Dodaj do ulubionych

mieszane uczucia

15.03.06, 19:57
przed godzina dowiedzialam sie ze zmarl znajomy, rowiesnik.....byl wesolym,
maloskomplikowanym uczynnym facetem. gdy sie dowiedzialam ze zmarl bylam w
malym szoku , chcialo mi sie plakac ze to akurat on... tak szybko i
niespodziewanie. wyszlam na spacer by sie otrzasnac i przemyslec...zrozumiec
i sie z tym pogodzic...i walsnie na tym spacerze doszlam do wniosku ze jemu
juz jest dobrze. nie musi orac (po 10 godzn dziennie), ze ma klopoty z
glowy...i gdy sie nad tym zastanowilam to mi sie zrobilo lepiej. nalezal do
optymistow i jakos tak...jestem przekonana ze jemu juz nic nie brakuje i jest
tam szczesliwy gdzie jest....czy te mieszane uczucia ktore mna zawladnely w
ciagu zaledwie godziny sa normalne? czy moze za szybko przeszlam do
codziennosci, do tego ze jego juz nie ma ? czy to jest normalne ?

noie
Obserwuj wątek
    • noie Re: mieszane uczucia 15.03.06, 21:25
      nie...nic nie jest w porzadku...chyba zaczyna do mnie docierac co sie
      stalo....musze poczekac tylko na samotnosc by sie rozryczec....
      • ala-a Re: mieszane uczucia 15.03.06, 21:32
        placz..to normalne gdy ktos odchodzi na zawsze.
        Wspolczuje CI.
        • nattasshaa Re: mieszane uczucia 15.03.06, 21:35
          Daje sobie głowe uciąć, ze cie Admin znów wkręcił:)
          • ala-a Re: mieszane uczucia 15.03.06, 21:38
            Daje sobie głowe uciąć, ze cie Admin znów wkręcił:)


            a ja ciekawa jestem ,czy ten chlopaczyna po pracy na tym forum,bedzie mogl
            jeszcze normalnie egzystowac,bez psychologicznej pomocy..?

            a Ty skarbenku nudzisz mnie gorzej niz ta przydluga zima...
            • nattasshaa Re: mieszane uczucia 15.03.06, 21:40
              Nudzi cie zima? Mnie bardziej wqrwia:)
              • ala-a Re: mieszane uczucia 15.03.06, 21:43
                > Nudzi cie zima? Mnie bardziej wqrwia:)

                nudzi ,baaardzo.

                to napisz jakis ciekawy watek o przemeczeniu zimowym..
                • nattasshaa Re: mieszane uczucia 15.03.06, 21:49
                  Ile płacisz?:)
      • moc_ca Re: mieszane uczucia 15.03.06, 23:06
        noie napisała:

        > nie...nic nie jest w porzadku...chyba zaczyna do mnie docierac co sie
        > stalo....musze poczekac tylko na samotnosc by sie rozryczec....

        Tak właśnie się stanie.
        Dociera to do nas z opóźnieniem, a Ty rycz, nie powstrzymuj łez.
        Smutno mi razem z Tobą. :-(
        >
    • noie Re: mieszane uczucia 23.03.06, 23:09
      dzisiaj byl pogrzeb.pomimo tego ze mialam wazny termin poszlam sie pozegnac,
      moja corka beczala jak bobr ( 16 lat) ja sie jeszcze w miare
      trzymalam...codziennosc robi swoje,czlowiek zapomina ale dalej nie moge uwiezyc
      ze nie zobacze juz jego samochodu, nie uslysze smiechu i nie bede mogla
      powiedziec "halo maly" ...mysle ze pewna czesc mnie odeszla z nim. ksiadz
      bardzo ladnie to dziasiaj powiedzial "jesli go kochaliscie /lubiliscie
      zachowajcie go w sercu i nie zapomnijcie" dziwne jest to ze ze smiercia mojej
      ukochaej babci nie mialam tyle psychicznych problemow co teraz. czy to
      normalne ? przeciez to byl dla mnie w sumie obcy
      czlowiek ....ajednak..tak "bliski"....pamietam jak kiedys podczas imprezy u nas
      zasnal z wyczerpania na fotelu...bosz...zycie leci dalej...trzeba zyc
      wiem...ale ..w chwili gdy sie o niczym nie mysli, gdy ma sie chwile
      przerwy...zaczyna sie ta psychiczna meka...czy to juz tak zostanie ? nie czekam
      na zadne odpowiedzi...mysle ze tym pisaniem troche mi ulzy, mam taka nadzieje...
      dzieki ze jestescie i nawet gdy nie bedziecie mieli ochoty odpisywac wiem...ze
      ktos tam jest ktos...kto to czyta i wie jak sie czuje...dziekuje ...
    • solaris_38 Re: mieszane uczucia 23.03.06, 23:17
      na pewno smierć nas przeraża
      i chcielibyśmy nie pzrechodzić obok niej obojętnie
      to .. jakby brak szacunku wobec niej i wobec zycia

      ale z drugiej strony dlaczego umiejszasz jego zycie
      mzoe to nie był tylko orka i kłopoty
      albo inaczej
      moze orka i kłopoty moga być czymś waznym

      dlaczego zycie w letniskowym domku z szmpanem miałby byc choć odrobine
      bardziej sensowne soczystei chciane niż zycie pełne pracy i kłopotów

      czy filmy oglądasz tylko komedie romantyczne ?
      czy tragedia mrok i dramat nie sa bardzo istotnymi smakami bez kórych wszystko
      jest mdłe

      a mozę to nad swoim zyciem sie litujesz
      i czy naparwdę warto? zachwyć sie swoim i jego zyciem

      ZACHWYć NIESKOńCZENIE
    • anjakarenina Re: mieszane uczucia 26.03.06, 10:35
      myślę, że w ten sposób chciałaś się obronić przed ogromnym smutkiem i poczuciem
      straty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka