11.12.05, 13:49
Ludzie usiluje znalezc ukojenie, pozbyc sie leku i cierpienia, tworzac
roznorakie konstrukcje myslowe, ktore sprowadzaja sie do takiego lub
innego "boga", sa taka czy inna religia. Chociazby "ciesze sie chwila i
drobnymi przyjemnosciami zycia". Jest w tym jakas ucieczka przed tym co
prawdziwe i autentyczne. Ucieczka przed refleksja i konfrontacja z zyciem
takim, jakim jest. Jest w tym redukowanie egzystencji do tego co dobre,
przyjemne i radosne i negowanie tego co bolesne i trudne. Takie podejscie
zubaza rzeczywistosc, zubaza "bycie". Jest w nim cos z samooszukiwania sie,
z zaprzeczania temu, co jest, jest w tym odmowa przyjecia prawdy. W skrajnym
przypadku
Obserwuj wątek
    • alfika Re: be happy? 11.12.05, 14:02
      lepiej być sobą, przeżywać swoje bez obnoszenia się i wystawiania twarzy na
      pokaz
    • don.experto Re: be happy? 11.12.05, 14:06
      przyszla uniqa PRZELOGOWANA Z FORUM KOBIETA I MYSLI ZE BLYSNIE
    • czarnycharakter zapomnialas dodac: drink Onko ! :-)) 11.12.05, 20:03
      czch
      • boski.admin Re: zapomnialas dodac: drink Onko ! :-)) 11.12.05, 20:07
        thebild mi duzo oferowal ... ale ja nie jestem thebildem:)
      • boski.admin Re: zapomnialas dodac: drink Onko ! :-)) 11.12.05, 20:19
        wiekszosc mediow europejskich chcialo mnie kupic zebym stworzyl takie
        techniczne cudo jak ten portal ...:)
    • wichrowe_wzgorza Re: be happy? 11.12.05, 20:33
      ehhh, jaka jestem nieszczęsliwa - nie wiem, co zrobić z pryszczem na czole. I
      jak, no jak mam się teraz pokazać ludziom???????????? Qrde! A, i sąsiad kupił
      sobie nowy samochód - z salonu, tez mnie to mierzi - wrrrrrr, on ma, a ja nie?
      Dlaczego?????? Gdzie tu sprawiedliwośc???:)))))))))))
      Nie pozbieram się, nigdy

      PS. tak może być? :)
      • boski.admin Re: be happy? 11.12.05, 20:36
        jak sie pisze poprawnie inteligencja czy ynteligencja czy intelygencja?
    • unique4 Re: be happy? 13.12.05, 08:56
      Najwyrazniej pomylilem fora, zwiedziony przez nazwe :-)
      To powinno nazywac sie "Kocha, nie kocha?" lub cos w tym rodzaju.

      wichrowe_wzgorza: przeciwienstwem nawiedzenia nie musi byc malkontenctwo :-)
    • wila300 Re: do Autora 13.12.05, 09:07
      Jest to raczej zdrowa ucieczka przez rzeczywistoscią, nikogo nie krzywdzi, nie
      szkodzi zdrowiu psychicznemu jest podobna do ucieczki w świat baśni. O wiele
      gorszą formą ucieczki jej alkoholizm, narkomiania, lekomania, branie leków
      psychotropowych by sią rozweselić się na pokaz, dla ludzi.
      To rodzi zawsze choroby psychiczne, które są nie do wyleczenia i które wpływają
      na całe życie chorego i jego otoczenie.
      • unique4 Re: do Autora 14.12.05, 20:29
        Oczywiscie masz racje. To co napisalem bylo raczej impresja niz ocena. Kazdy
        musi znalezc wlasny sposob porzadkowania swiata i nadawania mu sensu.
    • hellaa Re: be happy? 13.12.05, 11:57
      Myślę, że popularnosć "pozytywnych myśleń" itp. zjawisk, które są oczywiście
      pewną samomanipulacją, to naturalny mechanizm obronny, który ludzie zaczęli
      stosować w odpowiedzi na tzw. kulture masową i rodzaj bodźców, jaki do nich
      dociera.
      Zauważ, że w naszej "globalnej wiosce" nasza percepcja jest bombardowana taką
      porcją przemocy, zła, krzywd, jakiej chyba nie jest w stanie znosić. Zła
      wiadomość to najlepsza wiadomość i jedyna uprawniona do pokazania w TV i
      powtórzenia 20 razy w radio. Poza tym, choć kiedyś w naszym mieście bylibysmy
      całkiem do rzeczy, w globalnej wiosce już nie jesteśmy ok, bo: nie mamy
      jakiegoś kremu czy samochodu, urody dziewczyn z konkursu Miss World, a nasz
      taniec to jakieś marne paroksyzmy w porównaniu z tym, co czynią na parkietach
      bohaterowie cyklu "Taniec z gwiazdami"...
      Świat mediów mówi nam: Nie jestes ok! My jesteśmy ok! My znamy
      PRAWDĘ /ociekajace krwią serwisy wiadomości/ PIĘKNO /modelki!/, DOBRO /ckliwe
      talk - schows z morałem/...
      W ten sposób skopany człowiek podnosi czasem głowę i mówi: A ja was p..! Sam w
      sobie mam prawdę, piękno i dobro, a na dodatek jestem ok!
      I może czasem przegiąć w neofickiem "pozytywnym" zapale - jeśli mało
      inteligentny, wtedy dalej jest zniewolony tylko przy tym jakoby zgnuśniony,
      mile uśpiony, albo stać się jednym z nielicznych świadomych ludzi, umiejacych
      dostrzegać całość rzeczywistości i adekwatnie reagować.
      • golab_pocztowy Postawa "be happy" 13.12.05, 13:20
        Nie jest konieczna dla intelektualisty, gdyz ten przeanalizuje kazda
        rzeczywistosc i potrafi sie w niej znalezc. Ani tez dla kogos przywyklego
        patrzec tylko po horyzont wlasnego podworka.
        (Ten jest i tak "happy", lub nie, gdy mu np. rower ukradli).

        Postawa ta jest potrzebna dla sporej grupy wrazliwych ludzi, ogarniajacych
        spojrzeniem czesc rzeczywistosci, lecz nie nia cala.
        Psychologowie dawno ja ludziom owym polecali - z dobrym dla nich skutkiem.
        Naturalnie, ze jest to samo-manipulacja , lecz korzystna dla zdrowia.
        I z rownie dobrym skutkiem sprawdza sie w "medialnej" rzczywistosci brutalnego
        kapitalizmu, obojetnie czy tego bogatego, czy biednego.
        Podobnie sprawdzala sie np. w Polsce w ciezkich latach Stanu Wojennego i po nim
        gdy tysiace ludzi widzac, ze Ci na gorze "robia swoje" rzucilo idee:
        "a my tez robmy swoje"!
      • unique4 Re: be happy? 14.12.05, 20:38
        Dzieki. Twoj wpis jest doskonalym dopelnieniem mojego. Moj stosunek do kultury
        masowej jest podobny. Jest to nieustajace zrodlo frustracji i poczucia
        niezaspokojenia, dla tych ktorzy nie potrafia sie jej oprzec. Produkcja
        zludzenia, ze mozna byc happy poprzez konsumpcje i podazanie za moda.
    • don.experto Re: be happy? 13.12.05, 12:00
      te dwie pacyny mnie irytuja wyjatkowo
    • your.happiness Be happy! 13.12.05, 16:20
      www.superlaugh.com/1/behappy.htm
      www.stinalisa.com/DontWorry.html-
      Dont Worry Be Happy
      (Bob Marley)
      Here's a little song i wrote,
      you might want to sing it note for note,
      don't worry, be happy

      in every life we have some trouble,
      when you worry you make it double
      don't worry, be happy

      dont worry be happy now
      dont worry be happy
      dont worry be happy
      dont worry be happy
      dont worry be happy
      aint got no place to lay your head,
      somebody came and took your bed,
      don't worry, be happy

      the landlord say your rent is late,
      he may have to litagate,
      dont worry (small laugh) be happy,

      look at me im happy,
      don't worry, be happy

      i give you my phone number,
      when your worried, call me,
      i make you happy

      don't worry, be happy

      aint got no cash, aint got no style,
      aint got no gal to make you smile
      but don't worry, be happy

      cos when you worry, your face will frown,
      and that will bring everybody down,
      so don't worry, be happy

      don't worry, be happy now...

      don't worry, be happy
      don't worry, be happy
      don't worry, be happy
      don't worry, be happy

      now there this song i wrote
      i hope you you learned it note for note
      like good little children

      dont worry be happy

      listen to what i say
      in your life expect some trouble
      when you worry you make it double
      dont worry be happy
      be happy now

      dont worry, be happy
      dont worry, be happy
      dont worry, be happy
      dont worry, be happy
      dont worry
      dont worry be happy
      don't worry, don't worry, don't do it,
      be happy,put a smile on your face,
      don't bring everybody down like this

      don't worry, it will soon pass whatever it is,
      don't worry, be happy,
      i'm not worried
      • unique4 Re: Be happy! 14.12.05, 20:40
        Piosenke znam i lubie :)
    • amaterasu1 Re: be happy? 14.12.05, 20:43
      'Prymitywna i naiwna filozofia zyciowa pod tytulem "dont' worry, be
      > happy", czyli bihapizm'

      Słuchaj, to wcale nie musi być prymitywna i naiwna filozofia życiowa . A czarny
      humor znasz...?
      Jak najbardziej stajesz z życiem twarzą w twarz. Ale się z niego śmiejesz :DDD
      To potrafi rozbić wiele bezsensownych lęków i obaw.
      Pozdrawiam
    • solaris_38 bardzo ciekawe przemyslenia 14.12.05, 21:07
      takze jestem przeciwniczką różowych okularów

      w zyciu wartościowa i życiodajna jest tylko prawda a ta bywa niewygodna
      zaskakująco inna niz sobie wykoncypowaliśmy
      ale pozostaje prawdą
      jest w niej że tak powiem ukryte jedzenie
      czyli informacje kórymi można sie kierowac
      wartość

      chodzi o to że różnorodność obejmuje stany bardzo niepzryjemne i cierpienie jak
      i mało pzryjemne mdłe byle jakie puste a takze mało przryjemne pzryjemne
      euforyczne
      i SMAK leży w tym WSZYSTKIM !!!!
      ŻEBY TO WSZYSTKO POŁĄCZYĆ W CAŁOŚĆ
      która jest tobą
      zdolnym wśród tego szlonego raju funkcjonowac rozwijac \sie a czasem choćby
      pzretrwać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka