Dodaj do ulubionych

castaneda rzrepecki jóźwiak i szamanizm

30.11.05, 22:35
www.taraka.pl/index.php?id=uwolciala.htm
Obserwuj wątek
    • komandos57 wyleczylas klaczko ptasia grype? 30.11.05, 22:39
      solaris_38

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      sadze ze tak.....ale wiem ze passsdzioch cie swierbi
    • blue_a jakieś uprzedzenia, 30.11.05, 22:59
      jeśli chodzi o castenedę...
      • solaris_38 jakie :) ? 30.11.05, 23:02
        twoje ?
        • blue_a tu mnie masz ;) 01.12.05, 23:22
          zasłyszane-przeczytane

          a ja jakoś nie mam przekonania do *dzieł* powstałych pod wpływem środków
          zmieniających (poszerzających? wątpliwe...) świadomość.

          Pokłóć się ze mną ;)
          • solaris_38 szmani nowej ery 02.12.05, 00:12
            trudno miec zaufanie do narkotyków podobnie jak do szaleńców ale oni mają
            swoją mądrość
            pewnie jest różnic a czy ktoś bierze narkotyki w celkach konsumcyjnych luhb
            ucieczkowych a jesli je bierze szaman w rytualnych obzredach majacych na
            celu kontakty z podświadmomoscią

            zresztą tylko pierwsza księga z 11 jest pod wpływem meskaliny i bielunia
            w kolejnych ćwiczy rozmaite sztuki psychologiczne
            doskonalące percepcję kondycję fizyczną


            z tego co wiem uczniowie skupiają się na na ćwiczeniach fizycznych
            (tensegrity) i ćwiczeniach percepcyjnych bez dodatkowych stymulantów
            sam ich mistrz powiedział że to nie ejst konieczne
            to były metody tak zwanych starych czarowników
            a szaman współczesny raczej zakopuje ludzi do trumny każąc im uprzednio
            napisac testament, robi chodzenie po ogniu tańce przy bębnach i wizualizację
            i pracę ze snami

            to świetne metody ;)


            • blue_a bębny - tak! 02.12.05, 00:20
              działają, bardzo

              ćwiczenia fizyczne, tak, ale bez głębszej ideologii (jakkolwiek nie aerobik :)

              radość - tak, zachwyt światem (albo nie)

              tak pokrótce ;)

              terapia sztuką, wolę nazywać to *pływaniem w sztuce* (dziwnie brzmi, ale niech
              zostanie)

              narkotyki w jakimkolwiek celu - odpadają :) stanowczo :)
              • solaris_38 Re: bębny - tak! 03.12.05, 00:50
                porzućmy narkotyki ale zachowajmy madrość starych szmanów :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka