Dodaj do ulubionych

luty nie rozumie jednej rzeczy ...

19.11.05, 18:06
podstawowej wedlug mnie ... w swym watku, co teraz jest na liscie przebojow
mowi, ze WALKA NIE JEST potrzebna jesli ma sie SWIADOMOSC, ze tak sie zycie
toczy ... gdyby tak wlasnie bylo, to luty dzisiaj by siedzial na drzewie i
skubal banany zamiast zajadac strogonova z nerek papuzich w macdonaldzie ...
luty wyznaje filozofie, a przynajmnie taka chce nam tutaj zaszczepic: takiego
mnie boziu stworzyles i takiego mnie masz ... panie luty, SWIADOMOSC jest po
to by ja uzywac do inteligentnych zmian w tym swiecie, a to bez walki, nawet
w stulu wu-wei sie nie obejdzie ... sorry
Imagine.
Obserwuj wątek
    • spiral_architect Re: luty nie rozumie jednej rzeczy ... 19.11.05, 18:15
      Zaś imagieroj rozumie rzeczy wszystkie, czy też o jedną więcej niż luty ?
    • mmax20 Re: luty nie rozumie jednej rzeczy ... 19.11.05, 20:14
      nie wiem czy jest tak jak mówisz, ale jeżeli jest tak to nie rozumię, dlaczego
      starasz się zburzyć ładną bajkę?
      pszczoła zabiera miejsce motylowi, oczywiście można to nazwać walką, dla
      zje..ego po dniówce siedzącemu ma kamieniu, dopijającemu browar patrzącemu na
      tych walczących może się zrobić nawet tak cicho i spokojnie, że przyśnie, piwo
      mu się wyleje i on nawet nie przyklnie, pójdzie do dom i spyta żonke po raz
      pierwszy od lat: wiczór franiu, sie masz?
      może Lutemu chodzi właśnie o to?
    • rybolog Imus... 19.11.05, 21:02
      Luty ma po czesci racje. Tylko ze nie kazdy ma swiadomosc, dlatego trzeba
      walczyc...no, powiedzmy zeby ja odzyskali, lub sie jej nauczyli...

      Zreszta, ja mam swoja teze na temat Lutego. On wyglada mi na wegetarianina,
      ktory zapomnial jak bawol smakuje. I tu jest problem, bo ten bawol ma tez rogi i
      moze sporego balaganu narobic. I ten bawol nie ma swiadomosci, dlatego czasami
      trzeba byc rowniez bawolem ze swiadomoscia...dla dobra krow :)))
      • imagiro Re: Imus... 19.11.05, 21:43
        oczywiscie, ze ma po czesci racje ... szkoda tylko, ze on sam tego nie wie ...
        • rybolog Re: Imus... 20.11.05, 01:42
          Kur..a spac nie moge, znowu...diabli by to wzieli. Ale wiesz, cos Ci powiem o
          swiadomosci. Dzisiaj byla kremacja mojej znajomej. To osmy pogrzeb w tym roku,
          ludzi w wieku 30-45 lat. Znikoma czesc na choroby z ktorymi trudno wygrac.
          Reszta, to zycie na krawedzi, ot tak...szybko. Ta ostatnia to wlasnie szybko,
          30-tka, mnie to ominelo, prawie...i spuscilem ostro z tonu, do tej pory nie
          wiedzialem czy dobrze zrobilem, bo to co sie teraz dzieje to nie moj styl. Ale
          powoli wracam do zajobu, inaczej tego nie mozna nazwac...z pelna swiadomoscia
          tego co robie.

          W zwiazku z tym zastanawiam sie ilu ludzi, tu na tym forum, doznalo pelni
          zmeczenia, kompletnego wyczerpania fizycznego i psychicznego. Takiego, ze rano
          wstajesz po paru godzinach snu i wszystko cie boli, kazdy gnat, kazdy miesien,
          leb to prawie ze wybuchnie, nie mozesz sie ruszyc. Telefon staje sie wrogiem
          numer jeden. Kompletny odjazd...Zimny prysznic, aplikacja proszkow
          przeciwbolowych (do czasu), pozniej chivasek i wracasz do siebie...z tym, ze nie
          ma nic za darmo. Kazdy rok czegos takiego to 5 lat przyszlego zycia. 1:5 jak
          masz szczescie...I wiesz co, tu jest paradoks...raz tego doznasz to chcesz do
          tego samego wrocic. No i wlasnie chcialem sie pochwalic, ze od 1 grudnia
          zaczynam na pelne 300% normy, teraz robie tylko 50%...zobaczymy:)
          • imagiro Re: Imus... 20.11.05, 01:47
            nie wiem o czym mowisz, jakie 300 procent, jakie bole glowy, jakie strzaly w
            kosciach ... ja wstaje wypoczety co rano o 5:30 , joga, medytacja, zadnej kawy,
            zadnego chivaska (nawet nie wiem co to jest) ... nie moge zrozumiec ludzi
            slaniajacych sie rano bez kofeiny, spiacych ile wlezie, dla samego spania ...
            ja musze byc z innej planety, moze nawet wymiaru ...
            pozdrawiam cie rybko i pisz nam jak najwiecej ...
            Twoj Imagine.
            • rybolog Re: Imus... 20.11.05, 01:59
              Rany Boskie, to Ty zycia nie doznales:))) A moze doznales ale w inny sposob:)
              Wiesz co ja zrobilem w czwartek? Dalem autoryzacje na 600k akcji, bardzo
              ryzykownych na T10. Na piatek wieczorem bylem £150k w plecy...I teraz albo rybka
              albo pipka. Jak pipka to nie mam wyjscia...300% minimum:)
              • imagiro Re: Imus... 20.11.05, 04:09
                nie gniewaj sie rybko, ale takiego zycia, o ktorym piszesz ... nie chce znac.
                bardziej mnie interesuja losy Pippi Longstocking niz twoje noze w plecy ...
                Z szacunkiem, Imagine.
                • rybolog Re: Imus... 20.11.05, 09:41
                  Wcale Ci sie nie dziwie. Ale wiesz, dobry "noz w plecach" powoduje wyciek zlej
                  krwi, pokory uczy...A balansik w zyciu musi byc, bo inaczej...jak to powiedzial
                  tow. Wieslaw? "Stalismy na skraju przepasci i od tego czasu poczynilismy powazny
                  krok naprzod" :)
                  • spiral_architect Rybolog 20.11.05, 10:00
                    Czy tyś jest cyborg ? 150 funtów ? Niczyj świat się od tego nie zawali, a i za
                    mało by wbijać komukolwiek z frustracji nóż w plecy. dobranoc.
                    • rybolog Re: Rybolog 20.11.05, 10:16
                      Ty wiesz ile to zapalek? Nie wiesz, co? Nie grasz z chlopakami w piotrusia na
                      zapalki, to nie mozesz wiedziec...Zrezta, jak jedni moga wkladac noz w wode, to
                      inni moga w plecy. dobranoc.
                      • spiral_architect Re: Rybolog 20.11.05, 10:18
                        niezle rybologu :))) ale te 150 funtow to jakos przebolejesz. i nie kazdy jest
                        niestety Polanskim, wiec "inni" to troche naciagane jest.
                        • spiral_architect Re: Rybolog 20.11.05, 10:24
                          to "dobranoc" to ci sie wymknelo, co ? cyborgi raczej nie sypiaja, jak widac :).
                          • rybolog Re: Rybolog 20.11.05, 10:32
                            Czasami mi sie wymyka...Ty wiesz ze ja stad wkrotce znikne? Co wtedy zrobisz?
                            • spiral_architect Re: Rybolog 20.11.05, 10:35
                              rybolog napisał:

                              > Czasami mi sie wymyka...Ty wiesz ze ja stad wkrotce znikne? Co wtedy zrobisz?
                              >
                              >

                              dam Ci trzy odpowiedzi - test wielokrotnego wybory, wiec wiecej niz jedna moze
                              byc prawdziwa, ze szczególnym uwzględnieniem jednej:

                              a) nie znikniesz stąd
                              b) będę zył własnym życiem jak zawsze i jak dotąd
                              c) przyjdzie malon
                              d) wcziaż będzie trwał Wieczny Imagieroj
                              • spiral_architect Re: Rybolog 20.11.05, 10:39
                                jeszce cos extra:

                                e) sa tacy, co nie samym forum zyja, nawet jest ich wiekszosc mysle.


                                jak myslisz ty mój rybologu, zaliczam sie do nich, czy nie ?
                                • rybolog Re: Rybolog 20.11.05, 10:52
                                  a skad moge wiedziec? Ale, sa ludzie tu na forum, ktorzy przywiazani sa do kompa
                                  ze wzgledu na ich prace. Ja np. takiego jednego znam. Jest tylko tutaj w
                                  godzinach pracy. Tylko sporadycznie pokazuje sie w swoim wolnym czasie. Czyli,
                                  co chce ci powiedziec, ze oceny co do zycia forumowiczow moga byc bledne:)


                                  • spiral_architect Re: Rybolog 20.11.05, 10:54
                                    rybolog napisał:

                                    > a skad moge wiedziec? Ale, sa ludzie tu na forum, ktorzy przywiazani sa do komp
                                    > a
                                    > ze wzgledu na ich prace. Ja np. takiego jednego znam.


                                    alez rybologu. teraz z dumą możesz rzec "znam takiego drugiego" :))) !!!

                                    Jest tylko tutaj w
                                    > godzinach pracy. Tylko sporadycznie pokazuje sie w swoim wolnym czasie. Czyli,
                                    > co chce ci powiedziec, ze oceny co do zycia forumowiczow moga byc bledne:)
                                    >

                                    oczywiście, dlatego nikt nie zakłada, ze do wszsytkich ma byc przykladana ta
                                    sama miara. heurystyki powoduja, ze nasze oceny sa błedne, atrybucje równiez - a
                                    "według" obydwu z nich właściwie żyjemy
                                    >
                                    • rybolog Re: Rybolog 20.11.05, 11:06
                                      Wiesz, chcialem bys skromny piszac o "jednym" co bylo bledem, bo wskazalem palcem.
                                      A nie powinienem tego zrobic:)
                              • rybolog Re: Rybolog 20.11.05, 10:46
                                a) mozliwe
                                b) kontrowersyjne
                                c) Malone to jak kot, wlasnymi drogami chodzi, nie licz ze przyjdzie
                                d) ano bedzie
                                • spiral_architect dużo lepsz wersja: 20.11.05, 10:47
                                  rybolog napisał:

                                  > a) mozliwe
                                  > b) kontrowersyjne
                                  > c) Malone to jak kot, wlasnymi drogami chodzi, nie licz ze przyjdzie
                                  > d) ano bedzie
                                  >


                                  a) pewne
                                  b) pewne
                                  c) pewne
                                  d) pewne
                                  • rybolog Re: dużo lepsz wersja: 20.11.05, 10:54
                                    e tam, pewne to jest ze ja dzisiaj do kosciola pojde, pomodlic sie za siebie i
                                    za moje 150 funtow:)
                                    • spiral_architect Re: dużo lepsz wersja: 20.11.05, 10:55
                                      rybolog napisał:

                                      > e tam, pewne to jest ze ja dzisiaj do kosciola pojde, pomodlic sie za siebie i
                                      > za moje 150 funtow:)
                                      >
                                      >
                                      >

                                      i co ci to da ? ani ja się przez to nie zmienie, ani tych samych funtów ci
                                      kosciól ni żadna wyzsza sila nie zwroci.
                                      • rybolog Re: dużo lepsz wersja: 20.11.05, 11:04
                                        Duzo mi da, doda mi sily, poczuje sie lepiej.
                                        • spiral_architect Re: dużo lepsz wersja: 20.11.05, 11:06
                                          dobra rybolog, you win again
                                          • rybolog Re: dużo lepsz wersja: 20.11.05, 11:08
                                            Ale Ty mnie podpuszczasz:))) a ja sie w to wszystko z premedytacja laduje:)
                        • rybolog Re: Rybolog 20.11.05, 10:31
                          No niestety, pan Polanski wykazal sie kompletym brakiem odpowiedzialnosci
                          wyjezdzajac z takim tytulem. A co by bylo, gdyby tam plynela sobie rybka? Noz w
                          plecach jak nic. :)

                          A 150 funtow to kupa szmalu. Jeszcze nie stracilem ale juz boli...:)
                          • spiral_architect Re: Rybolog 20.11.05, 10:38
                            rybolog napisał:

                            > No niestety, pan Polanski wykazal sie kompletym brakiem odpowiedzialnosci
                            > wyjezdzajac z takim tytulem. A co by bylo, gdyby tam plynela sobie rybka? Noz w
                            > plecach jak nic. :)

                            myslisz, ze tak latwo zanozować w plecy rybkę. moze to byc równie trudne jak
                            ustrzelenie z łuku nietoperza. a nawet z jakiejś innej broni.


                            >
                            > A 150 funtow to kupa szmalu. Jeszcze nie stracilem ale juz boli...:)
                            >

                            no właśnie, kolejna cegielka do wiedzy o rybologowej naturze. następnym razem
                            mozesz slac na moje konto, przynajmniej bedzieesz mial pewność , ze doastaly sie
                            w dobre rece.
                            • rybolog Re: Rybolog 20.11.05, 10:43
                              Bo jest tak. Jak chcesz ustrzelic, to nie trafisz, no chyba ze jestes w tym
                              dobry i duzo trenujesz. A jak tak sobie strzelisz, czy noz na slepo w wode
                              wlozysz, to sie mozesz swoja skutecznoscia zdziwic. :)

                              No co ty, przeciez nie napisalem ze ja te 150 funtow mam...:)
                              • spiral_architect Re: Rybolog 20.11.05, 10:46
                                rybolog napisał:

                                > Bo jest tak. Jak chcesz ustrzelic, to nie trafisz, no chyba ze jestes w tym
                                > dobry i duzo trenujesz. A jak tak sobie strzelisz, czy noz na slepo w wode
                                > wlozysz, to sie mozesz swoja skutecznoscia zdziwic. :)


                                to dobre podejscie, moze bedzie z tego jakies motto do supernowego i nośnego
                                kierunku w filozofii nowoczesnej ;) ?
                                >
                                > No co ty, przeciez nie napisalem ze ja te 150 funtow mam...:)
                                >

                                a tam, kto napisał, że chodzi od razu o TE ? mozesz mieć równie dobrze JAKIEŚ
                                INNE i tu sie juz chyba nie wykręcisz :).
                                • rybolog Re: Rybolog 20.11.05, 11:03
                                  Ano sie wykrece, bo jest cos takiego jak zycie na kreche w okreslonym czasie. To
                                  taki wirtualny szmal, ktory nic nie znaczy az do tego ostatniego dnia. Wtedy
                                  trzeba podjac odpowienie, wirtualne kroki, zeby ten szmal nadal byl wirtualny i
                                  zeby byly to tylko cyferki.
                                  • spiral_architect Re: Rybolog 20.11.05, 11:08
                                    rybolog, zapytalbym o aktualny stan twego portfela, ale mocno nie wypada. ja
                                    mowie o tych realnychm ty o wirtualnych. nie tedy droga.
                                    • rybolog Re: Rybolog 20.11.05, 11:19
                                      Jest pewna zaleznosc pomiedzy realnym a wirtualnym szmalem. Pytasz sie o moj
                                      cash flow? On ma sie dzieki Bogu dobrze. Za co dzisiaj w kosciele Bogu podziekuje:)
                                      • spiral_architect Re: Rybolog 20.11.05, 11:21
                                        rybolog napisał:

                                        > Jest pewna zaleznosc pomiedzy realnym a wirtualnym szmalem. Pytasz sie o moj
                                        > cash flow? On ma sie dzieki Bogu dobrze. Za co dzisiaj w kosciele Bogu podzieku
                                        > je:)
                                        >

                                        dlaczego akurat bogu ? moze lepiej sobie, swojej intuicji, strategom
                                        korporacyjnym, dyrektorom wykonawczym firm itp.
                                        • rybolog Re: Rybolog 20.11.05, 11:30
                                          Wedlug tezy Lutego, to moze podziekuje wlasnie sobie:)

                                          Zmykam, wystarczajaco glupot dzisiaj napisalem:) Trzym sie.


                                          • spiral_architect Re: Rybolog 20.11.05, 11:34
                                            powiedz bogu tak: "boze, w twoim imieniu dziekuje sobie za wszystko co dla mnie
                                            uczyniles". kto jak kto ale on na pewno zrozumie :).
                                            • ala-a o kurcze ..obylo sie bez rozlewu krwi rybiej;))) 20.11.05, 11:42



                                              • spiral_architect Re: o kurcze ..obylo sie bez rozlewu krwi rybiej; 20.11.05, 11:44
                                                jam teraz z rybologiem calkiem za pan brat
                                                • ala-a Re: o kurcze ..obylo sie bez rozlewu krwi rybiej; 20.11.05, 11:46
                                                  spiral_architect napisał:

                                                  > jam teraz z rybologiem calkiem za pan brat

                                                  czyli osiagnales sukces...
                                                  wiedzialam ze to "podwalanie " do czegos doprowadzi;)))))
                                                  • spiral_architect Re: o kurcze ..obylo sie bez rozlewu krwi rybiej; 20.11.05, 11:48
                                                    ala-a napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > czyli osiagnales sukces...
                                                    > wiedzialam ze to "podwalanie " do czegos doprowadzi;)))))

                                                    no nie wiem, czy to akurat tak sie odbylo
                                                  • ala-a Re: o kurcze ..obylo sie bez rozlewu krwi rybiej; 20.11.05, 11:50
                                                    spiral_architect napisał:

                                                    > ala-a napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > czyli osiagnales sukces...
                                                    > > wiedzialam ze to "podwalanie " do czegos doprowadzi;)))))
                                                    >
                                                    > no nie wiem, czy to akurat tak sie odbylo

                                                    ale ja to wiem,mozesz mi na slowo uwierzyc..

                                                    i juz uciekam bo nie chce zasmiecac Imciowego watka...
                                                    pewnie sie ucieszy jak przeczyta to wszystko..
                                                    ;(
                                                  • ala-a milego dnia Spiralny 20.11.05, 11:52
                                                    cobys nie myslal ze Cie nie lubie;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka