Dodaj do ulubionych

Toksyczni rodzice

09.01.06, 12:10
Rodzice mojej dziewczyny są toksyczni. Najchętniej widzieli by ją w domu z nimi. Ma już prawie 30 lat a oni na każdą wzmiankę o wyprowadzce reagują tak samo: robia jej pranie mózgu mówiąc że nie da sobie bez nich rady, że będą tęsknić. Gdy wyjeżdża na kilka dni, jej matka od razu jest chora:(
Co mam zrobić? Chciałabym z nią zamieszkać. Mieć wspólny dom. A tymczasem muszę walczyć z jej rodzicami o każdą chwilę razem:( Tak sie nie da żyć. Co robić?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Toksyczni rodzice 09.01.06, 12:44
      Możesz powiedzieć to jej wprost. Nawet w Biblii jest napisane o OPUSZCZENIU
      rodziców i połączeniu się ze współmałżonkiem, jeżeli to może być argumentem,
      użyj go.
      Postaw ultimatum. Ale jeżeli wybierze dotychczasowe życie, nie obrażaj się,
      tylko czekaj. W tym przypadku czekanie jest wkalkulowane w strategię, czego ona
      oczywiście nie powinna wiedzieć. Ma to wyglądać na ostateczne rozstanie, ale
      bez awantur, po przyjacielsku.
      Po pewnym czasie zda sobie prawdopodobnie sprawę, że popełniła błąd. Jeżeli
      sama przybiegnie, nie rób wymówek, tylko okaż entuzjazm. Jeżeli nie będzie się
      odzywać, postaraj się spotkać z nią (niby przypadkiem) i swobodnie pogadaj.
      Powinieneś się wtedy zorientować, czy jest szczęśliwa (wtedy daj sobie spokój),
      czy żałuje swojej decyzji, tylko wstydzi się do tego przyznać. Wtedy ułatw jej
      to.
    • marek18pl Re: Toksyczni rodzice 09.01.06, 17:26
      Miałem do nie dawna podobny problem... Jestem trochę młodszy od Ciebie i tu
      przejawiło się małe niedopatrznie z mojej strony. Zbyt późno się dowiedziałem o
      zjawisku toksyczności u rodziców. Nasz związek rozpadł się bo zbyt naciskałem.
      Kiedy znalazłem informacje na ten temat było już za późno. Toczyłem niemal
      wojnę z jej matką ale ona tak potrafiła nagadać różnych rzeczy na mnie że na
      dzień dzisiejszy moja była nie odpowiada na żadne wiadomości, nie odbiera
      telefonów, unika mnie jakby się bała jak ognia :| Próbój ale rozważnie! Nie
      zgodzę się z poprzednikiem ponieważ ja niestety tak zrobiłem a dziewczyna teraz
      nie chce mnie znac!
    • mathias_sammer Re: Toksyczni rodzice 09.01.06, 17:50
      Jedno jest trupem, drugie jeszcze pozyje (oby), ale nie znam problemu z
      autopsji, wiec nie doradze.

      M.S.
    • equus3 Re: Toksyczni rodzice 09.01.06, 18:50
      Rodziców dziewczyny raczej nie naprawisz. Natomiast wydaje mi się, że powinnaś
      porozmawiać na serio z nią, czego ona chce; możesz spróbować uświadomić jej, że
      jej rodzice to dorośli ludzie, którzy muszą nauczyć się żyć samodzielnie.
    • asiulka555 Re: Toksyczni rodzice 10.01.06, 09:39
      mozna powiedziec ze u mnie w zwiazku to ja jestem z rodziny w ktorej jest
      toksyczna matka.Bylo ciezko, wyprowadzalam sie z domu, wracalam, wyprowadzalam i
      wracalam i tak kilka razy.Wracalam tylko ze wzgledu na moja mame, taki miala na
      mnie wplyw (nadal ma ale juz mniejszy). Rok temu wyprowadzilam sie juz
      definitywnie (chociaz bylo ciezko), w grudniu wzielismy slub, i to wlasnie wbrew
      moim rodzicom, ale nie bylo innego wyjscia. Taka toksycznosc rodzicow moze
      zniszyc zwiazek, ciezko jest z tym walczyc, ale trzeba i to wymaga czasu.
      Pozdrawiam
    • ali32 Re: Toksyczni rodzice 11.01.06, 11:20
      rodzicow pewnie nie uratuje, bo nawet nie wiedza, ze sa chorzy. ratuj ją.
      problem w tym, że by ją uratować ona musi zobaczyć sama, że to jest chore. ona -
      na Boga - ma 30 lat i nie jest malą dziewczynka.
      uda jej sie jesli bedzie tego chciala
      • horpyna4 Re: Toksyczni rodzice 11.01.06, 11:30
        Zwłaszcza, że po "odcięciu pępowiny" relacje rodzice - dziecko na ogół się
        poprawiają. Jeżeli matka widzi, że córka doskonale sobie bez niej radzi i mogą
        się już nigdy nie spotykać, zaczyna zachowywać się normalniej, żeby córka ją
        czasem odwiedzała. Trochę cyniczne, ale prawdziwe.
    • agniecha606 Re: Toksyczni rodzice 12.01.06, 09:28
      należy na spokojnie porozmawiać z mamą dziewczyny, przypószczam że jest
      jedynaczką, bo takie zachowania najczęsciej można zaobserwować u rodziców
      jedynaków. Penie matka nie dopószcza do sibie myśli, że córka jest już dorosła,
      wkońcu ma 30 lat. Jeżeli rozmowa nic nie da to ja i tak bym się wyprowadziła a
      mama z czasem zrozumiałaby swój błąd a przy okazji córka udowodniłaby Jej to że
      sama też sobie świetnie radzi.
      POZDRAWIAM
      • malpeczka24 Re: Toksyczni rodzice 12.01.06, 09:54
        Sęk w tym że nie jest jedynaczką. Ma brata o połowę młodszego od siebie ( w stosunku do niego nie maja takich zapędów). A z mamą nie moge porozmawiać, bo... nie bardzo wiem jak zareaguje na fakt że tez jestem kobietą. Coś czuję że mnie nie polubi:( Niestety. Ale dziekuję za rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka