Dodaj do ulubionych

po co jest to forum?

IP: *.visp.energis.pl 22.09.02, 23:23
ludzie! (dlaczego wy jeszcze nie spicie?)
czytam to wszystko co tu wypisujecie i... zadziwia mnie "instytucja" forum
jako taka - to taki w sumie smietnik! kazdy wywnetrza sie, wyrzuca co mu lezy
na watrobie nawet niekiedy nie czytajac uwaznie swojego przedmowcy... a nawet
jak sie znajdzie cos wartosciowego to i tak wkrotce toną smieci zasypią...
i co? to cieszy? to daje jakąś radość, ulgę? nie pisze tak zeby kogokolwiek
prowokowac ale zeby...(?) powiedziec co mysle skoro juz tu jestem (drugi raz
w zyciu) ciekawa jestem co wam to daje? poczucie wiezi? jakiej? (wirtualnej;-
)) ile to ma wspolnego z ŻYCIEM? bo jesli to jest życie to szkoda mi was w
sumie ...i siebie tez teraz bo sama to robie... :-)
Obserwuj wątek
    • ta_mar_ta Re: po co jest to forum? 22.09.02, 23:28
      Jesteś tutaj dopiero drugi raz w życiu i już takie krytyczne uwagi i takie
      niechętne nastawienie?
      Witaj, zostań dłużej, polubisz nas :)))
      Zawsze możesz przenieść się w inne miejsca, to tylko proste "klik"
      • Gość: Manitra Re: po co jest to forum? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 23:40
        hmmmmm, ja jestem tu z rzadka, ale to barzo mile miejsce. I tak jak wszedzie,
        sa "smieci", rzeczy strawne i prawdziwe rarytasy. Kazdy moze wybrac w
        tym "sklepie" obfitosci cos dla siebie. Nic na sile.
        Fajno tu i juz !
        ;o))))))))))))
    • hal9000 Re: po co jest to forum? 23.09.02, 00:29
      Gość portalu: mumin napisał(a):

      > ...
      > zadziwia mnie "instytucja" forum jako taka - to taki w sumie smietnik!

      Zgadza się. Właśnie do niego coś dorzuciłaś... ;-)

      > ...
      > szkoda mi was w sumie ...i siebie tez teraz bo sama to robie... :-)

      No i sama sobie odpowiedziałaś. ;-)
    • Gość: samanta Re: po co jest to forum? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 23.09.02, 02:48
      Ja tu jestem krotko ale staram sie zorientowac " kto tu rzadzi" i na innych
      forach rowniez .
      Fakt faktem ogolnie na forach przewazaja smieci typu " ale nuda dzisiaj" czy
      temu podobne .
      Po przestudiowaniu uzywanych nickow , ktore sie powtarzaja na danym forum
      szybko sie zorientujesz ktore posty warto otworzyc a ktore nie .
    • maly.ksiaze Re: po co jest to forum? 23.09.02, 03:26
      Mumin,

      Forum nie jest ani rozmową, ani korespondencją. To coś
      zupełnie, zupełnie innego. Więcej dystansu, czasu na
      przemyślenie odpowiedzi, niż w trakcie rozmowy (a ja
      myślę naprawdę baaardzo wolno ;-)). Z drugiej strony -
      mniej 'celebracji' niż przy listach. No i kilka (-naście,
      -dziesiąt, -set) osób może czytać ... płody Twojego
      umysłu (jak wiertaliotem lietac - i straszno, i smieszno).

      Pozdrawiam,

      mk.

      PS. Mi tez Cię żal ;-).
    • Gość: ida Re: po co jest to forum? IP: *.csk.pl / *.csk.pl 23.09.02, 07:40
      Gość portalu: mumin napisał(a):

      ile to ma wspolnego z ŻYCIEM? bo jesli to jest życie to szkoda mi was w
      > sumie ...i siebie tez teraz bo sama to robie... :-)

      Racja! Forum to nie życie tylko marnowanie czasu, zmywanie naczyń i wynoszenie
      śmieci to też nie życie tylko bardzo upierdliwy obowiązek, uczenie sie do
      egzaminu też nie jest życiem, tylko kaprys jakiegos dupka profesora, długie
      dojazdy do pracy też bynajmniej zyciem nie są, ba! nie będę tu ryzykować danych
      procentowych ale myślę, że znalazłoby sie sporo ludzi, którym sama pracę jest
      baaaardzo trudno zaliczyć do życia (bo pieniążki i inne niezbędna do tego zycia
      przedmioty na dobra sprawę powinny spadać z nieba, tylko nie wiedzieć czemu nie
      spadają...), awantury z teściową również trudno nazwać życiem...

      To co Ci zostaje? Jako juz to właściwe życie?
      • Gość: kamfora Ida... IP: 62.29.248.* 23.09.02, 08:25
        Gość portalu: ida napisał(a):

        > To co Ci zostaje? Jako juz to właściwe życie?

        Chociażby dla tego jednego posta warto było rok spędzić na forum!

        :-))
        Ba.

        PS Bynajmniej nie ironizuję.
        (a zresztą - trudno wyczuć - mam katar...;-)
        • Gość: ida Re: Ida... IP: *.csk.pl / *.csk.pl 23.09.02, 08:42
          Gość portalu: kamfora napisał(a):

          > Gość portalu: ida napisał(a):
          >
          > > To co Ci zostaje? Jako juz to właściwe życie?
          >
          > Chociażby dla tego jednego posta warto było rok spędzić na forum!


          Hmmm, jeśli masz na mysli mojego posta to zaczełam sie rumienić...
          (bardzo źle znosze komplementy...;-)
          generalnie wolę jak ktos mnie opierdala..;-)

          No i kontynuując, doliczając do tego wszystkiego 8 godzin snu, który też
          zyciem raczej nie jest, moja teza brzmi, że W OGÓLE NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO
          JAK "ŻYCIE". No bo niby co miało by nim być?
          • Gość: kamfora Re: Ida... IP: 62.29.248.* 23.09.02, 08:50
            Gość portalu: ida napisał(a):

            > moja teza brzmi, że W OGÓLE NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO
            > JAK "ŻYCIE". No bo niby co miało by nim być?

            Masz rację! W życiu niczego nie ma takiego,
            co by życiem mogło być nazwane...;-)
            (Jako takim, oczywiscie - bo niektórzy twierdzą - i to śpiewająco - że życie
            jest nowelą...;-)

            :-))
            Ba.
    • arek_cz Re: po co jest to forum? 23.09.02, 08:54
      Na samym poczatku mialem dokladnie taka sama postawe jak
      Ty. Pelna sceptycyzmu, oddalenia...
      Ale tu jest tak samo jak w zyciu przeciez nie wszyscy z
      ktorymi rozmawiamy sa pelni checi pomocy, wysluchania
      rozmowy.
      Polecam Ci poczytac rozne watki i wyrobic sobie wlasne
      zdanie na temat ludzi ktorzy tu sa choc virtualnie ale sa.
      Zobaczysz ze sa tu calkowicie odmienni ludzie, kazdy ma
      swoje zdane opinie na rozne tematy.
      Czesto Gdy ktos pize to nie po to aby zostac poglaskany i
      uslyszec "bedzie lepiej" nie o to tu chodzi.
      Mi osobiscie to forum bardzo pomoglo. Gdy juz zaczelem tu
      pisac to okazalo sie ze wielu ludzi przeszlo to czy tamto
      tak samo jak ja i to jest dobre ze mozna przeczytac co i
      jak ktos zrobil w podobnej sytuacji. A po pewnym czasie
      sam rowniez zaczelem proby jakiejs pomocy innym
      • Gość: gb Re: po co jest to forum? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.09.02, 09:14
        Przyznaje Ci rację. Forum daje wiedze o innych ale także o sobie. Czasem
        bardzo bolesny to proces. Niby wszystko wiemy, jesteśmy tacy mądrzy ale w
        sumie w swoich sprawach nieporadni i zagubieni jak dzieci. Ja wiele sie tutaj
        nauczyłam i mimo że jest to kontakt wirtualny, to czuję życzliwość i ciepło
        innych. Będę tu wracać ale z innym nastawieniem niż to robiłam do tej pory,
        sądzę, że lepszym i wierzę że tak będzie. Pozdrawiam wszystkich, którzy mieli
        cierpliwość i może polubili mnie pomimo wszystko.
        • Gość: Malwina Re: po co jest to forum? IP: *.abo.wanadoo.fr 23.09.02, 11:18
          spie, snie : wchodze do morza jest cieple lub zimne, plyne, jestem zmeczona, uciekam przed koszmarnym
          potworem, boje sie, kocham sie, czuje, widze, mysle ...a przeciez snie !
          powiedzcie mi wiec czy to jest zycie czy nie ?
          jakie jest "prawdziwe" a jakie wirtualne ?
          Ksiazka, czytam : jestem rennncamy i nogamy w akcji, pasjonuje sie , zyje ewenementami bohaterow
          Film : zgieta w pol z emocji, brzuch az boli ze strachu ...
          czy myslicie ze te powyzsze zycia sa g .....warte ?
          wiec dlaczego to wszystko robimy ? I to z przyjemnoscia ?

          mysle ze gdzie nasze zmysly tam i my.
          a nawet wiecej : zycie jest rowniez gdy czlowiek podlaczony pod maszyne i chwilowo na marginesie...
          i niech mi nikt nie mowi ze to sie nie liczy ! nie zgadzam sie i juz !
          • Gość: gb Re: po co jest to forum? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 23.09.02, 11:30
            Wszystko się liczy, bo to wszystko to Ty a Twoje potrzeby są równie ważne jak
            pragnienia innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka