Dodaj do ulubionych

Moja mama, gaduła :-)

11.10.02, 14:36
Mojej mamie buzia się nie zamyka. Głównie rozprawia albo o swoich wrażeniach
z jazdy samochodem (zaczęła jeździć na nowo po chyba 15 latach), albo o moim
ojcu i jego zdrowiu, albo o swoim "delikatnym systemie nerwowym" (te
wszystkie rzeczy oddziałują na siebie nawzajem ;-). Problem w tym, że
powtarza to samo różnym ludziom, a ja wciąż muszę tego słuchać. Chyba nie
dostrzega już nawet znudzonych min audytorium... Jak mam się od tego
zdystansować? Przecież jej nie powiem, żeby zamknęła buzię. Zamykanie się w
drugim pokoju też jest mało grzeczne. Poza tym, rozumiem, że mama chce
się "wygadać", ale ile razy można słuchać tego samego, na litość boską? Na
dodatek, jako była nauczycielka, ma tendencję do głośnego mówienia, a ja z
kolei cierpię na nadwrażliwość słuchu. Jakies pomysły? ;-)))))
Obserwuj wątek
    • onnanohito Re: Moja mama, gaduła :-) 11.10.02, 14:41
      Kochana, ten uśmieszek w tytule świadczy raczej o tym, że nie jest to dla
      Ciebie powazny problem ... :-)
      Jak Mama gada, usmiechnij się, jak w tytule.
      Są naprawdę większe problemy.
      Przepraszam, jeśli niegrzeczne jest to, co napisałam ....
      Ale to może dlatego, że jestem .... straszną gadułą i chciałabym, żeby moi
      bliscy to znosili a może lubili nawet?
      Trzymaj się.
      O.
      • the_dzidka Re: Moja mama, gaduła :-) 11.10.02, 14:47
        > Kochana, ten uśmieszek w tytule świadczy raczej o tym, że nie jest to dla
        > Ciebie powazny problem ... :-)

        Oczywiście że to nie jest poważny problem, że są większe. Kocham Mamę, ale to
        nie zmienia faktu, że mnie to jej monotonne gadulstwo chwilami irytuje. Pomimo
        że... ja też jestem gadułą, i to straszną :-))))))))) Tylko że ja mam
        świadomość, że mój słowotok może być dla kogoś męczący - zwłaszcza kiedy mam
        ochotę na moment ciszy. Może bierze się to stąd, że nie mieszkam na stałe z
        Rodzicami, tylko teraz, przez 3-4 miesiące. Odwykliśmy może od siebie...
        Pozdrawiam
        • Gość: Mimi Re: Moja mama, gaduła :-) IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 17:50
          MOja mama jest podobna pod tym względem.I też pracuje w oświacie.LUbi opowiadać
          długie historie,zdarzenia itd.MA to swoje dobre strony w sytuacji kiedy jest
          się wśród małomównych.JA nie za bardzo lubię mówić i wtedy mama jest
          niezastąpiona.Ale są też sytuacje kiedy robi się to męczące.A w kłótniach z nią
          jestem z góry przegrana.NA moje jedno słowo ona odpowiada dziesięcioma.
          MA to więc swoje dobre i złe strony!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka