waitinga
20.11.05, 12:13
Jestesmy ze soba prawie rok. On kocha mnie nad wszystko, ciagle mnie o tym zapewnia, dba o mnie, jest bardziej uczuciowy ode mnie. A ja? No wlasnie nie wiem, od dluzszego czasu zastanawiam sie, czy ja tez. Coraz wiecej mnie w nim drazni, widze jego wady, denerwuje mnie nawet jego dotyk :( NIe mieszkamy razem. Wiem, ze sama musze zdecydowac, ale czasem ltawiej jest jak pomoze ktos z zewnatrz. Jest jeszcze co zbierac, czy dac sobie spokoj?