Gość: gupia
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
11.12.02, 17:20
Jest moim facetem od pol roku. Oboje jestesmy w oklicach 30 - ja troche przed
on troche po. Rozmawialismy juz po slubie, oboje chyba chcielibysmy tego,
ale...Poza innymi "ale" jest przede wszystkim to ze on coraz czesciej
przychodzi do mnie podpity, ostatnio tak jakos raz na tydzien. Pije w pracy z
kumplami. Kiedys nie zwracalam na to wogole uwagi, pozniej powiedzialam mu ze
sobie tego nie zycze, teraz chce zareagowac ostro.
Ale czy wogole warto reagowac? Czy naprawde najlepszym wyjsciem jest - jak mi
sie w tej chwili wydaje - uciekac od niego?
Prosze o pomoc.