bratdominik
19.02.06, 23:55
Ostatnio zastanawiam się nad swoimi reakcjami i przemyśleniami odnośnie osób, które w momencie, jak stają przed jakimś problemem mówią:" nie potrafię", "nie dam rady", "jestem do niczego" itp. Do myślenia daje mi to, że w momencie gdy im mówię coś w stylu: "gadasz głupoty i robisz z siebie ofiarę - stać Cię na to [o czym mówisz, że nie potrafisz itp], tylko uwierz w siebie, to nie takie trudne, i zrób to; dasz radę", część takich osób zaczyna mnie unikać. Ostatnio też powiedziano mi, że nie można tak ludzi traktować, jak ja ich traktuję mówiąc im to co przytoczyłem powyżej. Mam swoje ugruntowane zdanie na ten temat, ale zakładam ten wątek w nadziei, że przemyślenia internautów pomogą mi spojrzeć na takie osoby z innej strony, której do tej pory nie potrafiłem zauważyć. Na pewno nie wiem wszystkiego, ale bez spojrzenia z boku nie odkryję nic nowego. Proszę, opiszcie jak widzicie takie zachowania, jak reagujecie, co o nich myślicie. Będę wdzięczny za Wasze uwagi.