27.01.06, 07:40
Istnieje pewna cecha /zaleta/ u kobiet - wazniejsza niz ich uroda,
wazniejsza niz sexapeal, wazniejsza niz inteligencja, elegancja,
czy nawet madrosc...

Pociag absolutny :)

(Naturalnie dotyczy to tylko pewnej kategorii mezczyzn...)

Cecha ta zwie sie: FLAIR.

Na jezyk polski okreslenie to jest tlumaczone dosc niezrecznie
- jako: dryg, czy tez smykalka...

Wolalbym uzyc tu slowo: blyskotliwosc....

Pod wzgledem logicznym - nie trudno zauwazyc , ze cecha ta jest w istocie
kombinacja tych kilku cech - wspomnianych przez mnie na wstepie...

Z przyjemnoscia konstatuje, ze na tym forum bywa kilka Pan,
ktorym ceche te mozna przypisac :)
Poniewaz jednak moj post ma laczyc, a nie dzielic - nie zamierzam nazwac
ich po imieniu :)

rjgb :)
www.vodien.com/img/portfolio/wallpaper/flair.jpg
Obserwuj wątek
    • iwanowna Re: FLAIR... 27.01.06, 08:55
      Teraz każda Pani, która wypowiada się na forum, będzie się głowiła, czy aby ją
      miałeś na myśli...
    • varia1 Re: FLAIR... 27.01.06, 09:34
      ... i żebyśmy nie urządziły tu forumowych igrzysk o laur FLAIR'a, metodą wspominanego wcześniej zeussssa, roześlij im na gazetowe maile odpowiednie informacje :)
      • iwanowna Re: FLAIR... 27.01.06, 09:56
        dobrze powiedziane!
      • luxi Re: FLAIR... 27.01.06, 12:25
        varia1 napisała:

        Roześlij im na gazetowe maile odpowiednie informacje > :)

        Nie musze :)
        Informacja, o ktore to Pani chodzi, jest przemyslnie ukryta w moim tekscie :)

        Po namysle: wlasciwe tlumaczenie slowa flair na j. polski powinno
        chyba jednak brzmiec:

        FLAIR = blyskotliwosc + wdziek.

        • varia1 Re: FLAIR... 27.01.06, 12:51
          no cóż, widocznie tego FLAIR właśnie mi brak skoro nie doczytałam przemyślnie zakamuflowanej informacji w tekście :(
          nie wiem jak to przeżyję...
          nie no, ani błyskotliwości, ani wdzięku, a uroda to też już czas przeszły...
          • iwanowna Re: FLAIR... 27.01.06, 12:58
            błyskotliwość oraz wdzięk oczywiście w urodziwych kształtach... To FLAIR chyba
            wygasa wraz z zauroczeniem!!! Kiedyś byłam (podobno), ale nie wiem, coś się mi
            stało, już nie jestem (podobno). Luxi, czy można być FLAIR tylko przez rok?
            • luxi Re: FLAIR... 27.01.06, 13:04
              iwanowna napisała:
              Luxi, czy można być FLAIR tylko przez rok?

              Hamletowskie pytanie :)
              Moze ten Ktos przestal byc fair i przestal dostrzegac Twoj flair? :)


              • iwanowna Re: FLAIR... 27.01.06, 13:19
                Tak sobie to tłumaczę... Poza tym, to mężczyzna czyni kobietę piękną i taką
                Flair, a przede wszystkim niepokojąco kobiecą. Oczywiście to działa w obie
                strony, kobiecość wzmaga męskość. Przepiękne chwile...
          • luxi Re: FLAIR... 27.01.06, 13:00
            varia1 napisała:

            > no cóż, widocznie tego FLAIR właśnie mi brak skoro nie doczytałam przemyślnie
            zakamuflowanej informacji w tekście :(
            > nie wiem jak to przeżyję...
            > nie no, ani błyskotliwości, ani wdzięku, a uroda to też już czas przeszły...

            Mialem na uwadze tylko nieco zadomowione na tym forum istotki.
            Za pozno sie urodzilas :)

            Dodatkowo zas Twoj nick odbiera Ci wdziek, gdyz ma cyferke.
            To takie niekobiece :)
            Przemianuj sie na (bo ja wiem?) - varria, varija , czy jakos tak,
            to moze uwzglednie Cie w nastepnym tescie :)
            • varia1 Re: FLAIR... 27.01.06, 13:17
              rozumiem, że wszystko już przepadło...

              ale miło mi odczytać w zdaniu "Za pozno sie urodzilas :)" aprobatę dla mej (choćby tylko duchowej) młodości:)

              mój nick wziął się ze znaczenia słowa varia i przekonania (egoistycznego),że w tej kategorii jestem number one...

              nie mam zwyczaju zmieniać raz obranego pseudonimu artystycznego, nawet jeśli za karę nie uwzględnisz mnie w swoim następnym teście. No wiesz, to tak, jakby Mandaryna zaczęła teraz występować jako hm. Klementynka albo Orange.:)

              poza tym pojawiłam się na tym forum li i jedynie z zaciekawienia psychologią, mając pewne doświadczenia, które jak sądzę upoważniają mnie do pewnych stwierdzeń ... nie z powodu chęci zaFLAIRowania , o ile można to tak prymitywnie spolszczyć;)
              Pozdrawiam ciepło.
              • luxi Jeszcze nie jestes stracona :) 27.01.06, 13:24
                Rozumiem juz Twoje intencje , jesli chodzi o nick.

                Bez zmiany Twego pseudonimu artystycznego , mozesz go zapisac
                w bardziej estetycznej formie np. - varia.the.first :)
                • varia1 Re: Jeszcze nie jestes stracona :) 27.01.06, 13:30
                  Dzięki, przywracasz mi chęć do życia ;)

                  Za sugestie zmiany nicka - dziękuję. Przemyślę w wolnej chwili:) Obawiam się jednak, że to będzie bliżej emerytury, do której brakuje mi jeszcze parę ładnych latek:) Ale za to będę czarującą babcią na forum:)

                  Miłego dnia życzę i zmykam popracować,żeby jednak do tej emerytury jakoś dociągnąć:)
                  M.
    • iwanowna Re: FLAIR... 27.01.06, 14:04
      Ile masz lat Luxi?
      • luxi Re: FLAIR... 27.01.06, 14:30
        @
        • iwanowna Re: FLAIR... 27.01.06, 14:48
          Mam nadzieję, że nie ja...
    • lutyl0 Re: FLAIR... 27.01.06, 19:28
      Czy to prawda, ze w dawnych francuskich domach publicznych mawiano "flair" na
      miesiaczkujace prostytutki, ktore w tym czasie przypinaly sobie czerwony
      kwiat ...?:)

      luty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka