Dodaj do ulubionych

problem ze współlokatorka

18.11.05, 14:26
Moja mama wynajmuje pokoj siostrze mojej sasiadki Współlokatorka chce
udzielac korepetycji a moja mama nie zgadza sie uwazajac ze moze jezdzic do
ucznia (to kolega z pracy współlokatorki) Zreszta zanim X zamieszkala byla
rozmowa na ten temat i X stwierdzila ze bedzie jezdzic do ucznia bo moja mama
powiedziala ze jej sie nie podoba zeby krecily sie obce osoby po mieszkaniu.
X teraz probuje odkrecic kota ogonem i uwaza ze moja mama wtedy zgodzila sie.
Wiemy tez ze gdzie indziej osoby mieszkajace na pokoju licza sie z tym ze nie
moga goscic kolegow, kolezanek a tym bardziej "klientow". X stwierdza ze jej
wygodnie zeby ktos do niej przychodzil Oczywiscie ze tak ale do pracy ma 10
minut pieszo (szukala pokoju blisko pracy bo zaczela mieszkac u siostry na
drugim koncu miasta no i zbieg okolicznosci ze moja mama miala zamiar
wynajac) Malo tego wczoraj przyszla owa sasiadka z mezem porozmawiac na ten
temat Co Wy na ta cala sytuacje?
Obserwuj wątek
    • reddds1 Re: problem ze współlokatorka 18.11.05, 15:40
      kompletnie nie rozumiem dlaczego uczniowie nie mogliby przychodzic na
      korepetycje do mieszkania nauczycielki? przeciez to nie zorganizowana grupa
      przestepcza. No ale skoro Twoja mama na poczatku to ustaliła a P. X się
      zgodziła na to, no to nie powinna robić problemu. Zgodziła sie na warunki i nie
      powinna z nimi teraz polemizowac.
      Pozdrawiam
      • evilessence Re: problem ze współlokatorka 18.11.05, 15:43
        bo srebrne lyzki i krysztaly wyniosa ze soba, o to chodzi.
      • vei Re: problem ze współlokatorka 18.11.05, 15:52
        "kompletnie nie rozumiem dlaczego uczniowie nie mogliby przychodzic na
        > korepetycje do mieszkania nauczycielki? "

        jest tylko jeden problem TO NIE JEST mieszkanie nauczycielki i wlasciciel chyba
        ma prawo decydowac czy chce, aby przez jego dom przewijali sie obcy
    • vei Re: problem ze współlokatorka 18.11.05, 15:53
      ja bym powiedziala wynajmujacej, ze sobie nie zycze wizyt a jak sie to pani
      wynajmujacej nie podoba, to przeciez moze zmienic pokoj na inny
      • evilessence Re: problem ze współlokatorka 18.11.05, 16:01
        no i wynajmujaca pokoj tak powinna zrobic. i sprwdzic czy nastepny tez aby nie
        jest wynajmowany przez ssmana
        • evilessence Re: problem ze współlokatorka 18.11.05, 16:06
          bo takim paniusiom co wynajmuja te pokoje to sie wydaje ze one powinny dostac
          pieniadze do lapki, a osoba ,ktora wynajmuje pokoj nie powinna zuzywac gazu, wody,
          chodzic po podlodze bo zuzywa, nie oddychac bo za glosno, I ABSOLUTNIE NIE NIE
          PRZYJMOWAC GOSCI. Czyli teoretycznie osoba ma wlasny kat, za ktory placi, ale
          korz(z)ystac z niego nie moze.
    • vvitch Re: Ale twardziocha ta twoja mamuska... 18.11.05, 17:26
      Bardzo malo zyczliwa jest ta twoja mamuska, wobec ludzi! Przeciez moglaby pojsc
      dziewczynie na reke i pomoc w jej i tak zlej zyciowej sytuacji brak wlasnego
      mieszkania, a ta NIE....Jezeli juz kogos przyjela za oplata pod swoj dach to
      powinna tez zrozumiec sytuacje dziewczyny,ze ta zmeczona calym dniem pracy nie
      ma sil blakac sie po ucznich i udzielac korepetycji .... Ta twoja mam to bardzo
      wygodna pani.
      W takiej sytuacji, gdy sie lubi cisze w domu, to bym nie przyjmowala lokatora,
      bo to zawsze ktos obcy palentajacy po domu a jezeli juz przyjela te dziewczyne
      to powinna uzgodnic z nia te warunki na jakich ona ma prawo przyjmowania swoich
      uczniow......
      • lilu27 Re: Ale twardziocha ta twoja mamuska... 18.11.05, 17:27
        moja mama to nie ssman Reguly byly okreslone tyle ze kazdy pozniej w swoja
        strone robiac w dodatku z doroslej powaznej osoby kogos kto nie wie co
        powiedzial Nikt X na sile nie trzyma a jak pisalam bardziej powszechne jest
        ograniczanie kontaktow wynajmujacym pokoje W dodatku jak chce dorabiac to
        dlaczego dyskomfortem wlasciciela mieszkania Argument X 'z czystej wygody' to
        chyba bezczelnosc Mloda osoba moze chyba poruszac sie srodkami komunikacji
        miejskiej Wynajmujac pokoj trzeba liczyc sie ze zdaniem wlasciciela albo
        wynajac cale mieszkanie Poza tym wychodze z zalozenia "dac palec to ktos zaraz
        chce cala lape" Myslalam ze odezwa sie osoby wynajmujace pokoje i wlasciciele
        mieszkan Ciekawe evilessence czy taka sytuacja Cie spotkala A paniusia ma prace
        siedzaca i wielce sie nie przemecza
        • evilessence Re: Ale twardziocha ta twoja mamuska... 18.11.05, 17:30
          nie kochana, w zyciu nie wynajmowalam pokoju, jesli juz to cale mieszkanie,
          teraz mam wlasny dom. a sytuacje znam bo moja mamusia to ten sam typ i wiem
          jakie wymagania stawia.
          • evilessence Re: Ale twardziocha ta twoja mamuska... 18.11.05, 17:43
            a tu dla rozladowania atmosfery opowiem sytuacje z domu mojej mamy
            (gazu,pradu,wody najlepiej nie zuzywac): wynajmowala chlopakowi pokoj, chlopak
            cichy, pokorny, chcial sie przypodobac mojej mamie wiec by pradu nie zuzywac
            wieczorami gotowal sobie w kompletnej ciemnosci rozjasnionej wesolym plomykiem
            palnika na kuchni. Mama i tak go wywalila bo ja denerwowal bo za duzo do niej
            mowil. :)))
        • vvitch Re: Bezczelne to wy jestescie ty i twoja matka! 18.11.05, 17:42
          lilu27 napisała:

          > moja mama to nie ssman Reguly byly okreslone tyle ze kazdy pozniej w swoja
          > strone robiac w dodatku z doroslej powaznej osoby kogos kto nie wie co
          > powiedzial Nikt X na sile nie trzyma a jak pisalam bardziej powszechne jest
          > ograniczanie kontaktow wynajmujacym pokoje W dodatku jak chce dorabiac to
          > dlaczego dyskomfortem wlasciciela mieszkania Argument X 'z czystej wygody' to
          > chyba bezczelnosc Mloda osoba moze chyba poruszac sie srodkami komunikacji
          > miejskiej Wynajmujac pokoj trzeba liczyc sie ze zdaniem wlasciciela albo
          > wynajac cale mieszkanie Poza tym wychodze z zalozenia "dac palec to ktos zaraz
          > chce cala lape" Myslalam ze odezwa sie osoby wynajmujace pokoje i wlasciciele
          > mieszkan Ciekawe evilessence czy taka sytuacja Cie spotkala A paniusia ma prace
          >
          > siedzaca i wielce sie nie przemecza
          ...............


          swiat wam by sie zawalił pod nogami gdyby matka choc 2-3 razy pozwolila po h
          przyjac ucznia na korepetycje! Straszna jest polska pazernosc i skapstwo pod
          kazdym wzgledem zauwazalne. Nic komu dac za darmo!! Cholera krew czlowieka
          zalewa jak widzi takie swinie! I nic wiecej!
          • evilessence Re: Bezczelne to wy jestescie ty i twoja matka! 18.11.05, 17:45
            no nie? to jak choroba genetyczna z pokolenia na pokolenie sie przenosi...
            • pracus5 Re: Bezczelne to wy jestescie ty i twoja matka! 18.11.05, 23:55
              zgadzam się. Nie raz wynajmowałam pokoje w Warszawie na przykład. Przychodzę do
              takiej baby, pokazuje mi mieszkanie.
              Pierwszy pokój (to pokój mojego syna) - bielutkie ściany, nowietkie okienka,
              szwedzkie podłogi, mebelki prosto z Ikei.
              A tu jest ten pokój do wynjaęcia (cena 600 zł + gaz, wdoa, światło) - czarne
              śiany, brud, stara podłoga skrzypoiąca pod nogami, meble, o którycxh lepiejn
              nie pisdać, obraz nędzy i rozpaczy?
              Jak ktoś nie chce ponosić niewygód związanych z obecnością kogoś obcego w domu
              to niech się weźmie do jakiejś pracy, żeby dorobić, a nie próbuje uskrobać
              trochę grosza na ludziach, którzy daleko od domu, znajomych i rodziny próbują
              spnie samodzielnie budować przyszłośc.
              Powiedz swojej mamie, że posyłam jej kupę kamieni. Jak jej się nie podoba to
              niech dziewczynę wyrzuci i zarobi te pieniądze które od niej dostaję w oinny,
              bardziej fatygujący sposób. Broń Boże niech już nie unieszczęśliwia kolejnej
              osoby wynajmowaniem.
              Czy tobie matka, że zabraniała przyprowadzać gości, jak z nią mieszkałaś, bo
              boi się obcych?
              Farsa? Pzaernośći wredność warszakich krów wynajmujących tzw. pokoje czyli
              nory!!!!!!!!
              • jmx Re: Bezczelne to wy jestescie ty i twoja matka! 19.11.05, 04:55

                Hehe, klitka 19 metrów z wnęką - "kuchnią" za 1700 zł to tylko w stolicy jest
                możliwe.
    • motylek_xxxx Re: problem ze współlokatorka 19.11.05, 00:14
      Ja na miejscu tej dziewczyny juz dawno od Was uciekła!!
      Skoro nie moga do niej przychodzic uczniowie to pewnie nikt inny tez za bardzo
      nie. I zapewne mimo tego ze płaci za swoj kat nie ma prywatnosci.
      Ja tez wynajmuje pokoj ale nie wyobrazam sobie takiej sytuacji ze ktos nie
      mogłby do mnie przychodzic. A co obchodzi twoja mame kto do niej przychodzi???
      Jesli chodzi o te krecenie sie po domu- skoro chcecie miec spokoj bez krecenia
      sie obcych w domu to po jaka cholere wynajmujecie mieszkanie???? A wiem...
      bo zawsze to te pare groszy jak najmniejszym kosztem....
      Zal mi jej ze wytrzymuje...
    • cossa Re: problem ze współlokatorka 19.11.05, 01:01
      to Wasz dom
      i macie prawo decydowac o tym kto w nim przebywa

      tym bardziej, ze
      "gestapowski zakaz wizyt uczniow"
      pojawil sie zanim zamieszkala u Was wspollokatorka

      wiec macie swiete prawo powolac sie na wczesniejsze ustalenia
      i albo woz albo przewoz

      wsjo :)

      pozdr.cossa
    • solaris_38 kochajcie się 19.11.05, 03:07
      tyle
    • jmx Re: problem ze współlokatorka 19.11.05, 04:53
      lilu27 napisała:


      > Wiemy tez ze gdzie indziej osoby mieszkajace na pokoju licza sie z tym ze nie
      > moga goscic kolegow, kolezanek a tym bardziej "klientow".

      Naprawdę? pierwsze słysze o takiej zasadzie...

      Jesli umowa była taka jak piszesz, przed wprowadzką tej dziewczyny, to nie
      pozostaje wam nic innego jak konsekwentnie trzymać się tej decyzji. Wasz
      dom/mieszkanie - wasze reguły. Nie rozumiem, po co o to pytasz na forum? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka