bea401

24.10.05, 11:17
Za miesiac, +/- 20 listopada wpadne z pytaniem, ktore zadalam juz w Twoim
watku: co w ciagu miesiaca zmienilo sie w Waszym zyciu?

Jezeli okolo 20 listopada nie bedzie zadnych zmian zarowno w Twoim
postepowaniu, jak i Twojego meza przykutego do komputera zapytam ponownie
jeszcze grudniu 2005 roku.

Jezeli wciaz nie bedzie zadnych zmian proponuje zwiekszyc liczbe wlasnych
nickow w rozmowach ze soba wzajemnie, poniewaz nikt normalny z Wami nie
bedzie wiecej rozmawial, a zainteresowanie Waszym zyciem spadnie do poziomu
zaninteresowania Polaka zyciem oblakanych w Timbuktu.
Skladanie zyczen Swiatecznych, czy noworocznych tym samym bedzie zbedne.

kowianeczka
    • kowianeczka Re: bea401, pilujesz? 24.10.05, 16:59
      Hmm, bea401 nie przyszla (oj ja biedna niezaspokojona forumowo). Pewnie piluje
      kajdany swojego oblubienca, bo mu sie 100kg zelazna kula zapetala miedzy kable
      monitora i twardego dysku i wyszarpnac nie moze. Oby tylko sobie pozostawila
      nieco dluzszy lancuch, no taki.. na odleglosc do lodowki i do toalety.

      kowianeczka
      • bea401 Re: bea401, pilujesz? 25.10.05, 10:30
        Wybacz Kowianeczko, ale nie zamierzam Tobie tłumaczyć się, nie odpowiada mi ten
        sposób dialogu.To czego oczekiwałam w swoim wątku otrzymałam, ale nie od Ciebie.
        Swoją drogą masz w swoim życiu niezły pasztet skoro jest w Tobie tyle goryczy i
        zgryźliwości.
        Bea.
        • mathias_sammer Re: bea401, pilujesz? 26.10.05, 10:02
          zabciu, zmien nicka na poczatek, moze lepszy
          bylby "uzalezniona_od_uzaleznionego".

          Nic bardziej nie ucieszy kowianeczki, lub tego doktorka, ktory wysilil sie na
          napisanie kilku listow jak wiadomosc, ze cos zmienilo sie w Twoim zyciu np.
          uzalezniona polowka odeszla od komputera. A moze usprawiedliwisz swojego meza,
          wykazesz zrozumienie dla spedzania czasu przez niego przed komuterem? Poglaszcz
          go jeszcze trroskliwie po glowce i rownie troskliwie po faldach brzuszyszka,
          ktore mu zapewne uroslo od ciaglego trzymania
          dup.ska na fotelu.

          M.S.
        • kowianeczka Re: bea401, pilujesz? 26.10.05, 11:59
          Wybacz Kowianeczko, ale nie zamierzam Tobie tłumaczyć się, nie odpowiada mi ten
          sposób dialogu.To czego oczekiwałam w swoim wątku otrzymałam, ale nie od Ciebie.
          Swoją drogą masz w swoim życiu niezły pasztet skoro jest w Tobie tyle goryczy i
          zgryźliwości.
          Bea.

          A czego oczekiwalas w watku, ktory zalozylas pod nickiem Bea401? Mozna wiedziec?

          kowianeczka
    • solaris_38 Re: bea401 24.10.05, 20:32
      z tego co wiem stali bywalcy raczej o sobie nie gadają za wiele
      raczej komentuja radzą gościom bywającym tu w razie różnych kłopotów :)

      buziaczki
Pełna wersja