Dodaj do ulubionych

nie ogarniam:(

11.12.05, 11:40
------------------------------------------------------------------------------
--
krótko...rozstalismy się - miałam za duże wymagania, nie chciałam jeszcze być
żoną, nie chciał mnie ranić bo nie mógł dac mi tego co chciałam, ja nie
umialam go zmienić... Znalazł nową - szaleńczo w nim zakochaną, laska pierze
gotuje sprząta itp itd z czestotliwością raz na minutę powtarza jak go kocha,
jaki jest wspaniały...Ideał ja taka nie byłam!!! nio a On... pisze, że mnie
kocha ale wie, że nie będę nigdy taka jak tamta a że on juz ma silną potrzebe
małżeństwa i nie chce tak jak przy mnie drżec że odejdę - bo ona na pewno
tego nie zrobi - więc chyba juz z nią zostanie do końca życia... Pyt. 1 - czy
da sie tak bez wielkiej miłości ale tylko z lenistwa (pranie sprzatanie
prasowanie) spędzić z kimś resztę życia???? Pyt 2. - Czy facetom serio nie
chce sie wysilać i wola pójśc na "łatwiznę" kosztem jakości związku - mając
tylko poczucie że nie zostana zdradzeni i zostawieni (zupełnie bezpodstawnie)
Miało być krótko nie wyszło:))) Baba!!!
Obserwuj wątek
    • b-beagle Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 11:49
      A dlaczego nie? To tak samo jak z facetami, którzy są bardzo pociągajacy ale z
      góry wiadomo, że nie nadają się na mężów
      • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 11:52
        i nie ogarniesz tak samo jak to grono cwierc inteligentow, ktore tu probowalas
        sciagnac
      • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 11:54
        No to będziesz z takim niepociągającym całe życie tylko dlatego, że nadaje sie
        na męża??? bez miłości tylko dlatego ze jestes go pewna i jest ci w pewnien
        sposób dobrze a wzdychac bedziesz do innych??? nie rozumiem
        • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 11:57
          dlaczego moektorzy rodza sie polmozgami?
          • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 11:58
            to akurat powinienes doskonale wiedziec:)
            • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:00
              wszyscy ci ktorych chcialas tu sciagnac to cwierc inteligentne cieniasy
    • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:00
      nieważne, czy facetom chce się wysilać czy nie -
      ważne, ze akurat ten na łatwiznę idzie
      ważne, że akurat ten robi świństwo komuś, kogo nie kocha
      i ważne, czy cię tylko mile połechtało, że on kocha akurat ciebie, czy jednak
      zwróciłaś mu uwagę, że mógłby się postawić w roli swojej obecnej dziewczyny - i
      niechże zrobi dokładnie to, co w tej sytuacji chciałby dla siebie

      a czy z nim będziesz, czy nie - to już inna bajka i tylko twój wybór
      • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:01
        idz lepiej z dziecmu na spacer. maja przesrane, caly dzien w czterech scianach
        bo mamusia siedzi przed monitorem.
        • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:05
          masz wyjątkowo błędne dane, pajacu
          • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:07
            uwazaj bo przebywajac w pomieszczeniach zamknietych caly czas dzieci beda mialy
            oslabiona odpornosc
      • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:07
        ja juz z nim nie bede.. nie chce i nie moge byc zonką jeszcze:( Tylko marnują
        sie w tej chwili dwa zycia jego i jej... a ja nie chce sie wtrącac i nie
        odzywam sie do niego bo potem ona do mnie pisze, zebym przestała bo on kocha ją
        i inne takie... nie chce sie w to mieszać...
        • don.experto [...] 11.12.05, 12:08
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:11
          piszesz o tym tak, jakby bycie żoną albo nie było w związku najważniejsze
          - jakbyś "chciała i mogła być żoną", to byś z nim była?
          • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:12
            czy twoj maz juz wniosl pozew o rozwod i czy byly kochanek zmienil zamki w
            drzwiach?
          • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:13
            wiesz akurat w tym związku to było najwazniejsze... facet chciał miec poczucie,
            że ktos juz z nim bedzie do końca życia i go nie zostawi alee... pokocha go tak
            jak on tego chce bez żadnych starań z jego strony...no nie wyszło !!! tylko czy
            teraz sobie polepszył tego też nie wiem...
            • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:15
              jakie wy obie jestescie brzydkie i nieapetyczne
            • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:17
              każdy w życiu podejmuje swoje własne decyzje
              - i za nie odpowiada, czy chce czy nie
              • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:17
                powiedz jak to bylo
              • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:19
                wiem ... ale jak ktoś dla ciebie wiele znaczył to nawet jak nie możesz mu pomóc
                ani zdecydowac za niego to chciałoby sie zrozumieć motywy jego postępowania
                • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:20
                  ostatni dzien czatu? musisz go zakonczyc megaorgazmem
                • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:22
                  nie sądzę
                  skoro znaczył, to jest to czas przeszły
                  poza tym, wtedy na głowie się staje, żeby miał i bez ślubów poczucie pewności
                  - i on by to przyjął, bo bycie razem byłoby ważne
                  natomiast jeśli pokłóciliście się i jedno drugiemu cos chce udowodnić - i
                  chcecie byc razem - to własnie to jest moment, kiedy siada się i rozmawia
                  - o ile za chwilę tego nei rozwalicie znowu

                  zdecydować nie wolno nawet chcieć za kogoś, bo ten ktos musi sam swoje lekcje
                  odrobić
                  • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:24
                    co powiesz na temat swojego nr komputera i "trolli" z nich wychodzacych
                    wiekszosc z oslej to twoje durne trolle
                    • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:28
                      widzę, ze ty okropnie chcesz coś objawić na ten temat

                      mam nadzieję, przynajmniej
                      • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:31
                        powiedz mi jak sie je ze sztuczna szczeka, jak sie trobi inne rzeczy nie spytam
                        bo nie wypada tak publicznie:)
                        • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:36
                          no i widzisz, miałeś pisać o numerach ip, a znowu rżniesz głupa
                          • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:41
                            powiesz mi czy nie, bo ja sobie nie wyobrazam ... no wiesz:)
                  • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:27
                    Problem w tym, ze on nie chciał mi zaufac i uwierzyc w moje uczucie... nie da
                    się juz tego odwrócic i udowodnić choć długo próbowałam... nie chciał kiedys
                    przeze mnie płakać... jak kiedyś po innej swojej milości... Wybral pewniejszą
                    opcję a ja juz nie chce do tego wracać... odgrzewane związki nie sa dobre!!!
                    tylko chciałabym zrozumieć otyw tego postępowania i zeby w końcu ta jego nowa
                    kobieta sie ode mnie odczepiła
                    • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:32
                      wiekszych glupot nie da sie pisac
                    • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:32
                      a dlaczego tak chcesz poznać motyw jego postępowania???
                      sama piszesz, że to przeszłość - i nie chcesz do tego wracać

                      a co do dziewczyny - jesteś cały czas obecna w ich życiu, wiesz chyba o tym

                      kiedy ona się w tym układzie zorientuje, mam nadzieję, ze będzie dość silna, by
                      sama odejść - jak Ty myślisz?
                      • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 12:36
                        oj bo nie moge zapomnieć i dlatego chciałabym poznac motywy...ale nie chodzi
                        juz o powrót!!!!
                        - no własnie wiem ze jestem obecna w ich życiu bo ona sama zdecydowała sie
                        napisac do mnie żebym nie utrzymywala kontaktów z jej facetem, bo ona wygrała
                        bo ona go ma bo ona jest jedyna kobieta z która on będzie szczęsliwy
                        - własnie jej mi szkoda bo ona jest strasznie zaślepiona i chce dla niego
                        wszystko...on nie jest ósmym cudem świata a ona zwariowała wiec nie wiem jak to
                        sie skończy!!!
                        nie moja rola żeby ją uświadamiać ale ja nie moge juz zniesc jej obsesji namoim
                        punkcie
                        • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:58
                          uważasz, że ona ma obsesję czy rzeczywiście jesteś obecna w ich związku?
                          przecież gdybyś byłą z facetem, który kocha inną, też byś to czuła

                          a to, że ona usiłuje ratować swój związek w taki sposób - cóż
                          to się nie udaje
                          ale ludzie, którzy cierpią, czasem unoszą się emocjami
                          • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 14:00
                            powiedz czy juz twoj maz zrobil test na ojsostwo?
                          • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 14:02
                            nie wiem, juz nie chce o tym myslec ale nie daje mi zapomnieć echhhhhh!!1
                            faktycznie jestem nudna;)
                            • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 14:03
                              przecież to nei on nie daje ci zapomnieć tylko ty sama ciągle wnikasz, dlaczego
                              to się dzieje, co masz zrobić itd :)
                              • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 14:06
                                no ale jak dostajesz info zostaw mojego faceta w spokoju i nie masz z nim
                                kontaktu od miesiaca to jedyne pytanie pozostaje: co robić??? bo zapomniec sie
                                nie da w ten sposób... co mam numer telefonu zmieniac... koniec tematu bo zaraz
                                na mnie znowu nakrzycza ze marudze...a ten wąte był taki ogolny nie tylko do
                                mojego przypadku taka obserwaja ostatnich czasów:)
                                • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 14:07
                                  a nie umiesz nie reagować, skoro nei chcesz rzekomo mieć z tym nic wspólnego?
                                  hmmm
                                  to tak ogólnie, do obserwacji z ostatnich czasów...
                                  • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 14:11
                                    nie reaguje...ale to co opisałam to rozleniwienie chłopów to taka moja ogólna
                                    obserwacja, ale może to takie nasze wrocłwaskie klimaty i w innych miastach
                                    chłopaki mają "jaja";) dzięki!!!
                                    • alfika Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 14:13
                                      nie dziękuj, pisz, ilu takich znasz, skoro wyciągasz wnioski ogólne, hihihi
    • moc_ca Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:01
      och, zefiryno ... przestań się oszukiwać i zniknij z jego, ich, życia!
      On juz dokonal wyboru i pozwól mu bez siebie żyć.To Ty nie umiesz sobie
      poradzic z jego odejściem a jego nowy związek spędza Ci sen z powiek, daj mu
      spokój i zniknij zachowując resztki honoru. Nie interesuj się jego
      przyszłością "bez miłości" i fałszywie nie żałuj dziewczyny którą wybrał,
      będzie im dobrze, wierz mi, a nawet lepiej - bez Twojej ciągłej obecności
      w ich życiu.
      sorry za tę gorzką prawdę. :(
      • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:38
        zniknęłam wierz mi... tylko ona wciąż do mnie pisze... juz nie reaguje na to
        ale ile można
        • kardiolog Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:41
          Moze dlatego, ze ciagle o niej mowisz- to tak jak zaproszenie do dyskusji. Nie
          wierze bowiem, ze jestes osoba, ktora szepcze po katach bojac sie nie tylko
          innych, ale nawet wlasnego odbicia.

          kardiol
          • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:43
            a ty jestes niestarym babsztylem ze sztuczna szczeka, wstyd hanba i skandal
          • agniecha1979 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:46
            mówic to ja sobie moge bo fajnie poczytac co ludzie mają do powiedzienia na
            forum...ale jest tak, ze ja juz zapominam i jest fajnie a tu nagle ona do mnie
            pisze, ze mam przestac dzwonic do niego...chociaż ja juz dawno wywaliłam numer
            telefonu... i znowu zapominam zapominam ale czekam na kolejny "strzał" no ile
            można!!!!
            • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:47
              juz ci sie nicki popieprzyly
              • agniecha1979 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:49
                nie popieprzyły tylko za szybko wrzuciłam enter!!!
                • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:51
                  nie rob ze mnie idioty bo wszyscy to z ciebie robia. lykasz tanie podpuchy i
                  sie jarasz ale to juz sie konczy.
            • agniecha1979 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:48
              zefiryna podobnie miałam nie pisz na forum bo to nic nie da!!! zapomnij!!!
    • iberia29 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:52
      babo czy na kazdym forum bedziesz serwowac swoja bajeczke ??Od miesiaca piszesz
      te bzdety, daj na luz i zacznij zycie od nowa bez ogladania sie wstecz.
      • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:54
        przeciez to ty iberio z auto-moto
      • zefiryna1 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:55
        to nie czytaj wątków z zefiryna1 będzie ci lepiej... ;) lubię sobie pomarudzić
        a nikt nie zmusza ciebie do czytania tego
        • don.experto Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 13:57
          powiedz mocca jak zujesz gume?
        • iberia29 Re: nie ogarniam:( 11.12.05, 14:17
          ale moze nie zakladaj tych samych watkow na wszystkich forach, litosci, zaraz
          otworze lodowke a tam marudzaca zefiryna1 wrrrrrrrrrr!!!
    • moc_ca znowu okienko, ech! 11.12.05, 14:34
      a przebierasz się w te nicki jak modelka na wybiegu!

      No i niech mi tu jasiek stereo napisze że lepiej zaufac zakladającym wątki,
      niech mi tylko napisze!!!! ;-)
      • pilot.nawigator Re: znowu okienko, ech! 11.12.05, 14:36
        Mocca czy madame-bonjour jak kto woli to juz tylko posmiewisko, nie zapominaj:)
        • moc_ca Re: znowu okienko, ech! 11.12.05, 14:52
          pilot.nawigator napisał:

          > Mocca czy madame-bonjour /ciach/

          Słuchaj upierdliwa babo! Mam zły humor i nawet świadomość Twojej choroby nie
          łagodzi moich odczuć.
          xy2 ... wszyscy Cię tu rozpoznajemy jakikolwiek nick wdziewasz na siebie,
          mówisz to samo, o tym samym i w taki sam sposób.Forum ledwie dyszy pod
          nadmiarem Twoich omamów i urojeń.Zażywaj leki regularnie i zrób sobie urlop
          od Psów, OK? No, misia .. przemyśl to. :)
          • pilot.nawigator Re: znowu okienko, ech! 11.12.05, 14:58
            Masz okienko w lazience?:)
          • xy2 Mądra ty jesteś? 11.12.05, 15:19
            Odczep się w końcu ode mnie. Dzięki tobie miałam bana przez trzy tygodnie i
            jeszcze się za przeproszeniem do mnie dopie..sz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka