Dodaj do ulubionych

Co doradzić koleżance?

21.11.05, 21:02
Ogromna prośba o radę:

Moja bliska koleżanka - nazwijmy ją B. ma sercowy problem.

Wiem, że na tym forum uzyskam jakieś mądre rady.

B. studiowała przez jakiś czas w innym mieście za granicą.
Tam wraz z inną Polką - nazwijmy ją O. poznały pewnego studenta z
innego kraju. Pan flirtował z nimi obiema. Ich drogi się rozeszły, ale
pozostał kontakt mailowo- smsowy. Dziewczyny wróciły do Polski.

Okazało się, że O. coś do niego czuje. Cały czas zwierza się ze swoich uczuć
B. Moja B. wysłuchuje potulnie tych zwierzeń, a w środku się cała gotuje.
Ją również ten pan zauroczył, choć sama boi się przyznać do tego - z uwagi na
O. jak i również odległość ich dzielącą, fakt iż jest on obcokrajowcem i
1000 innych powodów, które my kobiety zwykłyśmy wymyślać, gdy pojawia się
uczucie, przed którym się wzbraniamy...

Być może pan ten spędzi w Polsce sylwestra. O. myśli, ze B. Próbuje ich
swatać... a ona tak naprawdę chce się z nim chyba zobaczyć, by sprawdzić, czy
malutkie uczucie, które kiedyś w niej się zrodziło jeszcze istnieje...
Ma mieszane uczucia- bo nie ma odwagi powiedzieć O. ze jej on się również
podoba.

Ja osobiście uważam, ze ponieważ on flirtował z nimi obiema- to B. nie
powinna czuć żadnych zobowiązań wobec O. i ze powinna WALCZYĆ o swoje
szczęście.
Każdy ma prawdo do tego, by być szczęśliwym.

Wydaje mi się, ze zawsze będzie już żałować, jeśli nie spróbuje.

Poszukuję SENSOWNYCH argumentów, które przekonają B. że warto spróbować
sprawdzić, czy ten pan nie jest czasem jej pisany ;)))

Czy wg Was B. powinna przerwać asertywnie zwierzenia O. i powiedzieć jej, ze
ona równiez czuje coś do tegoż pana???

Cokolwiek nie zrobi... ktoś będzie cierpiał...

Są 3 osoby... 2 z nich mogą być szczęsliwe..

Próbować? Ryzykować? Próbuję ją do tego przekonać... ale uparta jest...
Obserwuj wątek
    • imagiro Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:05
      sluchaj, wez ty sie bodnij w buly ... juz dawno czegos tak glupkowatego nie
      czytalem ... zajmij sie pisaniem sceniariuszy do soap opery ...
      • ala-a Imagine 21.11.05, 21:10
        sluchaj, wez ty sie bodnij w buly ...

        przepraszam ze nie na temat..
        Imagine co to sa" buly"?
        • imagiro Re: Imagine 21.11.05, 21:11
          jaja
          • to_ta_tola Re: Imagine 21.11.05, 21:13
            ale jaja!
            wodzu!
            jesteś wielki!

            rotlf
          • ala-a Re: Imagine 21.11.05, 21:13
            imagiro napisał:

            > jaja

            ;))))))))))))))))dziekuje;))
      • a-l-u-z-j-a Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:11
        Imagiro,

        czy byłbyś uprzejmy i wyjaśnił mi co dokładnie znaczy

        "wez ty sie bodnij w buly"??

        jak nie masz nic do powiedzenia W TEMACIE WATKU- to nie pisz!!!!!!!!!!!!

        • imagiro Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:13
          w moim jednym zdaniu jest o caly universe wiecej niz w twym lichym
          scenariuszu ...
          • a-l-u-z-j-a Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:19
            jesli nie wyjasnisz mi co znaczy "wez ty sie bodnij w buly" nie bede tego mogła
            uczynic.

            Być moze chetnie to zrobie, by poprawic TOBIE SAMOPOCZUCIE, ale musze wiedziec
            co to znaczy!!!!!

            • to_ta_tola Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:20
              wyjaśnienie wódz zamieścił powyżej
            • imagiro Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:21
              cos mi sie wydaje, ze nie masz bul ... jak sie wiec mozesz bodnac ?
    • maureen2 Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:16
      a dlaczego nie spotkać się we 3 na Sylwestra,seks w takiej małej grupce może
      wiele wyjaśnić.
      • imagiro Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:23
        nie podpowiadaj jej ! po sylwestrze wystrzeli z pytaniem jak tu ukryc dwa trupy
        w tym obcokrajowca !!!!!!!
      • a-l-u-z-j-a Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:24
        Jasne, ze mozna spotkac sie w 3, a nawet 4. Moze sie do nich przylacze hehe.

        Zakladajac ten watek na forum PSYCHOLOGIA sadzilam, ze ktos doradzi mi jakies
        rozwiazanie, ktore zrani jak najmniej osob.

        Sytuacja nie jest komfortowa. Dwie wrazliwe babki. Dobre kolezanki. I facet,
        ktory obu sie bardzo podoba.

        Widze, ze na tym forum najlepiej udaje się Wam wysmiewanie innych.
        • imagiro Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:27
          kochanie, my sie zajmujemy powaznymi sprawami ... zaraz pan doktor komandos
          przyjdzie i poda ci placebo ...
          • a-l-u-z-j-a Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:46
            Imagiro,

            ale Ty masz niezły tupet.

            Nie przypominam sobie, żebyś dostał przyzwolenie na zwracanie się do mnie
            per „kochanie”.

            Zajmuj się zatem dalej swoimi POWAŻNYMI sprawami.

            Już mnie nie interesuje wasze zdanie.
            • imagiro Re: Co doradzić koleżance? 21.11.05, 21:47
              tak jest ... kochanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka