anita42
04.02.06, 17:53
Czy jest możliwe, żeby terapeuta zakochał się w swojej pacjentce podczas
terapii grupowej? Albo niekoniecznie zakochał się, ale po prostu zobaczył w
niej kobietę, a nie tylko "przypadek"? I czy jest szansa, żeby po terapii,
kiedy przestanie istnieć relacja pacjent-lekarz, mogli być razem? ;))