Gość: careen
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
23.10.02, 19:52
W wakacje rozstałam sie z Nim. Była to nasza "wspólna decyzja" jeśli można
tak powiedzieć. To wyszło w sumie od niego, ale ja wiedziałam, że to nie
moja połówka, i że nie ma przed nami przyszłości, więc rozeszliśmy
się "pokojowo". Dalej utrzymujemy ze soba kontakt, bo zależy nam na
przyjaźni, mamy wspólne zainteresowania. I wszystko byłoby ok gdyby nie
jedna mała rzecz. Wiem, że on ma nową dziewczynę (choć o tym nie
rozmawiamy ) i nie mogę sobie poradzić z tą myslą. Z tym że teraz kto inny
może się do niego przytulać, że On kogo innego całuje, z kim innym
codziennie rozmawia. Nie wiem po prostu co z tymi myślami zrobić. Nie
traktuję tego jako zazdrość i nie mam nic do jego dziewczyny, ale jest mi po
prostu bardzo przykro. Co mam zrobić? Jak o tym mysleć, żeby to tak nie
bolało?