniu ?

        • fnoll Re: monitor rzadowy milczy w tej kwestii 20.09.02, 21:48
          Gość portalu: kol5 napisał(a):

          > Co to są inne obowiązujące przepisy.

          np. kodeks karny, kodeks handlowy etc.

          > Jestes facetem z jajami czy kims
          > dla kogos wartoscia sa jaja innych- znak zapytania sie zacial.

          jak w dowcipie: pyta sie kura koguta - "ty ze mna tak na powaznie, czy tylko
          dla jaj?"

          to raczej plec zenska ma jaja :)

          mezczyzni sa wyposazeni w gruczoly do produkowania nasienia zapladniajacego te
          jaja - i jesli to cie interesowalo, to zapewniam, ze mam wszystkie gruczoly na
          miejscu

          gonady innych mezczyzn mnie nie interesuja


          > czy wolna reka, to dzieci i maz.... na wychowaniu ?

          no, jak ktos sobie wybral za zyciowego partnera niewychowanego mezczyne - to
          jest to wlasnie dzialaniem wolnej reki

          wolna reka dziala zawsze, dopoki nie uschnie, aczkolwiek w swych ruchach jest
          ograniczona swa anatomia (warto pamietac o tym, ze lokiec NIE zgnina sie w
          druga strone) - to taki paradoks natury

          pzdr

          fnoll
          • Gość: kol5 Re: monitor rzadowy milczy w tej kwestii IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 23:00
            fnoll napisał:

            > Gość portalu: kol5 napisał(a):
            >
            > > Co to są inne obowiązujące przepisy.
            >
            > np. kodeks karny, kodeks handlowy etc.


            ZAPOMNIAŁEŚ O PRZYSIĘDZE MAŁŻEŃSKIEJ - W TYM UKŁADZIE TO NAJWAZNIEJSZY KODEKS.


            > > Jestes facetem z jajami czy kims
            > > dla kogos wartoscia sa jaja innych- znak zapytania sie zacial.
            >
            > jak w dowcipie: pyta sie kura koguta - "ty ze mna tak na powaznie, czy tylko
            > dla jaj?"


            JAJA Z JAJ SOBIE ROBISZ, BO WIESZ ZE NIE O TE JAJA CHODZI

            > to raczej plec zenska ma jaja :)
            >
            > mezczyzni sa wyposazeni w gruczoly do produkowania nasienia zapladniajacego
            te
            > jaja - i jesli to cie interesowalo, to zapewniam, ze mam wszystkie gruczoly
            na
            > miejscu
            >
            > gonady innych mezczyzn mnie nie interesuja


            J/W


            >
            > > czy wolna reka, to dzieci i maz.... na wychowaniu ?
            >
            > no, jak ktos sobie wybral za zyciowego partnera niewychowanego mezczyne - to
            > jest to wlasnie dzialaniem wolnej reki
            >
            > wolna reka dziala zawsze, dopoki nie uschnie, aczkolwiek w swych ruchach
            jest
            > ograniczona swa anatomia (warto pamietac o tym, ze lokiec NIE zgnina sie w
            > druga strone) - to taki paradoks natury


            SOBIE WYBRAŁ????/DZIALANIE WOLNEJ REKI!!!!*a Ty fnoll za mlodu))), co wybrales?
            JEST TAK ALBO INACZEJ. ROZPATRUJEMY WSZELKIE MOZLIWOSCI. WYCHOWANY ALBO NIE,
            JEST ALBO NIE, SA DZIECI ALBO ICH NIE MA...


            a CEL W ZYCIU, A PASja?
            nie moge sie rozwinac, klawiatura padla.

            PZDR KOL.

            > pzdr
            >
            > fnoll
    • Gość: kol5 Re: kobieta po 40-dokonczenie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 17:41
      Dokończę.
      Oprócz spłacania długu wobec dzieci, męża... kobieta powinna zrozumieć, że
      jest!
      To odezwa/kurna, jest tylko kobieca!/ do wzystkich żon!.
      Ja! Moje talenty, moje pasje!!!!
      Są, pomimo i właśnie dlatego.
      Cel życia same sobie dyktujemy. Jeśli skończy się na wychowaniu dzieci i
      męża , to wówczas jest koniec!/nasz/
      Film "tańcząc w ciemności" , jest o tym.
      Cel. I koniec.
      J

      Jestem kobietą. Dlatego to napisałam.
      • Gość: inka_sama Re: kobieta po 40-dokonczenie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.09.02, 23:53
        Gość portalu: kol5 napisał(a):
        (...)
        > Cel życia same sobie dyktujemy. Jeśli skończy się na wychowaniu dzieci i
        > męża , to wówczas jest koniec!/nasz/

        Czemu zaraz tak tragicznie? A co z kobietami które za cel wyznaczja sobie
        wychowanie dzieci póki te nie dorosną i odetchnąwszys ulga zajmą się swoim
        kolejnym celem - bynajmniej nie wnukami - tylko teraz realizuja swoje pasje?
        Przecież wolno im wybrac włąsną drogę. Nawet jeśli feministkom wyda sie to
        ograniczeniem umysłowym. :)
        Przecież chodzi o to by przeżyć szczęśliwie swoje życie. Czemu mam uważać że
        każda kobieta jest nieszczęśliwa i ograniczona przez obowiązki rodzinne? A
        jesli to jej daje szczęście? A jeśli ona inaczej żyjąc byłaby nieszczęśliwa?
        Uwaga! Nie każda kobieta tak samo rozumie sformułowanie "poświęcić się
        wychowaniu dzieci". Jedne sie poświęcaja a inne poświęcaja swój czas i uwagę....
        No.
    • Gość: Krystyna Re: kobieta po 40 IP: *.trondheim.avidi.online.no 20.09.02, 18:43
      jablok napisał:

      > Czy kobieta po 40 może być szczęśliwa?
      -------------------------------------------------

      Przeczytaj sobie wczesniejsza dyskusje na Psychologii pt:
      "Lubie byc kobieta po 40-tce." ?
      Tam bedziesz miala odpowiedz na Twoje pytania.

      Po przeczytaniu wypowiedzi " starzejacych " sie Pan jestem przekonana ze nie
      bedziesz bala sie starzec.

      Pozdrawiam
      Ciagle bardzo optymistycznie patrzaca na starosc

      Krystyna



      • Gość: kol5 Re: kobieta po 40-o IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 18:56
        Gość portalu: Krystyna napisał(a):

        > jablok napisał:
        >
        > > Czy kobieta po 40 może być szczęśliwa?
        > -------------------------------------------------
        >
        > Przeczytaj sobie wczesniejsza dyskusje na Psychologii pt:
        > "Lubie byc kobieta po 40-tce." ?
        > Tam bedziesz miala odpowiedz na Twoje pytania.
        >
        > Po przeczytaniu wypowiedzi " starzejacych " sie Pan jestem przekonana ze nie
        > bedziesz bala sie starzec.
        >
        > Pozdrawiam
        > Ciagle bardzo optymistycznie patrzaca na starosc
        >
        > Krystyna
        >
        >
        Lat 40 - ści to dopiero jest polowa życia.
        Drugie pół, należy z... doświadczeń korzystać....
    • Gość: Marta Re: kobieta po 40 IP: *.acn.pl / 10.135.130.* 20.09.02, 23:19
      jablok napisał:

      > Czy kobieta po 40 może być szczęśliwa?
      Pod żadnym pozorem!

      Marta
      :-)))

      PS. A teraz poczytam, co na to inni, bo to co wyżej, napisałam rozśmieszona do
      łez samym pytaniem. Z góry przepraszam.
      • Gość: mamosz Re: kobieta po 40 IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 21.09.02, 03:25
        Pewnie tak- pod warunkiem,że sobie na to szczęście po 20 -tce i 30-tce
        zapracowała. Jesień idzie drogie moje. Jesień.
    • Gość: usa .................................................. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 21.09.02, 08:14
      durne pytanie..................
      mona pisac czy po czy przed kazdym wiekiem

      co to ma za zmacznie ludzie w kazdym wieku albo czyja sie
      szczesliwi albo zawsze jest im zle !!!!!!!!

      zalezy to tylko od przjetej postawy zyciowej.
      sa dzieci niedowolone z zycia oraz szczliwe staruszki
      plec obojetna.

      poczytaj sobie troszke ksizek a przestaniesz powtarzac
      utarte slogany



      usa









      jablok napisał:

      > Czy kobieta po 40 może być szczęśliwa?
      • Gość: Marta Re: ............................................. IP: *.acn.pl / 10.135.130.* 22.09.02, 19:50
        Gość portalu: usa napisał(a):

        > durne pytanie..................
        /.../
        > poczytaj sobie troszke ksizek a przestaniesz powtarzac
        > utarte slogany

        A czy w tych książkach podają jakieś slogany odkrywcze? Ja poproszę.
        Może to i durna prośba, ale na lepszą mnie chwilowo nie stać...
        :-)
        • kamfora Re: ............................................. 22.09.02, 19:58
          Gość portalu: Marta napisał(a):

          > A czy w tych książkach podają jakieś slogany odkrywcze? Ja poproszę.
          > Może to i durna prośba, ale na lepszą mnie chwilowo nie stać...

          Marto, te ksiażki, o ile sobie przypominam dobrze, dopiero są "w pisaniu"
          przez pana USA...
          Tak, że jak już dobrniesz do czterdziestki, będziesz musiała sama
          sobie odpowiedzieć na pytanie, czy wolno Ci być szczęśliwą...;-)

          Serdeczności!
    • Gość: Krystyna Re: a przed 40-tka? IP: *.trondheim.avidi.online.no 22.09.02, 21:54
      jablok napisał:

      > Czy kobieta po 40 może być szczęśliwa?

      --------------------------------------------------

      Czy wszystkie PRZED 40-ka sa szczesliwe ??

      Krystyna
      • Gość: beksa Re: a przed 40-tka? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.09.02, 14:27
        Gość portalu: Krystyna napisał(a):

        > jablok napisał:
        >
        > > Czy kobieta po 40 może być szczęśliwa?
        >
        > --------------------------------------------------
        >
        > Czy wszystkie PRZED 40-ka sa szczesliwe ??
        >
        > Krystyna
        możę i nie są ale mają na to większe szanse. Są madrzejsze i piękniejsze.
        • Gość: mamosz Re: a przed 40-tka? IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 24.09.02, 00:37
          Gość portalu: beksa napisał(a):

          > Gość portalu: Krystyna napisał(a):
          >
          > > jablok napisał:
          > >
          > > > Czy kobieta po 40 może być szczęśliwa?
          > >
          > > --------------------------------------------------
          > >
          > > Czy wszystkie PRZED 40-ka sa szczesliwe ??
          > >
          > > Krystyna
          > może i nie są ale mają na to większe szanse. Są madrzejsze i piękniejsze.

          Mądrzejsze na pewno nie są,a piękniejsze...co kto lubi.Jak się lubi pryszcze i
          chichoty to pewnie są, a jak dojrzałe wisnie to nie.To może następne pytanko
          czy
          kobieta po 90-tce może być szczęśliwa?
      • Gość: Monika Re: a przed 40-tka? IP: *.pol.lublin.pl 23.09.02, 14:30
        Z pewnością nie, Krystyno - ale ma się mniejsze szanse na zdrowie, na miłość,
        na załapanie poczucia bezpieczeństwa... Świadomość tego potrafi nieźle
        zdołować.
        • Gość: Malwina Re: a przed 40-tka? IP: *.abo.wanadoo.fr 24.09.02, 11:59
          przed 40 niekoniecznie sa. Ale nie zadaja sobie tego pytania .
Pełna wersja