Dodaj do ulubionych

Żyć się nie da...

19.12.05, 17:37
Świeta tuz, tuż, ciagle
samotne................................................
Mężczyzna rokujący, nie zadzwonił.
Praca pewna, nie wypaliła.
Spodnie ulubione, po praniu w dziwne, różowe plamy są...
Kot zachorował.
I znowu pełnoobjawowe uczulenie.

Mam dość... Wy czasem też?
Obserwuj wątek
    • don.experto Re: Żyć się nie da... 19.12.05, 17:40
      W obliczu karnych po nieudanej dogrywce ty przeciw samej Kasi?:)
      I ty brutusie przeciwko Kasi?:)
    • mataszka Re: Żyć się nie da... 19.12.05, 17:45
      Dodaję punkt szósty, don.experto, umiesz liczyć?

      6. don.experto żałosny i beznadziejny jak zawsze.

      Mam dośc. Wy czasem też...?
      • imagiro Re: Żyć się nie da... 19.12.05, 17:47
        nie, nigdy nie mam dosyc ...
    • mataszka Re: Żyć się nie da... 19.12.05, 17:55
      7. don.experto nudziarz i zarozumialec

      Mam dość. Wy czasem też?
      • horpyna4 Re: Żyć się nie da... 19.12.05, 18:00
        Zajmij się kotem, reszta nieważna.
        • mataszka Re: Żyć się nie da... 19.12.05, 18:06
          Nieważna...? Uczulenie moje chyba ważniejsze, prawda. A lubiłam Horpynę...:).
          • horpyna4 Re: Żyć się nie da... 19.12.05, 18:31
            Kot jest zawsze najważniejszy, on przecież też tak uważa i jeżeli się z nim nie
            zgodzisz, obrazi się śmiertelnie, tzn. do pierwszych smakołyków.
    • ala-a Re: Żyć się nie da... 19.12.05, 18:59
      wyrzuc kota;)
    • mataszka Re: Żyć się nie da... 19.12.05, 19:38
      I teraz jestem między młotem a kowadłem...Weź kota, wyrzuć kota. Mój kot
      zostaje forever, kocham Go. Dzięki za dobre rady....Dobre i te poronione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka