Dodaj do ulubionych

problem z bliską osobą - poważne:(

04.11.05, 15:59
Bliska mi osoba przechodzi powazny kryzys emocjonalny. Nie umiem jej pomoc,
opadaja mi sily i checi. Jest w silnym dolku z powodu nieudanego zwiazku,
problemow zdrowotnych ,zadowodych itd. jak to w zyciu bywa. Jest zbyt
emocjonalna i wrazliwa, bierze do siebie wszystko. Obecnie zaszywa sie w
domu, unika kontaktu, zaczyna naduzywac alkoholu/papierosow. Zrobila sie
skryta, zamknieta w sobie, wystraszona.... boje sie i nie wiem jak jej
pomoc. Probowalam rozmawiac, wyciagnac gdzies na prozno... slysze ciagle
jakies docinki, zebym dala jej spokoj. Wiem, ze wmawia sobie troche depresje
bo majac faceta byla inna, pelna zycia.. a teraz sie dobija, ze jest sama.
Zaznacze ze byla u psychologa przechodzila kuracje, ale dalej to na
prozno.... Martwie sie i prosze o madre rady... Jak ja moge jej pomoc....
wszystkie mozliwosci mi sie wyczerpuja...........
Dzieki za rady.
pzdr.
Obserwuj wątek
    • beatrix.szkrab Re: problem z bliską osobą - poważne:( 04.11.05, 16:02
      Plotkaro je..a nie wiesz dlaczego jest skryta a chciałabyś wiedzieć
    • unisex Re: problem z bliską osobą - poważne:( 04.11.05, 16:07
      albo samo przejdzie, jak katar, albo trzeba leczyć
      • beatrix.szkrab Re: problem z bliską osobą - poważne:( 04.11.05, 16:09
        CK one
        • zagubionaaa Re: problem z bliską osobą - poważne:( 04.11.05, 16:17
          beatrix.szkrab napisała:

          > CK one
          _____________
          Twoje wypowiedzi sa zbedne. Ja oczekuje madrych rad a nie bzdetow jakies osoby,
          ktora ma widoczne problemy ze soba. Wiec zajmij sie soba a nie moim watkiem.
          • beatrix.szkrab Re: problem z bliską osobą - poważne:( 04.11.05, 16:23
            Chcesz karte mojego zdrowia psychicznego? w każdej chwili
            Fizycznego? Nie mam wenerusów
    • lunar1978 Re: problem z bliską osobą - poważne:( 04.11.05, 19:27
      zagubionaaa napisała:

      > Wiem, ze wmawia sobie troche depresje
      > bo majac faceta byla inna, pelna zycia..

      Raczej nie wmawia sobie, najwyraźniej ją ma, to są niemal wszystkie
      jej objawy.

      >Probowalam rozmawiac, wyciagnac gdzies na prozno... slysze ciagle
      > jakies docinki, zebym dala jej spokoj ...

      Chce żebyś dała jej spokój, ale ona tylko tak mówi, a tak naprawdę
      Ciebie potrzebuje. Myślę że jest to na zasadzie że bardzo chciała
      by się otworzyć, ale nie umie, przez co wpada w złość. "Odczep się
      ode mnie, odejdź !!" A tak naprawdę myśli inaczej. "Pomóż mi jakoś".
      Tylko że tak naprawdę musi to ona sama musi wkońcu zechcieć, a Ty
      możesz jej tylko stworzyć warunki do "zechciejstwa", okazać
      zaiteresowanie i zrozumienie.
    • solaris_38 Re: problem z bliską osobą - poważne:( 04.11.05, 21:39
      może namówic ja na wizytę u psychiatry w celu otzrymania leków?
      czasem po lekach dopiero można zacząć gadac w miarę normalnie z osobą kóra
      czuje się parszywie
      • blue_a aha 04.11.05, 21:41

        zgadzam się
    • komandos57 [...] 04.11.05, 21:44
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • maureen2 Re: problem z bliską osobą - poważne:( 04.11.05, 21:49
      bezradny nikomu nie pomoże, prosżę zaopiekowac się bezpańskimi psami,tak też
      można poczuć się pożytecznym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka