lisamona
06.12.02, 21:10
Mam problem z małżonkiem- okazało się przypadkowo , że od kilku miesięcy
gorączkowo poszukuje w internecie "prawdziwej miłości" , bo ta do ślubnej
żony jakoś mu znienacka wywietrzała .Co gorsza żona o tym nie miała zielonego
pojęcia!
Panienki z internetu już w pierwszym liście od niego otrzymują dość szczere
informacje o biografii, stanie ducha, wykształceniu, hobby i źródłach
utrzymania mojego kolegi małżonka! Czy to jest skrajna nielojalność, czy
skrajny debilizm z jego strony? Czy ktoś się już z czymś podobnym zetknął-
choćby w opowiadaniach znajomych?