Dodaj do ulubionych

jak pomoc komus i sobie

07.02.06, 17:46
Mezczyzna 40-letni, ktory nie pracuje bo sie nie oplaca, nie interesuje sie
rodzina bo i po co skoro swietnie sobie radzi. Do tego ma wygorowane
wymagania, dobrze zjesc, ubrac sie, pomarzyc o dobrym samochodzie ... .
Wszelkie rozmowy prosby nie skutkuja. Nawet wizyta u lekarza psychologa do
niczego nie doprowadza bo nie jest chory. Czy to wygodnictwo, lenistwo... o
co tu chodzi.
Pozatym ciagle wszyscy slysza: kupie sobie to albo tamto... (nie pracuje i
zero szans na zmiany) albo zrobie to i to. "Demoluje" mieszkanie np. zrywa
tepaty albo wyrzuca wykladzine twierdzac ze kupi nowa a potem siedzi
miesiacami w takich warunkach...
Czy tak postepuje czlowiek normalny??
Jego opowiesci, zachowanie jest meczace i dobija rodzine. Czlowiek jednak nie
chce pomocy i odmawia twierdzac, ze jest ok. Jak pomoc....
Obserwuj wątek
    • solaris_38 odwracanie uwagi 07.02.06, 18:36
      ty potzrebujesz pomocy
      sama wybra lkaś sobie kogos kto NIE CHCE twojej pomocy i teraz nad nim do
      upadłego będziesz marnowac resdztki swych sił

      pozwól mu na jego błędy
      głównie dlatego że pomóc mozna tylko temu kto tego chce
      moje doświadczeni mówi że jak ktoś zajmuje się beznadziejnymi pzrypadkami to
      chce odwrócić uwagę od swocich własnych dramatów do kórych nei chce sie
      pzfryznac

      zajmij się sobą
      potem - moze nawet sama twoja obecność pomoże temu człowiekowi choc nawet nie
      zaproponujes pomocy
      • bitti Re: odwracanie uwagi 08.02.06, 16:23
        juz ty solaris_38 to sie nawet nie udzielaj. twoje rady sa tak beznadziejne ze
        zygac sie chce :(
        • solaris_38 trudno - żygaj :) nt 08.02.06, 23:16
    • triss_merigold6 Re: jak pomoc komus i sobie 07.02.06, 18:54
      Pomóz sobie i olej gościa.
      • baabcia Re: jak pomoc komus i sobie 07.02.06, 23:55
        on gada o tym o czym ty chcesz słuchac,
        wpierniczysz się w cudzą rodzinę
        jesteś na dobrej drodze do zaopiekowania się cwaniakiem
        a co ci to przeszkadza, że jemu nie przeszkadza to jaki jest?
        • zagubionaaa Re: jak pomoc komus i sobie 08.02.06, 09:10
          Kazdy z Was ma racje. Mi jedynie zal rodzicow tego faceta, ktorym opadaja rece.
          Ciagle tocza z nim wojne, ciagle sa awantury a facet dalej robi swoje. Lekarz
          natomiast tlumaczy ze on jest zdrowy i jemu nic nie jest. Czy tak zachowuje sie
          normalny facet, niszczac wszystko po kolei. Rujnujac psychicznie starszych
          ludzi i ich mieszkanie i ciezka prace. Jak moge pomoc chociazby jego rodzicom.
          Tak nie da sie zyc uwierzcie. To meka czy na taki cwaniakow nie ma juz rady???
          Zyje cudzym kosztem, niszczy ludzi i wymysla glupoty jak jeszcze ich dobic. Do
          tego najgorszym jest ze marnuje ich prace a oni sa bez silny bo sa starsi i
          wykanczaja sie patrzac na zachowanie w/w osoby. Przeciez nie mozna zyc w
          ciaglym strachu, stresie i nerwach.........
          • sinsi Re: jak pomoc komus i sobie 08.02.06, 11:25
            to oni są władni powiedzieć mu -dość!
            ale pewno tego nie zrobią...
            maja więc pasożyta na własne życzenie.

            utrzymują go? żywią? opłacają mu koszty mieszkania? skaczą koło niego i jego
            "problemow"? zamartwiaja się o niego mimo że on ma to gdzieś? pytają starego
            konia co dzis zrobil i czemu, -jakby to nastolatek byl?
            -i mają pretensję, że on pozwala się utrzymywać, sam nie rozwiązuje swoich spraw
            itd?... po co ma to robić jak oni robia to za niego? a wieczne pretensje i
            awantury bez działania konkretnego z ich strony tylko go utwierdzają w
            przekonaniu, że "pokrzycza a ja i tak mogę swoje".

            pora synka odciąć od maminego garnuszka.
            a nawet wystawić walizki za drzwi, żeby nauczył się z musu życ na własny rachunek.
            i oni to muszą zrobic i do tego dorosnąc- a Ty się w cudzy problem nie angazuj i
            nie daj się wmanipulowac w ich sytuacje w ktorej od 40lat sobie prosperują
            awanturując sie i zlaąc postronnym osobom
    • mskaiq Re: jak pomoc komus i sobie 08.02.06, 13:28
      Ten czlowiek ma bardzo wiele problemow ze soba. On jest przekonany ze to co
      robi jest normalne, On nie widzi nic w tym zlego.
      On musi zrozumiec ze to co robi jest zle, wymaga to wielu rozmow, tlumaczenia i
      cierpliwosci. Przez dlugi czas bedzie ignorowal wszystkie proby, moze na
      przyklad pojawic sie u Niego wiara ze wszyscy czepiaja sie i ze trzeba to
      ignorowac.


    • mathias_sammer Re: jak pomoc komus i sobie 08.02.06, 13:36
      Tepaty:) sliczne.

      Z opisu wynika powazne niezrownowazenie emocjonalne, ale to tylko domysly- od
      wnioskow sa lekarze.

      Wydaje misie, ze ten czlowiek nie potrzebuje pomocy. Natomiast jezeli
      chcialabys pomoc sobie jak sugerujesz w tytule watku zajmij sie po prostu soba
      i sprawianiem sobie przyjemnosci. Nie wiem co lubisz, zrob mala liste wlasnych
      przyjemnosci i staraj sie co najmniej raz dziennie taka przyjemnosc z listy
      sobie zafundowac. Chodzi mi o poprawe dobrego samopoczucia (oby to nie byl
      zakupo samochodu lub brylantow ;)). Rozumiesz takie male iskiereczki, ogniki
      radosci w prezencie dla siebie samej.

      Powodzenia!:)

      M.S.
      • zagubionaaa Re: jak pomoc komus i sobie 08.02.06, 16:18
        mathias_sammer napisał:

        > Tepaty:) sliczne.
        >
        > Z opisu wynika powazne niezrownowazenie emocjonalne, ale to tylko domysly-
        od
        > wnioskow sa lekarze.
        ________________


        Dzieki wszystkim za wypowiedzi. Wlasnie od tego sa lekarze, tyle ze oni
        odsylaja od gabinetu do gabinetu i konczy sie na niczym. Pozatym facet u nich
        sie stawia tlumaczac ze to inni sie czepiaja a sam udaje ze jest ok. Czy to sa
        objawy choroby psychicznej - takie niezrownowazenie.
        Pytam dlatego tylko ze zal mi jego rodzicow z ktorymi z kolei kumpluja sie moi.
        Chce jakos pomoc...
    • drak02 Re: jak pomoc komus i sobie 08.02.06, 16:26
      czy facet o którym piszesz nadużywa alkohol?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka