dolly11
09.01.06, 19:17
Przynajmniej w moim przyoadku to m.in miłosc. I odkryłam przyczynę swojej
choroby. Jedną z głownych przyczyn raczej. A mianowicie SAMOTNOŚC. Glęboką
niewykorzenialną samotnośc....mam prawie 16 lat a prawie nie wychodze z domu.
Jak wyszłam raz na miesiąc to był cud. Ale jakis czas temu poznałam dzięki
mojej kumpeli kilku kolesi. I jeden z nich Mateusz zabujał sie we mnie...z
wzjamenością. Ale moja mam nie chce mnie wypuszczac. z domu!! A jagorsze i
najlpesze jest to ze jak sie z nimi spotykałam( bo zazwyczaj było nas kilkoro
rzadko bywamy sam na sam) to moje kłopoty z Binge ED minęły jak ręką odjął.
Czułam sie cudownie! Nie zniewolona przez jedzenie. Wolna...i zakochana.
Schudłam jakieś trzy kilo. W tydzien jadłam tyle ile wcześniej potrafiłam
podczas kompulsów w dwa dni. Ale....jak już mówiłam. Moja mama..... nie dośc
ze mnie nie zna wogóle. Bo nie zna nie wie nic o mnie. wie tylko to na co jaj
jej pozwalam zeby wioedziała to jeszcze zabrania mi spotykać sie ze
znajomymi.Aż mnie kurwa szlag trafia. Wy tez tak macie (miałyście)??? prosze
o rade co robić zeby sie z nim spotykac. to moje jedyne lekarstwo!!!