Dodaj do ulubionych

Byc z Nią

16.10.02, 20:07
No właśnie co byście mogli zrobić byle być z ukochana
osoba? Do jakiego poświęcenia można się posunąć?

Ja sam wręcz już wariuje gdy jej nie widzę, nie słyszę,
nie czuje bliskości, nie ... (i tak mogę jeszcze pisać
i pisać i...)
Chodzę od drzwi do okna, na niczym nie potrafię się do
końca skupić, zająć. Stale jest obecna w moich myślach,
sercu i umyśle.
Czasami stoję już na krawędzi i mam zamiar się spakować
i jechać a za 3h znów Ja zobaczyć. Ale jednocześnie
doskonale zdaje sobie sprawę ze tym krokiem narobiłbym
masy problemów.
A jest Ona największym szczęściem jakie mnie spotkało
od lat w moim zyciu.
Często zdarza się ze czytamy sobie wręcz w myślach,
jesteśmy sobie nieprawdopodobnie bliscy.
Nie ma już Jej lub mnie a tylko My. Stale czuje ogromna
puste tak jakby ktoś rozdarł mnie na pół i dopiero gdy
jesteśmy razem to czujemy wreszcie jedność, szczęście.
Ech tylko gdyby nie ta odległość i brak pracy w
Warszawie...
Ale i tak jestem nieprawdopodobnie szczęśliwy mimo tych
przeciwności.

Ten post nie jest prośba o rade a jedynie sposobem na
wypowiedzenie tego co czuje.
Po prostu Ją Kocham :))))))))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: Dzidka z Poznania Re: Byc z Nią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.02, 20:40
      Chyba Arku znamy się korespondencyjnie. Cieszę się, że Cię spotkało szczęście,
      mimo twoich niegdysiejszych ponurych zapatrywań :-)
      Wszystkiego najlepszego!
      • arek_cz Re: Byc z Nią 16.10.02, 21:17
        [...]
        > mimo twoich niegdysiejszych ponurych zapatrywań :-)
        Oj tak bylo baaaaaaaardzo ponuro w moim zyciu.

        > Wszystkiego najlepszego!
        W Jej i moim imieniu serdecznie dziekuje :)
        Tobie rowniez jak najwiecej szczescia iradosci zycze :)
    • proo Re: Byc z Nią 16.10.02, 20:40
      Jak bardzo cieszy mnie Twój post , szczęśliwy człowieku!
      Życie jednak jest baaaaardzo piękne!

      Pozdrawiam cieplusio
      proo :-)))))))

      PS.
      I niech mi tu Imagine nie napisze ze miłość to złudzenie bo ....

      Też Cię pozdrawiam , Imagine. :-)))
      a.
    • tula Szczesciarze 16.10.02, 21:11
      Ta jestescie oboje SZCZESCIARZE !

      I ROZKOSZUJCIE SIE TYM!!!

      Zycze wam samego szczescia!

      Buzka od (tez kochajacej i kochanej) Tuli
    • kamfora Re: Byc z Nią 16.10.02, 21:17
      A Ona, biedna, internetu w domu nie ma...:-(

      Myślę, że poradzicie sobie z tym (chwilowym przecież)
      brakiem pracy w Warszawie ;-)

      (a z... przyszłą teściową nie masz problemów? ;-) - tak
      tylko pytam, bo może niedługo sama teściową zostanę?)
      • arek_cz Re: Byc z Nią 16.10.02, 21:26
        kamfora napisałaś:

        > A Ona, biedna, internetu w domu nie ma...:-(
        To co? Ma telefon, a w pracy net.

        > Myślę, że poradzicie sobie z tym (chwilowym przecież)
        > brakiem pracy w Warszawie ;-)
        Tez tak sadze w koncu wszedzie potrzebuja informatykow.
        Moze cos ciekawego i nie za grosze trafie.

        > (a z... przyszłą teściową nie masz problemów? ;-) - tak
        Zobaczymy, zobaczymy ;-))

        > tylko pytam, bo może niedługo sama teściową zostanę?)
        To przypuszczenia czy cos powazniejszego?

        Dziekuje i cieplutko pozdrawiam
        • kamfora Re: Byc z Nią 16.10.02, 21:46
          arek_cz napisał:

          > To przypuszczenia czy cos powazniejszego?

          Eee, no, pisząc "niedługo" miałam na myśli
          jakieś co najmniej 4 lata...
          (wiem, że dla niektórych to wieczność prawie ;-)

          Mam nadzieję, że nie uraziło Cię to "nagabywanie"
          o przyszłą teściową? Jakby tu...bardzo lubię
          Twoją Ukochaną :-))
          Cieszę się, że Cię znalazła (że nawzajem siebie
          znaleźliście :-)

          I naprawdę życzę , żeby się Wam udało.

          Pozdrawiam.
          • arek_cz Re: Byc z Nią 17.10.02, 10:25
            kamfora napisała:

            > Eee, no, pisząc "niedługo" miałam na myśli
            > jakieś co najmniej 4 lata...
            Czyli troszke na wyrost? Ale powoli zaczynasz myslec o
            takich sprawach.

            > Mam nadzieję, że nie uraziło Cię to "nagabywanie"
            > o przyszłą teściową? Jakby tu...bardzo lubię
            > Twoją Ukochaną :-))
            To sie bardzo ciesze :))

            > Cieszę się, że Cię znalazła (że nawzajem siebie
            > znaleźliście :-)
            Dokladnie - znalezlismy sie nawzajem - i wreszcie nie
            czujemy pustki, braku czegos w nas. Teraz poprostu
            wreszcie powstala jednosc i ogromne niewyslowione szczescie.

            > I naprawdę życzę , żeby się Wam udało.
            Baaaaaardzo dziekuje :)
    • Gość: inka_sama oj Arku! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.10.02, 23:32
      Toc to sama przyjemnosć teraz!

      Powód do cierpień "rozłąkowych" chyba wart tego? ;))

      Strasznie się ciesze jak was czytam. I tak jakoś usmiech od ucha do ucha mam -
      że tak się wam ułożyło!

      Serdeczne uściski dla was!!!
      i_s
      • arek_cz Re: oj Arku! 17.10.02, 08:21
        inka_sama napisałaś:

        > Powód do cierpień "rozłąkowych" chyba wart tego? ;))
        Malo powiedziano ze wart ;)

        > Strasznie się ciesze jak was czytam. I tak jakoś
        usmiech od ucha do ucha mam -
        > że tak się wam ułożyło!
        Juz sie uklada i stale coraz lepiej, coraz mocniej sie
        wzajemnie kochamy a odleglosc coz - chwilowa przeszkoda.
        :))))))

        > Serdeczne uściski dla was!!!
        W imieniu nas obojga baaaaaaaaardzo Ci dziekuje :)
    • vicca Ja też Cię Kocham :)) 17.10.02, 07:29
      I bardzo, bardzo za Tobą tęsknię ale to już niedługo :)))
      Jeszcze tylko troszkę :))

    • vicca Dziękuję wszystkim :))) 17.10.02, 07:31
      Za baaardzo miłe i ciepłe słowa :)))

      Dziękuję :))

      Pozdrawiam ciepło Vicca
    • arek_cz Dziękuję wszystkim :))) i ja rowniez :)) 17.10.02, 08:32
      Bardzo wam wszystkim dziekuje za wasze slowa :))
      • Gość: albo_tak ? :) IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 17.10.02, 16:10
        Znaczy, że vicca i arek_cz są parą?

        Czy poznaliście się tutaj? Na tym forum?
        • vicca Re: ? :) 17.10.02, 16:40
          Tak, poznaliśmy się na tym forum. :)))

          Pzdr ciepło Vicca
          • ha-jo Re: ? :) 17.10.02, 17:19


            czytalem troszunie owe wczesniejsze, depresyjne watki kolegi arka.z widzenia
            znam rowniez vicce.

            zycze wam wszystkiego najlepszego!

            kurczeeeee, pieknie!!!

            wzruszylem sie.

            • arek_cz :) 17.10.02, 21:20
              Dziekuje, dziekuje :)))
              W Jej i moim imieniu :))
          • Gość: albo_tak Re: ? :) IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 18.10.02, 10:43
            vicca napisała:

            > Tak, poznaliśmy się na tym forum. :)))
            >
            > Pzdr ciepło Vicca

            No coś pięknego!

            Bardzo dużo slonecznych dni życzę wam obojgu.

            Pozdrawiam

            albo_
    • iris_27 Re: Byc z Nią - Nie, nie chce tego sluchac ! 18.10.02, 09:49
      Juz sobie wytlumaczylam, ze to my, kobiety kochamy
      bardziej, jestesmy bardziej wrazliwe, romantyczne,
      bardziej tesknimy, czekamy na czule slowa, chcemy by
      milosc byla naszym napedem do pracy, nauki, do
      zycia....a mezczyzni to zimni realisci, dla ktorych
      milosc jest czyms mniej istotnym, sa w stanie byc rok
      bez nas i podczas gdy my umieramy z tesknoty, dla nich
      jest to standard, ot normalne zycie, to dla nich kartki
      walentynkowe to dziecinada, a slowo kocham mowi sie raz.
      Nie chce nawet czytac, ze sa inni, ze sa tacy jak Ty, bo
      to burzy moj poukladany obraz swiata.Swiata okrutnego, w
      ktorym przyszlo mi zyc.I to ciagle pytanie dlaczego nie
      ja? Dlaczego to nie ja trafilam na kogos takiego. Ale
      widac tak musialo byc.
      Pozdrow swoja ukochana. Mam nadzieje, ze ona docenia
      takie szczescie, ktore ja spotkalo.

      • Gość: Yennefer 28 Re: Byc z Nią - Nie, nie chce tego sluchac ! IP: voodoo2:* / 10.48.109.* 18.10.02, 09:57
        iris_27 napisała:

        > Juz sobie wytlumaczylam, ze to my, kobiety kochamy
        > bardziej, jestesmy bardziej wrazliwe, romantyczne,
        > bardziej tesknimy, czekamy na czule slowa, chcemy by
        > milosc byla naszym napedem do pracy, nauki, do
        > zycia....a mezczyzni to zimni realisci, dla ktorych
        > milosc jest czyms mniej istotnym, sa w stanie byc rok
        > bez nas i podczas gdy my umieramy z tesknoty, dla nich
        > jest to standard, ot normalne zycie, to dla nich kartki
        > walentynkowe to dziecinada, a slowo kocham mowi sie raz.
        > Nie chce nawet czytac, ze sa inni, ze sa tacy jak Ty, bo
        > to burzy moj poukladany obraz swiata.Swiata okrutnego, w
        > ktorym przyszlo mi zyc.I to ciagle pytanie dlaczego nie
        > ja? Dlaczego to nie ja trafilam na kogos takiego. Ale
        > widac tak musialo byc.
        > Pozdrow swoja ukochana. Mam nadzieje, ze ona docenia
        > takie szczescie, ktore ja spotkalo.
        >

        hej
        ja też myślałam, że to tylko kobiety potrafią "usychać"z tęsknoty ;-)))
        Widocznie źle trafiałam ;-))
        Ale jej zazdroszcze... ;-)))
        Pozdrowienia Y.
      • vicca Docenia, docenia :)) 18.10.02, 10:08
        Wie że jest to ktoś bardzo wyjątkowy.
        I też tęskni :)


        Pzdr ciepło Vicca
        • arek_cz Re: Docenia, docenia :)) 18.10.02, 10:59
          Tak jak i ja doceniam i staram sie to okazywac w kazdy
          mozliwy sposob bo jestes dla mnie calym moim zyciem,
          szczesciem, radoscia...

          :))
      • vicca Iris, Yennefer 18.10.02, 10:30
        Czasem takiego człowieka mozna spotkać zupełnie przypadkiem, na forum, w
        autobusie, na peronie, w bibliotece.
        Czasem wystarczy kilka zdań.
        Czasem - korespondencja.
        Czasem po prostu byśmy go nie zauważyli.

        Dobrze się czasem obejrzeć

        Pzdr ciepło V*
      • arek_cz Nie, nie chce tego sluchac! -a moze jednak ? 18.10.02, 10:54
        iris_27 napisałaś:

        > Juz sobie wytlumaczylam, ze to my, kobiety kochamy
        > bardziej, jestesmy bardziej wrazliwe, romantyczne,
        > bardziej tesknimy, czekamy na czule slowa, chcemy by
        > milosc byla naszym napedem do pracy, nauki, do
        > zycia....
        Nie prawda to jak kochamy czujemy zalezy od nas a nie od
        naszej plci.

        > jest to standard, ot normalne zycie, to dla nich kartki
        > walentynkowe to dziecinada, a slowo kocham mowi sie raz.
        > Nie chce nawet czytac, ze sa inni, ze sa tacy jak Ty, bo
        > to burzy moj poukladany obraz swiata.Swiata okrutnego, w
        > ktorym przyszlo mi zyc.I to ciagle pytanie dlaczego nie
        > ja? Dlaczego to nie ja trafilam na kogos takiego. Ale
        > widac tak musialo byc.
        Widzisz ja dopiero teraz rozumiem jak ciezko jest
        samotnemu czlowiekow. Sam taki bylem 5 lat. Doskonale
        zdaje sobie sprawe co czujesz i myslisz. Mozliwe ze
        jestem zbyt romantyczny jak na faceta ale mnie to nie
        obchodzi jestem jaki jestem i tyle.
        Pamietaj ze nie mozesz zwalac wszystkiego na "okrutny swiat".

        > Pozdrow swoja ukochana. Mam nadzieje, ze ona docenia
        > takie szczescie, ktore ja spotkalo.
        Docenia - wiem o tym a wlasniwie nie wiem tylko to czuje,
        czuje jej milosc, cieplo, obecnosc i wiem ze to co staram
        sie Jej dac sprawia ze jest szczesliwa :))

        Cieplutko pozdrawiam :))
        • iris_27 Re: Nie, nie chce tego sluchac! -a moze jednak ? 18.10.02, 11:51
          Najgorsze, ze ja nie jestem samotna, ale czuje sie
          samotna. To chyba gorsze od bycia samotnym:)
    • pom Re: Byc z Nią 18.10.02, 10:06
      Jak masz być z Nią, to będziesz.:) Nie znam Was ale ciesze się, że wreszcie
      ktoś jest szczęśliwy, w dodatku podwójnie.:))))
    • arek_cz Byc z Nią - jeszcze tylko 180 min i bede :)))) 19.10.02, 13:04
      Juz za chwilke, juz za momencik i znow bedziemny razem :))
      Kurcze czemu to koncowki czekania sa najgorsze
      • Gość: internetka Re: Byc z Nią - jeszcze tylko 180 min i bede :))) IP: *.gda.cdp.pl, / *.crowley.pl 19.10.02, 13:45
        Cholera, jak Wam zazdroszcze. U mnie zaczelo sie tak samo, i nie wyszlo. Ale
        to raczej dlatego, ze on za malo i za krotko tesknil, az przestal; co Wam, jak
        widze, nie grozi! :) Pozdrawiam, zwlaszcza M. :)
    • Gość: szczesliwa Re: Byc z Nią IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.02, 20:58
      GRATULUJE I CIESZE SIE RAZEM Z WAMI..
      MNIE ROWNIEZ SPOTKALO OGROMNE SZCESCIE.
      ROK TEMU POZNALAM WSPANIALEGO CZLOWIEKA WSZEDZI MOZNA ICH SPOTKAC TRZEBA
      TYLKO NA CHWILKE SIE ZATRZYMAC..JA ZATRZYMALAM SIE NA PEWNEJ STRONIE W
      INTERNECIE I ZACZELO SIE ...TRUDNO BYLO MI UWIERZYC ZE ISTNIEJE JESZCZE TACY
      DOBRZY UCZCIWI ROMANTYCZNI FACECI ..... BALAM SIE KONFRONTACJI Z
      RZECZYWISTOSCIA..
      RZECZYWISTOSC PRZESZLA NAJSMIELSZE MOJE OCZEKIWANIA..
      KOCHAM I JESTESM BARDZO KOCHANA.
      CZUJE TO KAZDEGO DNIA A MASZA MILOSC ROZWIJA SIE PIEKNIEJE ,,,,
      DZIELI NAS DUZA ODLEGLOSC.
      TESKNIMY ZA SOBA ALE WARTO TERAZ WIEM ZE WARTO. CZEKAMY Z UTESKNIENIEM NA
      NASZE SPOTKANIE.....A JEZLI LOS POZWOLI NAM BEDZIMY KIEDYS RAZEM..WIERZYMY W TO
      I PRAGNIEMY. AJAK CZEGOS BARDZO BARDZO SIE PRAGNIE TO....\
      POZDRAWIAM WSZYSTKICH CIEPLUTKO..
    • olt Vicca, Arek ;-))) 21.10.02, 14:25
      no to przeczucia mnie nie omylily ;-)))
      wszystkiego dobrego
      serdeczne usciski :-)))

      OLT

      PS. hmm, kopytko? mignal mi taki watek... ;-)
      • vicca OLT :)) 21.10.02, 14:32
        Owszem, probowałam, ale bez większego odzewu :) Kopytko mam na mysli ;)
        Może Ty spróbuj - jezeli powiedzie Cie się lepiej to... :))))))

        Dzięki wielkie i pozdrawiam ciepło
        Vicca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka