Gość: Elle
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
27.11.02, 13:06
Moi drodzy, sledzę Wasze wypowiedzi już jakiś czas, choć nigdy nie zabierałam
głosu. Proszę o pomoc w następującej kwestii: czy związek w którym kobieta ma
dużo większy temperament od mężczyzny ma sens? Jesteśmy razem prawie 5 lat,
jeśli nie inicjuję niczego ja, to nic nie dzieje się między nami 2-3 miesiące
(tak było od początku w zasadzie). Myślę o seksie, ale nie ma u nas również
nawet jakiejś bliskości: przytulania, spojrzeń itp. Kiedy pytam, czy mogę
wieczorem obok poleżeć przed telewizorem, po kilku minutach słyszę, że już
jest zbyt ciasno.... Już nie mam siły tłumić wszystkiego w sobie. Bielizna,
świece, kolacje - nic nie działa. Na pewno go też nie odstraszm, bo jestem
bardzo ładna i zgrabna. Wiem, ze on ... sam dba o siebie w tej kwestii i nie
chodzi mi tu o inną kobietę. Chciałam pomóc - prosi o czas już od 4 lat....
Czy czekać na cud? Proszę, poradżcie co robić. Nie wyobrażam sobie takich
następnych lat...
E.