Dodaj do ulubionych

plciowosc czlowieka

27.01.06, 17:42
jest kwestia czasu...zatraci sie zupelnie roznica pomiedzy kobieta a
mezczyzna...
rozmnazac sie bedziemy uzywajac 'technologii rozmnazania'...jestesmy w bardzo
wczesnym stadium czlowieczenstwa, dopiero pierwszym ogniwem pomiedzy
zwierzetami a czlowiekiem...

Obserwuj wątek
    • magaretta a tabletki wziąłeś..??? 27.01.06, 17:46
      • fleuret Re: a tabletki wziąłeś..??? 28.01.06, 09:37
        Nie sądzę aby Luty był szalony, co najwyżej piekielnie inteligentny, a niektórzy
        powiedzieliby, że może genialny...
        • baabett Re: a tabletki wziąłeś..??? 28.01.06, 11:36
          fleuret napisała:

          > Nie sądzę aby Luty był szalony, co najwyżej piekielnie inteligentny, a
          niektórz
          > y
          > powiedzieliby, że może genialny...


          psychopaci są piekielnie inteligentni i genialnie potrafią manipulować..
    • twitch Re: Chciałeś napisać człowiekiem a maszyną... 27.01.06, 17:51
      luty10 napisał:

      >
      > zwierzetami a czlowiekiem...
      >
      • luty10 Re: Chciałeś napisać człowiekiem a maszyną... 27.01.06, 17:56
        twitch napisała:

        > luty10 napisał:
        >
        > >
        > > zwierzetami a czlowiekiem...
        > >
        pewnie janiskiniowcy tez by tak o nas mysleli...:)
    • imagiro Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 17:59
      rozumiem, ze chciales zablysnac swa rzekoma wiedza futurystyczna ...
      ale robisz bledy luty ...
      zadna roznica sie nie zatraci, przynajmniej w tym wymiarze, gdzie dwubiegunowosc
      jest sila spajajaca egzystencje ...
      niestety, i z ta technologia rozmnazania nie bedzie tak jak mowisz .... dobry
      bog ojciec (natura jak wolisz) predzej zesle potop kolejny niz bedzie sie temu
      technologicznemu zdziczeniu przygladac ...
      czlowiekiem to juz jestesmy ... jesli nie wierzysz, przyjrzyj sie zdjeciom
      piecow z Auschwitz ...
      Imagine.
      • twitch Re: Imagin..jesteś cudowny>))) 27.01.06, 18:01
        Kocham twój cynizm..:))))
      • iwanowna Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 18:01
        Tu się z Tobą Imagiro zgodzę, mimo iż drażni mnie Twój egzaltowany styl... Nie
        gniewaj się, proszę...
      • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 18:07
        ciagla, nieustajaca walka o byt, o przewodnictwo w 'stadzie', o mozliwosc
        rozmnarzania, o materialne walory majace byc odpowiednikiem walorow
        fizycznych...walka o dominacje i w skutek tego zabijanie...zabijanie dla
        pozywienia...wszystko to, nasze glowne cechy przeciez, swiadczy o bardzo
        jeszcze silnym zwiazaniu ze swiatem zwierzat, jednak utrcilismy juz niewinnosc
        zwierzecia i na zawsze utracilismy mozliwosc powrotu do tego swiata...
        • fleuret Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 21:55
          luty10 napisał:

          > ciagla, nieustajaca walka o byt, o przewodnictwo w 'stadzie', o mozliwosc
          > rozmnarzania, o materialne walory majace byc odpowiednikiem walorow
          > fizycznych...walka o dominacje i w skutek tego zabijanie...zabijanie dla
          > pozywienia...wszystko to, nasze glowne cechy przeciez, swiadczy o bardzo
          > jeszcze silnym zwiazaniu ze swiatem zwierzat, jednak utrcilismy juz niewinnosc
          > zwierzecia i na zawsze utracilismy mozliwosc powrotu do tego swiata...


          zupełnie nie pojmuję jaki zwiazek z postem otwierajacym ma powyższa wypowiedź...
          a i charakterystyka świata zwierzęcego wydaje mi się niezwykle powierzchowna,
          operująca stereotypami...

          • the_luty Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 22:18
            fleuret napisała:

            > zupełnie nie pojmuję jaki zwiazek z postem otwierajacym ma powyższa
            wypowiedź..
            > .
            > a i charakterystyka świata zwierzęcego wydaje mi się niezwykle powierzchowna,
            > operująca stereotypami...
            >
            nie rozumiem Twojego niezrozumienia...i jakie stereotypy...?
            przeciez nie bede tutaj opisywal swiata zwierzat, w rzeczy samej musi byc to
            opis niezwykle powierzchowny, a wlasciwie nie jest to opis swiata zwierzat,
            tylko powierzchowny opis cech laczacych nas ze swiatem zwierzat...oczywiscie
            nic nie ujmujac zwierzetom...

            • lutyl0 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 22:21
              NIe wiem jak te zwierzatka bylyby mile i smieszne ... przypomnial mi sie mail
              zeussssssa:(
      • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 18:43
        imagiro napisał:

        > rozumiem, ze chciales zablysnac swa rzekoma wiedza futurystyczna ...
        > ale robisz bledy luty ...

        czemu Ty imagoro czepiasz sie personalnie...
        lubisz jak sie ciebie czepiaja..?
    • luxi Sa dwie alternatywne teorie... 27.01.06, 18:05
      Jedna z nich glosi, ze znajdujemy sie na poczatku cywilizacyjnego biegu...
      a druga, ze na jego koncu ...

      Cale szczescie, nie sposob - zadnej z nich obecnie udowodnic :)
      • imagiro Re: Sa dwie alternatywne teorie... 27.01.06, 18:12
        trzeba zrozumiec jedno ... ze nasz rozwoj jest malym, mikroskopijnym
        wydarzeniem w calym Universe ... za nami i przed nami moga byc tak rowiniete
        cywilizacje, ze zadna, swiadoma komunikacja nie bylaby mozliwa ... ktos moze
        byc zwyczajnie na takim etapie, ze my dla nich to jakies pierwotniaki, ktore
        nawet nie sa zauwazalne ... ale ja ciagle uwazam, ze postepy cywilizacji dzieja
        sie na swej normalnej ewolucyjnej drodze oraz za pomoca "kopow" manipulacyjnych.
        Ten kop sprawil,ze nie jestesmy juz malpami naczelnymi, ale ludzmi z kultury
        oswiecimskiej ....
        • zeussssssss Re: Sa dwie alternatywne teorie... 27.01.06, 18:14
          Ty jestes taka forumowa renatka begger, miss podartego podkoszulka
    • ala-a Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 18:34
      luty10 napisał:

      > jest kwestia czasu...zatraci sie zupelnie roznica pomiedzy kobieta a
      > mezczyzna...
      > rozmnazac sie bedziemy uzywajac 'technologii rozmnazania'...jestesmy w bardzo
      > wczesnym stadium czlowieczenstwa, dopiero pierwszym ogniwem pomiedzy
      > zwierzetami a czlowiekiem...
      >

      ???
      znaczy sie ze zanikna organy plciowe?

      ;))
      • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 18:39
        ala-a napisała:

        > luty10 napisał:
        >
        > > jest kwestia czasu...zatraci sie zupelnie roznica pomiedzy kobieta a
        > > mezczyzna...
        > > rozmnazac sie bedziemy uzywajac 'technologii rozmnazania'...jestesmy w ba
        > rdzo
        > > wczesnym stadium czlowieczenstwa, dopiero pierwszym ogniwem pomiedzy
        > > zwierzetami a czlowiekiem...
        > >
        >
        > ???
        > znaczy sie ze zanikna organy plciowe?
        >
        > ;))

        do pewnego stopnia...zostanie nam cos w rodzaju'kosci ogonowej'...:)
        mowimy tutaj o dalekiej przyszlosci...ale istynkt posiadania potomstwa tez
        zaniknie...
        • zeussssssss Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 18:47
          Najgorsze alu-u czy inny klonie , ze mozg zanikl
          • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 18:55
            zeussssssss napisał:

            > Najgorsze alu-u czy inny klonie , ze mozg zanikl

            no to wspolczuje, ale nie daj sie, tylko cwicz...mozg podobnie jak miesnie, od
            czestego uzywania, powieksza sie...
            • ala-a Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:02
              luty10 napisał:

              > zeussssssss napisał:
              >
              > > Najgorsze alu-u czy inny klonie , ze mozg zanikl
              >
              > no to wspolczuje, ale nie daj sie, tylko cwicz...mozg podobnie jak miesnie,
              od
              > czestego uzywania, powieksza sie...


              Luty badz uprzejmy nie cytowac tego idi..oty w swoich postach..
              bo zmuszona jestem tego kre..tyna czytac;))
              dziekuje
              • zeussssssss Mowilem ci alu-u ze jestes doskonaloscia 27.01.06, 19:04
                Absoluterm w swej glupocie i beznadziejnosci
        • ala-a Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:03
          do pewnego stopnia...zostanie nam cos w rodzaju'kosci ogonowej'...:)
          mowimy tutaj o dalekiej przyszlosci...ale istynkt posiadania potomstwa tez
          zaniknie...


          jak ja sie ciesze ze jestem ..smiertelna..
          • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:11
            ala-a napisała:

            > do pewnego stopnia...zostanie nam cos w rodzaju'kosci ogonowej'...:)
            > mowimy tutaj o dalekiej przyszlosci...ale istynkt posiadania potomstwa tez
            > zaniknie...
            >
            >
            > jak ja sie ciesze ze jestem ..smiertelna..

            dlaczego sie cieszysz?
            • ala-a Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:23
              luty10 napisał:

              > ala-a napisała:
              >
              > > do pewnego stopnia...zostanie nam cos w rodzaju'kosci ogonowej'...:)
              > > mowimy tutaj o dalekiej przyszlosci...ale istynkt posiadania potomstwa te
              > z
              > > zaniknie...
              > >
              > >
              > > jak ja sie ciesze ze jestem ..smiertelna..
              >
              > dlaczego sie cieszysz?

              ze umre i niedozyje tych zmian;)
              • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:31
                ala-a napisała:

                >
                > ze umre i niedozyje tych zmian;)
                >
                >
                to musisz bardzo cierpiec, ze dozylas tych obecnych, a nie umarlas np. w
                w okresie kamienia lupanego....?
                • ala-a Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:36
                  luty10 napisał:

                  > ala-a napisała:
                  >
                  > >
                  > > ze umre i niedozyje tych zmian;)
                  > >
                  > >
                  > to musisz bardzo cierpiec, ze dozylas tych obecnych, a nie umarlas np. w
                  > w okresie kamienia lupanego....?

                  dlaczego myslisz ze cierpie?
                  podoba mi sie ten czas w ktorym zyje..
                  • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:37
                    ala-a napisała:

                    >
                    > dlaczego myslisz ze cierpie?
                    > podoba mi sie ten czas w ktorym zyje..
                    >
                    >
                    no wlasnie...:))
        • alinkaaa Jestes bi-seksem czy eunuchem? a moze gejem? 26.06.06, 20:05
          luty10 napisał:

          > > > jest kwestia czasu...zatraci sie zupelnie roznica pomiedzy kobieta
          > a mezczyzna...
          > > > rozmnazac sie bedziemy uzywajac 'technologii rozmnazania'...jestesm
          > y w bardzo wczesnym stadium czlowieczenstwa, dopiero pierwszym ogniwem
          pomiedzy zwierzetami a czlowiekiem...
          > > >
          > >
          > > ???
          > > znaczy sie ze zanikna organy plciowe?
          > >
          > > ;))
          >
          > do pewnego stopnia...zostanie nam cos w rodzaju'kosci ogonowej'...:)
          > mowimy tutaj o dalekiej przyszlosci...ale istynkt posiadania potomstwa tez
          > zaniknie...

          O jak dalekiej? Czy mowisz na podstawie swojego przykladu? Zostalo ci jeszcze
          cos w kroku?
    • wichrowe_wzgorza Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 18:54
      > jest kwestia czasu...zatraci sie zupelnie roznica pomiedzy kobieta a
      > mezczyzna...

      Faktycznie, w sferze obyczajowej, jesli spojrzec na problem z punktu widzenia
      historii, widzimy ewolucję samodzielności lub jawniejszej samodzielnosci kobiet.
      Nie wszystkich, to fakt, ale i wielu męzczyzn jest mało smodzielnych, zwlaszcza
      w mysleniu ( patrz: czlonkowie partii politycznych i stronnictw).
      Zwazywszy fakt, iz od czasow historycznych ( czyli od czasu, gdy czlowiek zaczal
      poslugiwac sie pismem) Kobiecość przestala ograniczac sie li tylko do
      posłuszenstwa męzczyźnie, nastąpila ewolucja Kobiecości, bo wreszcie, w
      większości prawnych aktow sporządzonych w XX wieku - ma prawo decydować:)
      wybierać też.
      I pomysleć, że jeszcze 600 lat wstydem byłoby, gdyby panna z dobrego domu
      posiadla sztuke czytania lub pisania. Mogloby się takiej pannie w głowie
      poprzewracać, hahahah :)
      Masz rację, nastąpi niedługo "zatarcie się" roznic między kobietą a męzczyzną,
      ale... Hmmm, czy mam to rozumieć, że męzczyznom zaczną rosnąć cycki, a nam
      kobietom te - no... wąsy, broda i to to? :)))))))
      Swietnie, ale niestety uczłowieczenie człowieka w sferze przyrodniczej
      (zwierzecej) nie jest mozliwe, choc w sumie szkoda...:)


      • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:07
        przeciez nie mowie o zamianie plci, tylko o zaniku...

        wyobraz sobie zycie wypelzniete z oceanow na lad, mokre jeszcze, uzalezne od
        srodowiska wodnego...
        podobnie czlowiek; wypelzl ze swiata zwierzecego, ale jeszcze dyszy
        zwierzeciem...
        • imagiro Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:12
          pytasz dlaczego personalnie skacze ? odpowiadam ... bo chce cie poruszyc do
          troche wiekszych spekulacji umyslowych ... szkoda mi, ze czlowiek o takiej
          wiedzy i intuicji bawi sie w jakies fanaberie pulpitowo-ambonowe ... a ja jaj
          luty ... skoncz z tymi darwinowskimi bredniami o dyszacej istocie ludzkiej ...
          Imagine.
          • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:17
            imagiro napisał:

            > pytasz dlaczego personalnie skacze ? odpowiadam ... bo chce cie poruszyc do
            > troche wiekszych spekulacji umyslowych ... szkoda mi, ze czlowiek o takiej
            > wiedzy i intuicji bawi sie w jakies fanaberie pulpitowo-ambonowe ... a ja jaj
            > luty ... skoncz z tymi darwinowskimi bredniami o dyszacej istocie ludzkiej ...
            > Imagine.

            forma pochodzi ze swiata zwierzat...materia rzadzi sie swoimi prawami...
            natomiast swiadomosc...ooo to i inna historia...
          • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 20:16
            imagiro napisał:

            > pytasz dlaczego personalnie skacze ? odpowiadam ... bo chce cie poruszyc do
            > troche wiekszych spekulacji umyslowych ...

            Ty mnie imagioro czasami rosmieszysz, a to juz cos...:)
            nonsensy wypisujesz...
            czy w ten sposob wlasnie
            Ciebie do glebszych spekulacji umyslowych poruszali ...?
            • imagiro Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 20:32
              nie, mnie trzeba bylo "szturchac" ... ja juz taki zawsze bylem ... to, co
              oficialne to andron ... dlatego mam takie klopoty w zyciu ...
              • lutyl0 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 20:35
                imagiro napisał:

                > nie, mnie trzeba bylo "szturchac" ... ja juz taki zawsze bylem ... to, co
                > oficialne to andron ... dlatego mam takie klopoty w zyciu ...

                Nic sie nie martw, to dopiero poczatek ...:)

                luty
        • wichrowe_wzgorza Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:17
          > podobnie czlowiek; wypelzl ze swiata zwierzecego, ale jeszcze dyszy
          > zwierzeciem...

          Nie wyszedl, bo podlega tym samym prawom, co zwierzeta, co więcej - zwierzeta
          służą nam do "ludzkich" badań...:)
          pzdr

          • the_luty Re: plciowosc czlowieka 28.01.06, 12:44
            wichrowe_wzgorza napisała:

            > > podobnie czlowiek; wypelzl ze swiata zwierzecego, ale jeszcze dyszy
            > > zwierzeciem...
            >
            > Nie wyszedl, bo podlega tym samym prawom, co zwierzeta, co więcej - zwierzeta
            > służą nam do "ludzkich" badań...:)
            > pzdr
            materia i swiadomosc, to sa dwie napedzajace sie nawzajem sily...
            im bardziej zorganizowana materia tym wieksza posiada swiadomosc, im wyzsza
            swiadomosc, tym materia bardziej zorganizowana i organizujaca sie pod wplywem
            swiadomosci...materia potrzebana jest swiadomosci do wystartowania w nowy,
            nieznany swiat...cos w rodzaju pasa startowego dla samolotu....
            przyjdzie kiedys taki czas, ze czlowiek w ogole nie bedzie poslugiwal sie
            cialem...
    • fleuret Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:11
      najnowsze serwisy medyczne donoszą, że jednak plemnik znów kontratakuje..niestety
      • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:13
        fleuret napisała:

        > najnowsze serwisy medyczne donoszą, że jednak plemnik znów
        kontratakuje..nieste
        > ty

        kogo lub co?
        • fleuret Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 19:19
          www.wprost.pl/ar/?O=60586
    • lutyl0 Imagiro, jak juz sie nawet pode mnie podszywasz 27.01.06, 19:15
      Nie rob sieczki... nie potrafisz inaczej, to nie kompromituj innych prosze ...:)

      luty
    • lutyl0 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 20:20
      luty10 napisał:

      > jest kwestia czasu...zatraci sie zupelnie roznica pomiedzy kobieta a
      > mezczyzna...
      > rozmnazac sie bedziemy uzywajac 'technologii rozmnazania'...jestesmy w bardzo
      > wczesnym stadium czlowieczenstwa, dopiero pierwszym ogniwem pomiedzy
      > zwierzetami a czlowiekiem...

      Alu, czy jak ci tam:) To, co masz na mysli zwie sie atawizm... organ nieuzywany
      zanika... mam na mysli mozg oczywiscie ...:)

      luty
      • luty10 Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 20:25
        lutyl0 napisał:

        > luty10 napisał:
        >
        > > jest kwestia czasu...zatraci sie zupelnie roznica pomiedzy kobieta a
        > > mezczyzna...
        > > rozmnazac sie bedziemy uzywajac 'technologii rozmnazania'...jestesmy w ba
        > rdzo
        > > wczesnym stadium czlowieczenstwa, dopiero pierwszym ogniwem pomiedzy
        > > zwierzetami a czlowiekiem...
        >
        > Alu, czy jak ci tam:) To, co masz na mysli zwie sie atawizm... organ
        nieuzywany
        >
        > zanika... mam na mysli mozg oczywiscie ...:)
        >
        > luty
        no wszyscy wiemy, ze to atawizm...:)
        pochwaliles sie swoja wiedza ? to teraz badz uprzejmy przelogowac sie na
        zeusssa, bo takiego tutaj Cie kochaja...:)
    • jan_stereo Re: plciowosc czlowieka 27.01.06, 23:07
      to pewnie i kwestia czasu jest..zatracenie sie róznic miedzy kobieta i kobieta
      mezczyzna i mezczyzna, a ostatecznie jednym egzemplarzem ludzkim a drugim,takie
      klonostwo intelektualno-cielesne sie bedzie pałetało i nikt nikogo nie bedzie
      pociagał.Staniemy sie impotentami,tylko narcyzi beda moze dostrzegali w innych
      cos do pokochania,tylko jak tu byc wówczas narcyzem.
      • the_luty Re: plciowosc czlowieka 28.01.06, 12:34
        jan_stereo napisał:

        > to pewnie i kwestia czasu jest..zatracenie sie róznic miedzy kobieta i
        kobieta
        > mezczyzna i mezczyzna, a ostatecznie jednym egzemplarzem ludzkim a
        drugim,takie
        >
        > klonostwo intelektualno-cielesne sie bedzie pałetało i nikt nikogo nie bedzie
        > pociagał.Staniemy sie impotentami,tylko narcyzi beda moze dostrzegali w
        innych
        > cos do pokochania,tylko jak tu byc wówczas narcyzem.

        dokladnie, roznice fizyczne pomiedzy poszczegolnymi osobnikami tej samej plci
        tez stopniowo zanikna...
        kobiety jednak beda drobniejsze i o delikatniejszych rysach...
        co dziwne,(sam sie dziwie i to mocno), czlowiek straci zainteresowanie
        dobrami materialnymi, nie przyjdzie mu do glowy by np. byc dumny ze sowjego
        pojazdu, czy kawalka materialu na grzbiecie...najwazniejszym celem rozwoju
        czlowieka bedzie swiadomosc, intuicja i intelekt....
        wspolczesny czlowiek, nie ma czasu na takie luksusy jak cwiczenie intuicji...
        jest zbyt zajety zdobywaniem pokarmu, opiekowaniem sie potomstwem i dbaniem o
        walory, ktore maja przekonac innych osobnikow w 'stadzie' o jego indywidualnej
        wartosci...
        nie bedzie uganial sie za damskimi lub meskimi prokreatorami...nie bedzie
        zyl w toksycznych zwiazkach, nie bedzie zmuszony 'kochac'.....uczucie milosci
        nie bedzie mylona z popedem seksualnym i bedzie naturalnym stanem przyszlego
        czlowieka...

        wiem , ze ze zgroza mozna te wizje przyjac, a nawet cieszyc sie, ze sie jej
        nie dozyje....ale tak juz jest, ze czlowiek boi sie nieznanego
        i niezrozumialego... , czy chocby nowego lub innego ...
        strach i jego pochodne, wywodzi sie ze zwierzecego instynktu, a nie z ludzkiego
        rozumu...
    • z_zeus_s W zwiazku z tematem plciowosci... 28.01.06, 11:40
      Czy osobe swiadomie dopuszczajaca sie zoofilii, koprofagii i innych dewiacji
      mozna nazwac czlowiekiem?
      • jan_stereo Re: W zwiazku z tematem plciowosci... 28.01.06, 13:19
        jak najbardziej,a co do dewiacji u ludzi, to normalkna,co zapewne najlepiej
        rozumiesz.
        • z_zeus_s Re: W zwiazku z tematem plciowosci... 28.01.06, 13:25
          Wlasnie o to chodzi, ze nie potrafie tego zrozumiec. Kim trzeba byc, zeby za
          kase robic to ze zwierzetami albo zjadac odchody. Jest to dla mnie
          niewyobrazalne
          • the_luty Re: W zwiazku z tematem plciowosci... 28.01.06, 13:34
            z_zeus_s napisał:

            > Wlasnie o to chodzi, ze nie potrafie tego zrozumiec. Kim trzeba byc, zeby za
            > kase robic to ze zwierzetami albo zjadac odchody. Jest to dla mnie
            > niewyobrazalne

            lepiej zastanow sie, kim trzeba byc, zeby zaprzatac sobie czyms takim glowe...

            czlowiek, w skali ludzkiej, jest tym co je, co robi, co mysli, co mowi i co
            czuje...
            niczym wiecej i niczym mniej...
            • z_zeus_s Re: W zwiazku z tematem plciowosci... 28.01.06, 13:39
              Duzo bylo na forum na ten temat, szly filmiki, wiec stad
              • the_luty Re: W zwiazku z tematem plciowosci... 28.01.06, 13:46
                z_zeus_s napisał:

                > Duzo bylo na forum na ten temat, szly filmiki, wiec stad

                nie pelzaj zeusie...rozwin wreszcie te skrzydelka...:)
      • equus3 Re: W zwiazku z tematem plciowosci... 28.01.06, 14:21
        Tak, można, jak każdą inną osobę... Dziwne pytanie...
    • hellaa Re: plciowosc czlowieka 28.01.06, 14:42
      Fajnie by było wcielić się kiedyś w tę nową opcję!
      Byłyby wtedy może niesamowite relacje pomiędzy ludźmi, nie oparte na, skądinąd
      miłej, hormonalnej grze, tylko jakieś takie duchowo-całościowe orgazmy, jakieś
      odloty mentalne, coś zupełnie innego typu, niż dzisiaj znamy...
      Prawdę mówiąc, jak dla mnie, pomysł płciowościowy nie jest atrakcyjny i rada
      bym się go wyzbyła na rzecz jakichś nowych, ciekawszych jakości.
      Ile lat można mieć miesiaczkę? Po cholerę rodzić w bólach, jeśli możnaby
      hodować młodych w inkubatorach? Takie to męczące, ciężkie, obrzmiałe!... A
      fajne jest lekkie, skaczące, prężne, ruchliwe..!
      Tak naprawdę, to chciałabym, by w przyszłości inteligentna rasa zamieszkująca
      ziemię miała wygląd zbliżony do wyglądu kota! Te są ładne, bestyje, i sprawne
      bardzo!
      My, ludzie, jesteśmy cieniasami przy kotach, jeśli chodzi o wygląd - co tu
      kryć! Nagie małpy, często zwaliste i blado ubarwione, z cienką skórą... Czy nie
      lepsze lśniące futerko i takie fajne mruczydło w gardle?...
    • hsirk jasne. homoseksualisci gorą 26.06.06, 20:24
      po cholere nam ta plec... nawet i dzis. przeca i konia zwalic mozna i marchwia
      sobie wygodzic. a rozmnazanie... technologia juz prawie opracowana.
      staroswieckie rypanie won!!!


      krish the tyrant's concierge
      • luty10 Re: jasne. homoseksualisci gorą 26.06.06, 22:44
        czlonkowie innej, bardziej rozwinietej od naszej cywilizacji, rozmnazaja sie za
        pomoca technologii...roznica miedzy plciami u nich zanika...
        ich ekspedycje, odwiedzaja Ziemie srednio co 10 tys lat...

        bedziemy rozmnazac sie podobnie...:)

        • alinkaaa Re: jasne. homoseksualisci gorą 26.06.06, 22:50
          luty10 napisał:

          > czlonkowie innej, bardziej rozwinietej od naszej cywilizacji, rozmnazaja sie
          za pomoca technologii...roznica miedzy plciami u nich zanika...
          > ich ekspedycje, odwiedzaja Ziemie srednio co 10 tys lat...
          >
          > bedziemy rozmnazac sie podobnie...:)
          >

          Tak jak zanikla u ciebie. twoja technologia polega na szalonym samogwalcie pod
          maile pisane przez dziewczyny na zakrecie do zlotej rybki
          • 7zahir Re: jasne. homoseksualisci gorą 26.06.06, 23:01
            Tobie zas już tyle zanikło szarych komórek,
            że aż dziw , że trafiasz w klawiaturę
            oslepiona zazdroscią:-)
            • alinkaaa Re: jasne. homoseksualisci gorą 26.06.06, 23:04
              7zahir napisała:

              > Tobie zas już tyle zanikło szarych komórek,
              > że aż dziw , że trafiasz w klawiaturę
              > oslepiona zazdroscią:-)

              Idz biedna podlizucho spac do pustego lozeczka. Luty ci go nie zapelni ani nikt
              • 7zahir Re: jasne. homoseksualisci gorą 26.06.06, 23:08
                Kolorowych snów zazdrosnico:-)
                • alinkaaa Re: jasne. homoseksualisci gorą 26.06.06, 23:10
                  7zahir napisała:

                  > Kolorowych snów zazdrosnico:-)

                  Nikt nigdy o ciebie zazdrosny nie bedzie. spokojna glowa
                  • 7zahir Re: jasne. homoseksualisci gorą 26.06.06, 23:16
                    Dzięki.
                    Już się o ciebie martwiłam.
                    A więc kolorowych snów złosnico:-)
                    • alinkaaa Re: jasne. homoseksualisci gorą 26.06.06, 23:24
                      7zahir napisała:

                      > Dzięki.
                      > Już się o ciebie martwiłam.
                      > A więc kolorowych snów złosnico:-)

                      chyba ja sie o ciebie bardziej martwie. Jestes soba czy marionetka, wirtualnym
                      slodzicielem, przydupasem?
                      Lutemu zostaw dupe kozy albo kosmity o zaawansowanej technologii.
                      • 7zahir Re: jasne. homoseksualisci gorą 26.06.06, 23:27
                        Widać obie martwimy się o siebie.
                        To miłe! Nie sądzisz?
                        Jestem sobą - taki mój urok:-)
    • luxi Nie majace stabilnych podstaw spekulacje :) 26.06.06, 20:55
      Pomijajac juz drobny fakt, ze od poczatku cywilizowanej historii ludzkosci nie
      zauwazono zadnych zmian, co do "wyrazistosci" obu plci, takze ewolucja kazdego
      skomplikowanego gatunku umacnia kukturowe znaczenie dwuplciowosci, a nie
      oslabia je.

      Jezeli zas masz na mysli naukowo-techniczny rozwoj ludzkiej cywilizacji - czyli
      klonowanie - to miejmy nadzeje, ze bedzie ono dobrowolne i jedynie dla tych,
      majacych awersje dla drugiej plci:)))
    • 7zahir Re: plciowosc czlowieka 26.06.06, 22:03
      Pewien chiński mędrzec powiedział, że w człowieku jest całe zwierzę,
      A w człowieku niecałe zwierzę.
      Nie uciekniemy więc od rządzących również nami praw natury.
      Ona już wymysli, jak zadbać o to, zebyśmy nie zamienili się
      W postacie podobne do filmowych ufoludków, o długich paluszkach
      do stukania w klawiaturę, małych niepowtrzebnych nóżkach i duzych
      siedzeniach – bo jeździmy samochodami i duzych głowach – dla szczęśliwców,
      oczywiście.
      Jedynie emocji takich jak na tym forum nikt nam nie odbierze .
      ET też plakał:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka