jakaja10
07.02.06, 16:38
moj swiat zmienil sie w pyl, nie widze sensu zycia, mam olbrzymie klopoty w
pracy. Wspolpracownicy odrzucili mnie, czuje sie beznadziejnie. Nie widze juz
sensu dalej tego ciagnac. Zblaznilam siebie, swoich bliskich, moja psychika
to ruina. jestem totalnym zerem!!!!! Nie mam nikogo kto moglby mnie zroumiec,
zreszta ja nie potrafie sie zrozumiec! Co robic , blagam pomozcie. trzy sze
osie zer osie osie dziew.