17.04.06, 01:34
mam 26 lat, nie mam chłopaka, narzeczonego, męża, kochanka ... no i pewnie w
ciągu roku za mąż nie wyjdę! rodzina sie "zamartwia" i przypomina "w trosce o
mnie", że najwyższy czas na ułożenie sobie życia... w pracy to samo! mam
dość! co to kogo interesuje?? a może ja nie chcę wychodzić za mąż?? chcę z
kimś być, bo samotność zdecydowanie mi nie służy, ale... jak to zrobić??
gdzie sie poznaje chłopaków? normalnych, fajnych???? <załamka> moja koleżanka
w rok po rozstaniu z kimś kogo b. kochała doprowadziła do slubu z innym... u
mnie minęły już lata właściwie od rozstania i nic... NIC! KOMPLETNIE NIKOGO
NIE POZNAJĘ... jestem stracona dla społeczeństwa?? albo jakaś inna? a tak
chciałabym i chłopaka mieć i dziecko... eh... :-(


Obserwuj wątek
    • hatroha Re: eh... :-( 17.04.06, 01:34
      eh;)

    • hatroha Re: eh... :-( 17.04.06, 01:35
      masz fajnie
      • ma_gala Re: eh... :-( 17.04.06, 01:40
        uwiesz mi, ze nie... nietolerancja ludzka jest straszna...
        • hatroha Re: eh... :-( 17.04.06, 01:46
          uwielbiam ludzka nietolerancję - świadczy o tym, że co którzy ci robia przykrośc zazdroszczą Ci
          innym odpowieadaj, że szukasz i jeszcze nie znalazłaś odpowiedzniego a dla ciebie to wazne bo nie chcesz skończyć tak jak TY ( do osoby która nie kuma czaczy)
          • hatroha Re: eh... :-( 17.04.06, 01:48
            a ja w ciągu 2 lat zmieniłem zone 3 razy i jest super a inych mam w dupie

    • likeadrum Re: eh... :-( 17.04.06, 12:28
      co cię inni obchodzą? Obchodzić cię powinno własne szczeście. Jesteś młoda!!!!
      Po co na siłę kogoś szukać? Jak będzie to będzie......jeśli nie to czas sobie
      wypełnisz ciekawymi romansami bądx też nie. Gdzie ich poznawać? Naprawdę są
      wszędzie :) a tak serio najlepiej przez znajomych i ich znajomych (net chyba
      jednak nie jest odpowiednim miejscem).
      To ze tobie tak gadają heh korciłoby mnie do mówienia im że jesteś z tego dumna
      i nie potrzebujesz nikogo dla samego posiadania.
    • to_fly Re: eh... :-( 17.04.06, 23:22
      "Nigdy sie nie zalamuj, bo zycie zaskoczy Cie w momencie najmniej
      oczekiwanym" ;)
      Mnie milosc znalazla, gdy przestalam jej szukac :D
      • maggpie Re: eh... :-( 18.04.06, 12:35
        Miałam podobnie - sama mnie znalazła. To działa, gdy się przestanie chcieć.
        Jedno z przewrotnych praw Murphiego ;)
        • maggpie Re: eh... :-( 18.04.06, 12:39
          I jest coraz fantastyczniej.. (Zobaczysz, w końcu i ciebie dopadnie. Do głupiego
          gadania nie przywiązuj wagi.)
          Pozdr.
    • belladyna Re: Ehhh rzeczywiscie jestes szalona 17.04.06, 23:31
      Nie bedziesz szczesliwa z kims jeżeli nie będziesz umiała żyć sama ze sobą. żyć
      dla siebie. Sama pomyśl ile masz czasu dla siebie na robienie czegoś ciekawego.
      Bądź jak najdłużej sama i ciesz się z tego, bo to jest najlepsze co jest!
    • pim68 Re: eh... :-( 18.04.06, 13:18
      A z Cafe Gazeta czy innych tego typu forów nie da sie wyłuskać kogoś
      wartościowego? Przy takiej podaży chyba da się tam znaleźć kogoś oprócz
      amatorów szybkiego bzykania, życiowych niedojd i innch plew.
      Masz jakieś złe doświadczenia czy profilaktycznie nawet nie spróbowałaś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka