Dodaj do ulubionych

chce sie leczyc, poradzcie

03.11.05, 23:36
Mam 17 lat mieszkam od prawie 5 lat za granica. Przez ponad 3 lata nie mialam
wogole kontaktow z polakami, rodzice nie mieli i nadal nie maja na nic czasu
a niekiedy to nawet wyglada tak jakby lali na mnie, chociaz wiem ze tak nie
jest. Moj problem polega na tym ze ja mam chora psychike i jestem tego pewna.
Od 6 lat mecza mnie mysli samobojcze, ktore nie zawsze konczyly sie tylko na
myslach a na czynach. Nienawidze ludzi samej siebie, doslownie wszystkiego,
Mam za soba ciezkie dziecinstwo, zawsze myslalam ze ten wyjazd za granice to
bedzie szansa na rozpoczecie czegos nowego i bede mogla udawac i zapomniec o
wszystkim ale jednak nie tedy droga. Mecze sie sama z soba, nie ufam nikomu w
prawdzie to panicznie boje sie ludzi, nie mam odwagi nawet wypowiedziec ani
miec swojego zdania. Do tego dodatkowo mnie dobija mama, jest bardzo
stanowcza i lodowata, wszystko musi byc tak jak jej sie podoba wszyscy musza
miec takie samo zdanie jak ona i koniec kropka inaczej jest sie glupim nie
wartm zainteresowania blaznem. Mam dosyc tego kraju ale niewiem wlasnie
dlaczego, dlatego ze z moja glowa cos nie tak czy ze faktycznie moze nie jest
to kraj dla mnie. Ostatnio popadam w istna depresje, w ciagu 2 tygodni
schudlam 7 kg, jedzac tak jak dawniej, nie mam na nic sily. ciagle placze nic
mi sie nie chce do tego znowu te mysli samobojcze. Ostatnio sie przelamalam i
porozmawialam z mama ze mi zle, odparla tylko zimne ;to idz znowu do
psychologa. tylko ja juz tam chodzilam i mi to nic nie daje. Teraz sobie
wszystko przemyslalam i chcialabym sie poddac leczeniu, powiedzmy takim
zamknietym w specialnym osrodku w ktorym bede mogla przebywac do czasu az mi
sie z glowa ulozy tylko chcialabym zeby to sie odbywalo w polsce i poradzcie
mi czy to bylby dobry pomysl? Ja nie chce wiecej popelniac prob samobojczych,
chce odpoczac od wszystkiego i wszystkich, pokochac siebie, nabrac pewnosci
siebie i wyrzucic wkoncu te wszystkie przykre zdarzenia z dziecinstwa
pomozcie bo ja juz nie moge, boje sie ze mama jak sie o tym dowie to mnie
dobije do reszty
Obserwuj wątek
    • solaris_38 po prostu terapia 03.11.05, 23:52
      czujesz sie bardzo zmęczona
      ale czy szpital nie ejst podobna rodzjem ucieczki jak miała być zagranica

      NIE uciekaj

      kochan
      nie uciekaj

      przezyj własną depresję
      wejdz w nią
      zrozum o co w niej chodzi
      przyjmij to czego nie możesz znieść
      cierp i przyjmij cierpienie
      zobacz jakie wiadomosci ci niesie

      może bez nich nie będziesz szcześliwa

      czemu myslisz że sama sie nie zrozumiesz
      swoich potrzeb

      zanim rozwazysz szpital , rozważ raczej dobrego psychiatrę i terapię
      pozostawaj w kontakcie ze swiatem bo on cię bardzo potzrebuje nawet jesli tego
      nie czujesz

      potzebuje cię tyak wielu ludzie kórych nawet jeszcze nei znasz

      jeteś zafascynowana swoją słąboscią
      ale to nie dobrze

      zafascynuj się życiem

      śmierć to NIC
      nie mozna kochac nieczego i dążyć do niczego

      na nic zawsze jest zcas
      ono samo przyjdzie

      a na razie bądz wojownikiem i walcz

      po swojemu
      delikatnie i subtelnie

      załózw swoim sercu ogród najpiękniejszy ze wszystkjch
      niepowtarzalnie twój

      jesli chcesz być smutna to bądz
      jesli chcesz być zła na rodziców to bądz


      polecam dobra terapię
      szpital jest dołujący i źle robi
      zadna tam miłoisć do siebie się nie narodzi
    • kamea5 Re: chce sie leczyc, poradzcie 04.11.05, 00:09
      najlepsza terapia bedzie powrot do kraju,rzeczywistosci do ktorej podswiadomie
      tesknisz i ktorej Ci brakuje.
      rodzice nie sa Twoimi przyjaciołmi,szkoda ze nie maja czasu na rozmowe z Toba i
      zrozumienie tego co czujesz,co Cie przytłacza.
      zaczynasz wchodzic w dorosłe zycie,przy takim nastawieniu jestes bez szans.
      nie obarczaj sie choroba ktorej nie ma,musisz wypełnic zycie czyms
      waznym,wyznacz sobie jakis cel i realizuj go.
      najwaznieszy jest pozytywny stosunek do samj siebie,popatrz w
      lustro,przeanalizuj siebie i swoje marzenia ,zacznij działac.
    • karolina33331 Re: chce sie leczyc, poradzcie 04.11.05, 10:01
      Najlepszym wyjściem będzie terapia. Ona pomoże Ci podjąć decycję o ewentualnym
      powrocie do kraju. mój kuzyn miał ten sam problem. od 20 lat żyje we Włoszech i
      jest totalnie nieszczęśliwy, chce wracać, ale nie ma odwagi tego zrobić wbrew
      woli rodzićów. Radzę Ci zacznij od terapii. To pomoże Ci zrozumieć czego chcesz
      w swoim życiu. Ja przeszłam poważne załamanie i terapia pomogła mi podjąć
      właściwe kroki. Gadanie w stylu "weź się w garść","patrz jaki piękny jest
      świat", "popatrz w lustro", to przysłowiowy gwóźdź do trumny.
      Potrzebna Ci jest akceptacja. Zrozumienie ,że to co przeżywasz i czujesz to nie
      jakieś biadolenie, ale prawdziwe uczucia. Jak chcesz dam Ci maila.
      • spiral_architect Re: chce sie leczyc, poradzcie 04.11.05, 10:17
        karolina33331 napisała:

        Gadanie w stylu "weź się w garść","patrz jaki piękny jest
        > świat", "popatrz w lustro", to przysłowiowy gwóźdź do trumny.


        Dokladnie wlasnie tak jest.
        • beatrix.szkrab Re: chce sie leczyc, poradzcie 04.11.05, 10:18
          Masz zniłą spiralę w twoich wenerusach
          • wijfie Re: chce sie leczyc, poradzcie 04.11.05, 12:19
            tzn jakiej terapii sie poddac? gdzie i do kogo isc? takie zamkniete leczenie
            nie byloby dobre?
            • vvitch Re:Zamkniete leczenie! 04.11.05, 13:44
              Wiem,że chcesz pomocy i to już samo w sobie jest zdrowe. Jednak zamknięte
              leczenie w Polsce nie zawsze wygląda poprawnie, tak jak zagranicą. Wyobraź sobie
              ze leżysz na oddziale z osobami bardzo chorymi psychicznie,(20 30 osób)np.
              schizofrenia, gdzie nie łapiesz żadnego kontaktu z osobą, manie prześladowcze
              itp. do tego wielu pacjentów jest zwyczajnie agresywnych, a nawet bardzo
              agresywnych.Opiekunowie nie są milsi. Stres i przygnębienie dookoła. Leczenie
              zamknięte to jedynie podawanie pacjentom lekarstw. Terapia prawie nie działa i
              terapuci są rózni mało jest dobrych i oddanych swojej pracy.
              Jednak leczenie zamknięte stosuje się w wypadkach samobójstw. I wydawołoby
              się,ze tobie powinno służyć takie leczenie. Jednak inna sprawa dobry lekarz i
              dobra terapia też cię moze wyleczyć bez leczenia zamkniętego. Tam gdzie
              mieszkasz poszukaj dobrego psychologa powinnaś odbyć coś w rodzaju terapii
              grupowej.Zapewne też i innej terapii np. getstalt terapia odnosi od kilku
              dziesięcioleci ogromny sukces.

              Postaraj się szukać nowych scieżek powrotu do zdrowia. Z tego co piszesz
              cierpisz na depresję, ktora jest czymś spowodowana. Moze w rodzinie oprócz
              ciebie na depresję cierpi jeszcze ktoś inny i wszystko przeszło na ciebie. Moze
              twoja matka potrzebuje pomocy? Nikt nie jest lodowaty, jak to sama określiłas,
              na cierpieniu swojego dzieka.
              Tak ze z tego co piszesz to nie tylko ty masz problem, ale również i twoi rodzice.

              Powiem ci jedno wiekszośc ludzi, ktorym w wieku 17 lat udaje się wyjść z tych
              kryzysów staje się ludźmi bardzo kochającymi życie i silnymi, czego i tobie
              życzę, aby wszystko odwróciło się o 180 stopni.
              Trzymam kciuki za Ciebie:-)
            • solaris_38 do psychiatry 04.11.05, 21:59
              poszukaj dobrego psychiatry w twojej okolicy i chodz do niego na terapię
              różni terapeuci preferują różne metody
              nie będzie ci pasował jeden weź drugiego
              • jula09 Re: do psychiatry 04.11.05, 23:31
                Sądze że jesteś poważnie chora. Świadzcą o tym próby samobójcze.Powrót do kraju
                niewiele pomoze, bedziesz przenosiła się z miejsca na miejsce i wszędzie będzie
                Ci źle. Powinnas leczyć się nawet w zanknietym ośrodku, gdy lekarz taki ośrodek
                poleci. Nie czekaj az targniesz sie na swoje życie.
              • cham.zawsze.ten.sam Re: do psychiatry 05.11.05, 01:15
                Admin czytaj jak jestes na posterunku
    • meli5 Re: chce sie leczyc, poradzcie 04.11.05, 14:23
      Podobno kazy sam jest najlepszym sobie psychiatra.
      Postaraj zajac sie czyms ,zaangazuj sie tak bardzo soba zebys niemiala czasu na
      negatywne mysli.Przedewszystkim pokochaj siebie taka jaka jestes.
      • malgo18 Re: chce sie leczyc, poradzcie 04.11.05, 14:48
        Kiedyś dostałam ,wydaje mi się dobrą radę od
        psychoterapeuty ;nie podejmuj żadnych ważnych
        i trudnych do odwrócenia życiowych decyzji ,
        gdy jesteś w depresji.Nie rzucaj szkoły,pracy,nie
        rozstawaj się z bliską osobą itd.Gdy z depresji
        wyjdziesz wtedy będzie czas na zmiany.
        W Twoim wypadku chodzi o powrót do kraju.Nie rób
        tego bo wielce prawdopodobne jest,że depresja
        przyjedzie z Tobą.W tej chwili,nie Ty kierujesz
        swoim życiem tylko choroba.
        Spróbuj leczenia tam gdzie jesteś,może zamkniętego ,może
        leków ,bo wynika z Twego listu,że same rozmowy z psychologiem
        to za mało.Jeśli leczenie zamknięte,to tym bardziej nie w
        Polsce (Witch,pisała dlaczego)Zakładam,że jesteś w kraju
        z dobrze funkcjonującą służbą zdrowia.Biegiem do lekarza .
    • karolina33331 Re: chce sie leczyc, poradzcie 04.11.05, 15:41
      Malgo ma rację. Trzeba najpierw się podnieść, żeby podejmować tak poważne
      decyzje. Z tego mówisz Twoja deprecha to poważny stan i moim zdaniem zacznij
      szukać od badania u psychiatry a najlepiej u psychiatry - psychoterapeuty.
      Pamiętajcie, że tylko lekarze mają prawo do stawiania diagnozy. Psycholog
      prowadzi tylko terapię, ale stawiając diagnozę bywa,że się myli. Ja znalazłam
      namiary przez internet. Potem okazało się,że moja psycholog sobie nie radzi.
      Twierdziła,że przesadzam itp. Powiedziała mi,że nie pomoże mi bez diagnozy.
      Trafiłam do świetnej specjalistki, która zobaczyła gdzie problem i niedługo
      kończę terapię. Pozdrawiam i proszę spróbuj znależć poradnię lub prywatnego
      psychiatrę - terapeutę. Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka