28.11.05, 11:25
Moja nadzieja jest, że wy co tu stali jesteście nie macie korbki na temat
pochodzenia swego, narodowości, pracy i nie pracy, piniędzy, pedalstwa
wszelakiego ( przepraszam, sie mi wymsknęło). Bo w realu sporo tego łazi po
świecie ( o wszystko mnie chodzi nie o pedalstwo).

A jak myslicie czy my zyjemy w kulturze która sie zwija czy rozwija. Nie
pytam czy to lepiej czy gorzej.
Obserwuj wątek
    • rybolog Re: nadzieja 28.11.05, 12:09
      Ja mam tyle korbek ze czasami nie wiem ktora zakrecic:)
      • paco_lopez Re: nadzieja 28.11.05, 12:16
        Ale kręcisz ?
        • rybolog Re: nadzieja 28.11.05, 12:25
          Juz jak zaczne krecic, to krece az do kompletnego wyczerpania fizycznego:)
    • zalozylam_nowe Re: nadzieja 28.11.05, 12:31
      Uwazam, ze kultura dorownuje kondycja wszechswiatu. Nadyma sie. I juz zaczyna
      trzeszczec ;)
      • paco_lopez Re: nadzieja 28.11.05, 15:41
        A skąd wiesz ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka