Dodaj do ulubionych

gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat to...

16.01.06, 23:24
Obserwuj wątek
    • second_time Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 16.01.06, 23:34
      to bym sobie wybrala inne studia i dzisiaj mialabym lepiej w zyciu :)
      • gappa1 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 11:24
        a co studiowałaś?
        • second_time Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 12:55
          niewazne co, wazne ze jest to cos niezgodnego z moimi zainteresowaniami, same
          studia wspominam baaardzo zle, a papier (dyplom) to moge sobie wsadzic w d...
          w zyciu chcialabym robic zupelnie co innego ale.... nie mam wymaganego teraz
          wszedzie wieloletniego doswiadczenia zawodowego :(
    • ksiazemaly Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 17.01.06, 02:09
      Myślę, że każdy wcześniejszy mój wybór składa się na jedną całość i gdybym
      zmienił choć jeden z wcześniejszych punktów mojego życiorysu nie znalazłbym się
      w tym "miejscu", w którym teraz jestem. A tego bym nie chciał, więc kończąc ten
      mój przydługi wywód- mimo, że nie ze wszystkiego jestem zadowolony, to nie
      zmieniłbym nic.
    • karolina44444 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 10:46
      ja cofnełabym o conajmniej 9 lat bo wtedy:
      1 wyslalabym mame do lekarza i pewnie by dziś żył
      2 nie zgodzilabym sie na zwiazek z pewnym chlopakiem, w ktorym się z czasem
      zakochałam a teraz jestem jego żoną, bo nie możemy dojść do porozumienia przez
      co jestem wykończona psychicznie
      POZDRAWIAM
      • gappa1 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 11:23
        :(

        ale mozesz sie rozwiezca

        "a teraz jestem jego żoną, bo nie możemy dojść do porozumienia" - to chyba
        literowka, tak? bojesli nie to nie rozumiem :/

    • amaterasu1 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 10:56
      bardziej ufałabym sobie a nie innym i temu co mówią
      • horpyna4 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 11:31
        Jest takie powiedzenie: "gdybym miała tamte lata, a ten rozum..."
        • amaterasu1 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 11:38
          horpyna4 napisała:

          > Jest takie powiedzenie: "gdybym miała tamte lata, a ten rozum..."

          Spokojnie....Nie jest tak źle ;)
          I tak większość rzeczy, które robiłam była tylko MOJA.
          W tych przypadkach, kiedy słuchałam innych po prostu droga dojścia do mojego
          była dłuższa.... I tyle :)
          Niczego nie żałuję. Taka moja droga. Przynajmniej autorska ;)
          • isabelle7 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 12:18
            fajnie powiedziane:)

            Tylko siebie słuchaj:)
    • bonzee Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 13:23
      cofnac to za malo, jeszcze musialabym wiedziec to co teraz wiem
      • ewa511 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 22:29
        Gdybym mogła cofnąć czas, to nie zaangażowałabym się w związek ,który przyniósł
        mi ból i rozpacz, chociaż może smak życia czujemy wtedy,gdy poznamy wszystkie
        jego barwy i odcienie
    • equus3 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 18.01.06, 22:32
      Wcześniej poszedłbym do psychiatry. Chyba poszedłbym na inne studia.
      • renkaforever Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 19.01.06, 22:06
        Gbybym mogla cofnac ten czas to bym przyjela to zaproszenie na masaze
        wodne :)), pod prad i z pradem.. kurde, za malo bylo mi tej rozkoszy dla ciala.
        Teraz czas i miejsce nie to. Nie trace jednak nadziei, ze ktoregos poranka
        poplyne znowu z pradem i pod prad :)
    • magdus71 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 31.01.06, 21:54
      Nie rozwiodłabym się z mężem.
      • beetaxa Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 01.02.06, 00:07
        a ja w ogóle bym nie wychodziła.....
      • gappa1 Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 01.02.06, 16:27
        ale mnie zaintrygowalas. wydaje mi sie, ze czesciej ludzie zaluja tego czego
        nie zrobili (np. ze sie nie rozstali, ze tkwili w zwiazku), a ty odwrotnie.
        napiszesz cos o tym? jak woilisz to podaje mail: gappa1@gazeta.pl
    • iwanowna Re: gdybyście mogli cofnąć czas np. o kilka lat t 01.02.06, 08:34
      Nie związałabym się z takim jednym chłopakiem, wybrałabym z pewnością inny
      kierunek studiów...
    • virusti ożeniłbym się 01.02.06, 10:56
      Spełniłbym prośby mojej dziewczyny i się z nią ożenił dzięki czemu mógłbym się
      teraz Nią opiekować, a nie czekał tyle lat aż zaskoczy nas Jej depresja w
      wyniku ktorej jest teraz zdala ode mnie praktycznie ubezwłasnowolnion przez
      własnych rodziców, którzy od lat ja niszczyli i poniżali i których nienawidziła
      do tego stopnia, że marzyła o zakazie wstępu dla nich do naszego domu i którzy
      są uważania przez Jej psychologa za źródło depresji.
    • ar11 Niestety, wydaje mi się, że nic 01.02.06, 12:01
      Kiedyś się nad tym zastanawiałam i wyszło mi, że nic bym nie zmieniła bo tak
      naprawdę nie dokonywałam nigdy żadnego wyboru: to ALBO to.Było oczywiste, że
      pójdę na studia, wiedza i umiejętności predestynowały w jednym określonym
      kierunku, jeśli chodzi o partnerów życiowych, to też nie było: ten CZY ten?Więc
      nie wiem co mogłabym zmienić tak naprawdę cofając się w czasie. Co nie znaczy,
      że jestem zadowolona z mojego życia takim jakie ono jest.Ale po prostu nie
      widzę jak mogłabym je zmienić w przeszłości (myśląc realnie - na ile to
      możliwe ;-)) aby teraz było lepsze.
      • iwanowna Re: Niestety, wydaje mi się, że nic 01.02.06, 13:12
        To chyba dobrze, a nie "niestety"...
        • ar11 Re: Niestety, wydaje mi się, że nic 01.02.06, 13:32
          Można tak przypuszczać. Ale chodziło mi o to, że raczej nie było zbytniego pola
          manewru żeby coś zmienić. Można było tylko tylko czegoś zaniechać ale to chyba
          nie wyszłoby na dobre. Chodzi o ten brak lepszego wyboru, więc jakby też brak
          możliwości zmiany. Bo na co? Jak?
          • iwanowna Re: Niestety, wydaje mi się, że nic 01.02.06, 13:53
            Wybór rzeczywiście kojarzy się z jakimś selekcjonowaniem wśród "wielu" rzeczy.
            Ja też nie miałam w tym samym momencie dwóch mężczyzn do wyboru, był tylko
            jeden. Ale mogłam wybrać tę miłość przyjąć lub ją odrzucić! Prawda? No i w tym
            względzie bym zmieniła swoją przeszłość, wymazałabym to, bo kto wie co by się
            działo...
    • obrotowy to wiedzialbym jakie numerki w toto-lotka skreslic 01.02.06, 16:31
      I pracowalbym dzisiaj na wlasnym,
      miast chodzic na okreslona godzine do roboty na "etacie" :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka