jakison
24.04.06, 22:35
Wolę zapytać zanim będzie za późno, może ktoś ma jakieś dobre rady :) Jak
przebrnąć przez rozstanie po kilku latach bycia razem? Dosyć ciężko przeżywam
takie rzeczy, poprzednim razem było przygnębienie, wyrzuty, głęboka depresja,
dwa nałogi z których bardzo ciężko było wyjść (alkohol+prochy) i ogólnie mało
ciekawie, nie obyło się bez pomocy psychologa. Co robić żeby to jakoś
rozsądnie przeżyć i się nie wykończyć ? Ze znajomych nie mogę wziąć dobrego
przykładu, bo wszyscy którzy przeżyli rozstanie po długim czasie bycia razem
przeżywali to równie długo, nieciekawie i bez planu. Czy człowiek może się
"uodpornić" na takie rozstania? A może lepiej wogóle się nie angażować?