Dodaj do ulubionych

jestem złym człowiekiem?

01.03.06, 15:39
Nigdy nie przypuszczałam, ze można czuć ...hm... zadowolenie (?) z powodu
czyjejś śmierci. Bo to nieludzkie, niehumanitarne, niecośtam.
I zaprzeczam sobie, bo stało się coś, co zmieniło wszytsko we mnie.
Przy mojej ulicy, na osiedlu mieszkał facet - młody, zdrowy, rozrywkowy.
ulubioną rozrywka była jazda samochodem po osiedlowych uliczkach najszybciej
jak się da. Któregoś razu moja mama prowadziła mojego synka ze szkoły. Ten
facet nadjeżdżał od głownej ulicy, jechał jak wariat i nie wyrobił zakrętu.
Wpadł na parkan okalający jeden z domków jednorodzinnych, pare metrów za moim
dzieckiem.
Jest mi gorąco do dzisiaj, jak sobie przypomnę moja matkę, kiedy mi
opowiadała, co się stało.
Parę miesięcy później ten chłopak spowodował wypadek samochodowy. Zginął na
miejscu. On i jeszcze dwie osoby.
Tragedia dla matki, rodziny, przyjaciół.
A ja - zła kobieta - odczułam ulgę.
Heh :(
Obserwuj wątek
    • solaris_38 Re: jestem złym człowiekiem? 01.03.06, 18:48
      dobzre wiesz ze nie ejstes zła

      dlatego poztrebujesz usprawiedliwieni anwet za to poczucie ulgi i
      bezpiecześstwa kóre odczułas jak niebezpieczny facet zniknął

      sam sobie tak zrobił
      i moze na sekundę pzred śmiercią zrozumiał jaki z niego głuptas i rozrzutnik

      zycie jest takim cudem

      • nattashaa po co taki debilizm? 01.03.06, 18:48
    • ball_bina Re: Konwalka i masz prawo do tego... 01.03.06, 20:09
      Że takiego gnoja jednego mniej na świecie to tylko dobrze! A co tam! szkoda
      tylko tych innych niewinnych ludzi. Ale nigdy takiego gnoja....nadziejea, że w
      piekle się smaży na rożnie...Też jestem zła, co?
      • rtz.rtz Re: Konwalka i masz prawo do tego... 01.03.06, 20:10
        Jakby zgładzili tą, która zabiła dziecko też by było jednej szmaty mniej
        • konwalka Re: Konwalka i masz prawo do tego... 02.03.06, 13:16
          Dziękuję Wam za odpowiedzi
          Pytałam, bo moja postawa nie dla wszytskich była oczywista
          Spotkałam się z oburzeniem, gdy powiedziałam, że "to chyba lepiej, że on, a nie
          ktoś, kto mu stanął na drodze (na chodniku :/)
          Było: jak możesz, a matka jego, a dlacvzego policji nikt nie zawiadomił
          wczesniej, a dlaczego
          Nie bedę tłumaczyć bezsensów zawiadamiania policji, że "na mojej ulicy jeden
          facet to szybko i nieuważnie jeździ, panie oficerze dyżurny"
          Boże, jakie to wszytsko jest ...niejednorodne.
    • ala-a Re: jestem złym człowiekiem? 02.03.06, 14:13
      jestes normalna;)
      • konwalka thx 02.03.06, 14:36
        :)
      • nattashaa Re: jestem złym człowiekiem? 02.03.06, 14:39
        Nie jestes normalna.
        Powiedz, czemu zabiłaś dziecko zamiast dac do adopcji. Jest tyle malzenstw,
        ktore od razu zaadoptowalyby niemowlaka. Jak mozna
        • konwalka ponieważ .. 02.03.06, 14:43
          ...mój mąż jest adoptowany. I kiedy się o tym dowiedział, zachorował na
          schizofrenię.
          chronię ludzi przed królewską chorobą po prostu
          • nattashaa Re: ponieważ .. 02.03.06, 14:50
            A jakby tak ciebie matka urodziła i zabiła?
            • konwalka A jakby... 02.03.06, 14:52
              to o waszą matkę chodziło, to co? Tez byście tak łatwo? (itakdalej)
              • nattashaa Re: A jakby... 02.03.06, 14:53
                Ja nikogo nie zabiłam, wiec z czystym sumieniem moge zadac takie pytanie
                • konwalka Nie ogląda się klasyki 02.03.06, 14:55
                  w tivi, co?
    • paco_lopez Re: jestem złym człowiekiem? 02.03.06, 15:01
      Słuchaj to tak jak ja bym sie wczoraj przejął, ze w popielec hamburgera
      wciągnąłem.
    • moc_ca Re: jestem złym człowiekiem? 02.03.06, 15:07
      Mnie dotknęło Twoje poczucie ulgi z powodu śmierci innego człowieka. :-(
      Nie znam takiego uczucia i na pewno pozostanie mi obce do końca mego zycia może
      dlatego nie potrafię Cię zrozumieć.
      • vicz Re: śmierć człowieka, który nieomal przejechałby 02.03.06, 15:15
        moją matkę i dziecko przyjęłabym z wielką ULGĄ! Nie żal mi takich
        bandytów.....
        • moc_ca Re: śmierć człowieka, który nieomal przejechałby 02.03.06, 15:41
          vicz napisała:

          > moją matkę i dziecko przyjęłabym z wielką ULGĄ! Nie żal mi takich
          > bandytów.....

          A co? Oko za oko ząb za ząb? Dlaczego?
          • paco_lopez Re: śmierć człowieka, który nieomal przejechałby 02.03.06, 15:44
            Może byc buziak za buziak ?
            • moc_ca Re: śmierć człowieka, który nieomal przejechałby 02.03.06, 15:48
              paco_lopez napisał:

              > Może byc buziak za buziak ?

              taaaaaak! Buziak za buziak! :-)
              • paco_lopez Re: śmierć człowieka, który nieomal przejechałby 02.03.06, 15:55
                to ja jestem za tym zeby było tak i tak.
                • moc_ca Re: śmierć człowieka, który nieomal przejechałby 02.03.06, 15:59
                  Śmierć za śmierć (w omawianym przypadku >smierć za przeżyty strach
                  o najbliższych<) i buziak za buziak? Ech ....
          • vicz Re: śmierć człowieka, który nieomal przejechałby 02.03.06, 15:48
            A co? Oko za oko ząb za ząb? Dlaczego?
            ...
            A gdyby to tobie ktoś zabił ukochaną osobę...o ile zmieniłoby się twoje
            podejscie do sprawy i czy nie byłoby oko za oko wtedy? Wątpie.
            • moc_ca Re: śmierć człowieka, który nieomal przejechałby 02.03.06, 15:52
              vicz napisała:

              > A co? Oko za oko ząb za ząb? Dlaczego?
              > ...
              > A gdyby to tobie ktoś zabił ukochaną osobę...o ile zmieniłoby się twoje
              > podejscie do sprawy i czy nie byłoby oko za oko wtedy? Wątpie.

              Nigdy nie stawiaj sprawy w ten sposób - mam wrażenie że to Twoje życzenie.
              Ten człowiek nikogo nie zabił więc po co tak skrajne porownanie? Brzydko.
              ad rem
              Dobrze że wątpisz - bądź pewna że myślisz nieprawidłowo.
              • vicz Re: he he he :)))) 02.03.06, 15:58
                moc_ca napisała:

                > vicz napisała:
                >
                > > A co? Oko za oko ząb za ząb? Dlaczego?
                > > ...
                > > A gdyby to tobie ktoś zabił ukochaną osobę...o ile zmieniłoby się twoje
                > > podejscie do sprawy i czy nie byłoby oko za oko wtedy? Wątpie.
                >
                > Nigdy nie stawiaj sprawy w ten sposób - mam wrażenie że to Twoje życzenie.
                > Ten człowiek nikogo nie zabił więc po co tak skrajne porownanie? Brzydko.
                > ad rem
                > Dobrze że wątpisz - bądź pewna że myślisz nieprawidłowo.
                >
                >
                > ....
                Dobrze jest wiedzieć,że ty masz monopol na myślenie prawidłowo.:)))) Jednak
                ludzi myślących podobnie jest znacznie więcej, niż Tobie się wydaje.
                Autorka postu podaje,że podczas swojej szalonej jazdy zabił dwie osoby. Czytaj
                uważniej..."Dywanowy dykatatorze"...:)))
                Pozdrawiam.
                • moc_ca Re: he he he :)))) 02.03.06, 16:08
                  vicz napisała:

                  > > Dobrze że wątpisz - bądź pewna że myślisz nieprawidłowo.
                  > >
                  > >
                  > > ....
                  > Dobrze jest wiedzieć,że ty masz monopol na myślenie prawidłowo.:)))) Jednak
                  > ludzi myślących podobnie jest znacznie więcej, niż Tobie się wydaje.
                  > Autorka postu podaje,że podczas swojej szalonej jazdy zabił dwie osoby.
                  Czytaj
                  > uważniej..."Dywanowy dykatatorze"...:)))
                  > Pozdrawiam.

                  Słuchaj mściwa kobieto :-) :
                  Pisząc ze myslisz nieprawidłowo mówiłam iż O MNIE myślisz nieprawidłowo
                  sądząc że zmieniłabym zdanie gdyby cos podobnego przytrafiło się mnie. Mogę
                  wiedzieć o sobie więcej niż Ty o mnie, jak sądzisz?
                  "Dywanowy dyktatorze" ... hmmm .., kiedy brakuje argumentów zawsze starasz się
                  zdenerwować adwersarza posyłając mu niewybredny epitecik??
                  Nie napiszę co myślę o Tobie, żeby nie postąpić w myśl zasady >oko za oko ...<
                  choc w tych mniej istotnych sprawach niż ŚMIERĆ, dopuszczam tę możliwość.
                  • vicz Re: Owszem, humanitaryzm zakłada 02.03.06, 16:17
                    że nawet największy "gałgan" ma swoje prawa. ktoś taki jak owy "rajdowiec z
                    bożej łaski" przekroczył wiele paragrafów i doprowadził swoją szaloną jazdą do
                    utraty swojego życia jak i innych ludzi. Jezeli jego własne życie nie miało dla
                    niego większej wartości, to dlaczego jego żywot ma mieć jakąkolwiek wartość
                    dla mnie?
                    Owszem zdrowiej dla psychiki jest być wielkodusznym, nienawiśc to destruktywne
                    uczucia, które najbardziej niszczy swojego właściela, ale nie oszukujmy się,
                    trudno dziś o ludzi naprawdę wielkodusznych.
      • konwalka dotknęło? 02.03.06, 15:40
        zasmuciło?
        zabolało?
        Mnie też, powiem Ci
        to, że tak czułam wtedy, wbrew "śmierć każdego człowieka umniejsza mnie, bo
        jestem zespolony z ludzkoscią"
        Ale już się tak nie boję jak wtedy, kiedy słyszałam na naszej cichej uliczce
        pisk opon i łomot z samochodu debila
        wiem - - de mortuis aut nihil...
        cóż
        • moc_ca Re: dotknęło? 02.03.06, 15:53
          konwalka napisała:

          > zasmuciło?
          > zabolało?


          Tak. I zasmuciło. I zabolało.
          • ala-a moja kolezanka ,chyba 02.03.06, 15:59
            chcialaby byc na miejscu matki tego chlopaka.
            Jej corka przejechala po pijaku 22- letniego chlopaka,zamykal brame przy swoim
            domu. Jego Matka przygotowywala mu obiad,do tej pory nie wrocila do zmyslow.
            Moja kolezanka musi zyc z pietnem ,"matki morderczyni" musi odwiedzac ja w
            wiezieniu i zyc z tym..
            Nic przyjemnego;)
            I to, ze wolalaby aby to jej corka zginela ,uslyszalam tez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka