Dodaj do ulubionych

Uzależniłam się od tego Forum

24.04.06, 22:41
Nie da sie ukryć.
mam uzalezniony umysł!
Kiedy nie widze wypowiedzi
ulubionych "nicków" czuje sie
osamotniona
i znowu zagubiona.
Rusza we mnie poczucie winy,
że może byłam
zbyt przemądrzała i zaborcza
i ich wystraszyłam lub zniecheciłam.
To moje pierwsze kroki poza mój
dotychczasowy bezpieczny świat
w kierunku oswajania sie z ludźmi.
Narazie wirtualnie , potem może
odważę się " na żywo ".
Obserwuj wątek
    • hatroha Re: Uzależniłam się od tego Forum 24.04.06, 22:55
      ..bo nie masz przyjaciół...
      • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 07:25
        Bo to zawsze ja bylam najlepszym przyjacielem,
        na którego zawsze można liczyć " jak na Zawiszę".
        W momencie jak przestałam byc potrzebna,
        "przyjaźń" oczywiście została czego wyrazy mam
        w licznych SMS-ach i mailach, ale no cóż....
        Wiesz jak jest - brak czasu.Pogoń za pieniądzem..
        Wiem,że wystarczy inicjatywa z mojej strony,
        ale tak naprawdę chyba nie chce byc znowu potrzebna,
        tylko rozumiana tak jak tu.
    • olga136 Re: Uzależniłam się od tego Forum 24.04.06, 23:03
      Potraktuj Forum jako zabawę,
      uzależnienie zniknie.
      • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 07:46
        Fajnie by było tak leczyc wszystkie uzaleznienia.
        Szkoda, że sie nie da.
        A może czegoś nie wiem?
        Pozdrawiam ciepło!
    • solaris_38 Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 00:06
      uzależnienie to tu są wszyscy stali bywalcy choc nie w jednakim stopniu
      :)

      ja tez lubię jak ktoś sie zastanowi nad tym co pisze ALE za zysk uwazam raczej
      to co się dzieje we mnie kiedy sie zastanawiam , wczuwam próbuje zrozumieć,
      próbuję przekazac to co wiem, zastnawiam sie nad tym co wiem - jak to rozwinąć

      ze zdumieniem zauwazam ze sa tu NIEWIDZIALNI
      LUDZIE KóTRZY CZYTAJĄ ALE NIE PISZą

      po pewnym czasie forumowego współistnienia zauważam tez że czuję nić symaptii
      do wszystkich dziwnych istot które tu przychodzą

      :) :)
      • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 07:29
        Ciesze się, że zaliczam sie do "dziwnych istot".
        Zawsze miałam wrażenie, ze jestem "inna" wśród ludzi,
        a "swoja" w lesie i wśrod zwierząt:-)
        • hatroha Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 07:46
          by miec przyjaciół - trzeba być najpierw przyjacielem samego siebie.

          PS
          solaris mówiła cos o zastanawianiu sie.... Mam z tym kłopot - nie tyle z myslniem ile wyrażaniem tego co sobie pomyslałem. Zwykle byłby to elaborat.

          Staram się uczyć swoja intuicję i korzystać z niej gdy tylko jest okazja.
          Nie zawsze (rzadko)wychodzi z tego jakaś złota myśl...
          Na szczęście nie jestem psychologiem - haha
          A gdybym był miałbym na biurku w gabinecie pistolet...
          • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 08:01
            "by miec przyjaciół - trzeba być najpierw przyjacielem samego siebie."
            STRZAŁ w 10-tkę !!!
            Własnie sie tego uczę.
            Znasz jakis superszybki sposób oprócz pistoletu w biurku? :-)

            "solaris mówiła cos o zastanawianiu sie.... Mam z tym kłopot - nie tyle z myslni
            em ile wyrażaniem tego co sobie pomyslałem. Zwykle byłby to elaborat."

            Może niepotrzebnie zastanawiasz się nad tym jak zostaniesz oceniony
            i starasz się być " the best"?
            Albo jesteś gadułą,czego jak narazie nie zauważyłam :-)

            "Staram się uczyć swoja intuicję i korzystać z niej gdy tylko jest okazja."

            Jak Ci się udało tak skutecznie " odgruzować" intuicję,
            że masz z nią tak dobry kontakt?

            Mnie narazie udało się uswiadomić że ją mam
            ale narazie nie zawsze jej pozwole decydować
            no i niestety kiepsko na tym wychodzę.

            • hatroha Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 08:13
              superszybki sposób oprócz pistoletu
              - poznać kogoś bardziej skomplikowanego i trudnego od siebie samego do tego starszego o jakies 10 lat ;)

              the best"
              staram się dotknąć sedna sprwy i gardzę tymi którzy chcą mi się przypodobać, absolutnie nie zależy mi na znajomości netowej.

              " odgruzować" intuicję,
              kilkukrotne przejście na "tamtą stronę" uczy człowieka myślec "innymi oczami"
              nie z mojej woli

              niestety kiepsko na tym wychodzę.
              - super to jest to!Tylko tak się naczysz innego jezyka nie strzelając na oślep.
              • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 08:43
                poznać kogoś bardziej skomplikowanego i trudnego od siebie samego do tego sta
                > rszego o jakies 10 lat ;)
                W moim przypadku ,wolę róznice wieku w drugą strone,
                bo sama jestem niedojrzala emocjonalnie :-)

                "gardzę tymi którzy chcą mi się przypodobać,"
                Nie wierze w pogardę: to nie zdarza się
                u miłośników "Ostatniego samuraja" i taoizmu.

                "absolutnie nie zależy mi na znajomości netowej."
                A jakiej?
                Przeciez właśnie je zawierasz na tym forum!

                "kilkukrotne przejście na "tamtą stronę" uczy człowieka myślec "innymi oczami"
                > nie z mojej woli"
                Wierzę , ze tak jest.
                Czytalam jednek, ze ludzie po takich
                przejściach doceniają radość zycia związaną
                z najpiekniejszymi uczuciami, takimi
                jak ciepło, tolerancja, miłość.







    • mskaiq Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 03:01
      Poczucie winy to bardzo zle mysli. Takie mysli zwykle tworzy nasza
      podswiadomosc ale prawdziwy problem pojawia sie wtedy gdy nasza swiadomosc je
      akceptuje.
      Wtedy zaczynasz sie czuc znowu zagubiona, pojawia sie lek, watpliwosci.
      Trzeba blokowac nasz swiadomosc, nie mozna dopuszczac tych mysli ktore
      przynosza zle samopoczucie i zniechecenie.
      • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 07:43
        Blokada świadomości kojarzy mi się
        ze znieczulaniem.
        Myśle,że to nie najlepszy sposób.
        Na podstawie zdobytej wiedzy wiem,
        że musze się nauczyc przezywać
        to uczucie - zeby mnie nie zdominowało,
        powodujac zagubienie
        Ono nie zniknie, jest jednym z wielu uczuc w naszym zyciu.
        Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ich spis - oniemiałam,
        że jest ich tak wiele, a potem zastanawiałam sie,
        czy ja wiem jak jest czuć kazde z nich.
        I Wiesz co?
        Przekonałam sie, ze moja zdolnośc do
        ich odczuwania, jest bardzo ograniczona.
        A jak jest u Ciebie ?
        Nie w ksiązkach mskaiq, ale w Tobie???
        • mskaiq Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 09:00
          Nigdy nie pisze z ksiazek, pisze z tego przez co przeszedlem. Jest wiele uczuc,
          ktore pozostawione potrafia zniszczyc, sa nie do zniesienia. Na szczescie
          wiekszosc z nas nie jest na nie wystawiona, pozbywa sie ich, chwyta te dobre i
          one prowadza.
          Kiedy pojawia sie poczucie winy, to najwazniejsza sprawa jest zrozumienie ze
          nie jestes winna. Nawet wtedy kiedy wina zdaje sie byc ewidentna.
          Kiedys popelnilem blad, w wyniku jego wszystkie ATM i finansowe terminale
          jednego z najwiekszych bankow przestaly dzialac. Blad naprawilem w pare minut,
          nie mniej czulem sie winny.
          Nie trwalo to dugo, inne, dobre mysli rozwialy ta wine. Pozniej kiedy pojawilo
          sie wiele powodow aby czuc sie winnym, kiedy poczucie winy zaczelo pojawiac
          kazdego dnia i o kazdej porze zrozumialem ze nie moge akceptowac mysli ktore ja
          przynosily.
          Wtedy zaczalem blokowac moja swiadomosc, nie dopuszczac mysli ktore probowaly
          mnie sadzic i oceniac, ktore za wszelka cene staraly przekonac mnie ze jestem
          winien.
          Zaakceptowanie winy powoduje za zaczynamy dzialac przeciwko sobie, wtedy nie
          wazna staje sie przyczyna ktora wywolala poczucie winy, wazna jest nasza wina.
          Czesto wtedy probujemy sie ukarac.
          • mmax20 Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 09:15

            może jesteś trochę perfekcjonistą, a to ma jakieś źródło w zaniżonej samoocenie
            aaaale po co się oceniać, jeżeli się wie, że prowadzi to tylko do konfuzji,
            jestem jaki jestem, popełniam błędy, plecy mnie już bolą od poklepywania, po co
            mi to??

          • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 19:37
            "Nigdy nie pisze z ksiazek, pisze z tego przez co przeszedlem"
            Przypomniałam sobie kilka Twoich wypowiedzi na tym forum,
            gdy napisałeś coś w rodzaju:
            " to nie moje", albo "nie ja to wymyślilem".
            Wybacz jeśli mój wniosek był pochopny :-)

            "..Wtedy zaczalem blokowac moja swiadomosc, nie dopuszczac mysli ktore
            probowaly
            > mnie sadzic i oceniac, ktore za wszelka cene staraly przekonac mnie ze jestem
            > winien."
            Chyba zrozumialam co rozumiesz przez słowa " blokować swiadomość".
            Ja to nazywam uswiadamiac sobie, ze moje mysli to moje dzieło
            i wtedy wiem, ze moge myslec o czymś innym.
            Kiedys usłyszałam ; daj sobie prawo do błędów - jestes tylko człowiekiem.
            I Wiesz ? Pomaga mi sie to uporac z moja skłonnością do perfekcjonizmu.
            Dziekuje, ze wyczułeśleś, ze nalezysz do moich ulubionych " Nicków".
            pozdrawiam ciepło :-)
            • znowuzagubiona Ps : To było do mskaiq 25.04.06, 19:43
    • mmax20 Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 09:09

      spróbuj z przymrużeniem oka ;)
      no, jestem przemądrzała i zaborcza, teraz wam dałam ;;)))))
      • mmax20 aaa... 25.04.06, 09:59
        patrząc na moje wpisy tutaj na forum zastanawiam się, czy to naprawdę ja
        i ogólnie wiem, że postrzegam się w sobie inaczej, niż w jakimś zewnętrznym
        lustrze i mam świadomość tego, że każdy, z kim mam kontakt, widzi mnie w sposób
        inny, o którym trudno cokolwiek powiedzieć i łatwiej się w tym przypadku
        pomylić niż trafić

        i że nie ma na to rady,

        w związku z tym nawet w przypadku pojawienia się poczucia winy lub innego,
        trudno jest mi to uczucia przyporządkować - któremu z nich miałbym zepsuć
        humor??, to równanie z wieloma, jeżeli nie wyłącznie niewiadomymi:))))))))

        myślę, że podstawą akceptacji jest naturalność
        • znowuzagubiona Re: aaa... 25.04.06, 19:49
          "myślę, że podstawą akceptacji jest naturalność"

          Myslę, że trzeba najpierw tą naturalnośc zaakceptować
          w sobie.
          Jeśli pisząc " naturalność" miałeś na myśli instynkt,
          to zgoda, tylko trudno czasami go "odgruzować"
          z wpojonych nam zasad i narzuconych ograniczeń.
    • paco_lopez Re: Uzależniłam się od tego Forum 25.04.06, 18:47
      fakt. troszkę korbisz. Każdy czasem korbi.
      • znowuzagubiona Re: Korbię? 25.04.06, 19:24
        Nie bardzo wiem co miałes na mysli,
        daj mi szanse zrozumieć i poprawić się.
        Dziekuje za " troszkę " :-)
        • paco_lopez Re: Korbię? 25.04.06, 19:52
          Korba to strach, fobia, lęk, zamknięcie świata do swoich ram, ale nie ma sensu
          wiecej korbic na ten temat. A ile potrzeba ?
          • znowuzagubiona Re: Korbię? 25.04.06, 20:07
            Czy to znaczy, ze straszę :-)
            Czy raczej, że mam jednostronny sposób
            rozumienia problemow ,
            na temat których się wypowiadam?
    • kazia001 Re: Uzależniłam się od tego Forum 26.04.06, 14:35
      Zawszezagubiona, od jakiegos czasu sledze wypowiedzi i problemy ludzi na tym
      forum i za kazdym razem jak natrafiam na Twoje posty bardzo podobaja mi sie
      Twoje wypowiedzi. Mysle, ze masz w sobie duzo pozytywnej energii ktora mozesz
      wykorzystac w najlepszy dla siebie sposob. Moze powinnas znalezc sobie jakies
      hobby, cos co bardzo lubisz robic, nie wiem, taniec, sztuka, podroze, malarstwo,
      sport etc, Wykorzystaj swoja energie pozytywnie, zastanow sie czego chcesz od
      zycia i zacznij to realizowac. Mysle, ze dzieki temu moglabys byc bardzo
      szczesliwa, bo to przeciez o to tutaj chodzi.

      • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 26.04.06, 18:07
        Dziekuje za cieple słowa uznania.
        To najwspanialszy sposób na przekazanie
        dobrej energii.
        Jestem tuz po wyjściu z życiowego
        zakrętu i mimo, ze mam sporo zainetresowań
        narazie brak mi do nich zapału.
        Zmagam sie ze sobą.
        Uczę się na tym forum jak to robić
        i narazie tu utknęłam.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • hatroha Re: Uzależniłam się od tego Forum 26.04.06, 22:06
          a kiedy wchodzisz w następny zakręt?
          fajnie jest prowadzić urozmaicone zycie...
          • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 07:08
            Nie wiem, jadę tą trasą bez
            trzymanki i z zasłoniętymi oczami :-)
            • hatroha Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 07:53
              jak mały dzidziuś
              - podoba mi się ta wersja życia!
              • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 14:32
                Jak Wiesz ,Taoizm uczy zachowania dziecka w sobie.
                Ciesze się że mi sie udało,
                a Twoje cenne spostrzeżenie tylko
                mnie w tym utwierdziło.
                Dziękuję:-)
    • mathias_sammer Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 15:06
      I co dalej zamierzasz ze soba zrobic?

      M.S.
      • hatroha Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 16:27
        jestem ciekaw czy są takie ogniska domowe - gdzie mąz i żona na golasa biegają po mieszkaniu i rzucaja sie poduszkami- haha!
        • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 18:26
          A zdarzaja sie tacy mężowie?
          • hatroha Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 18:36
            mam prośbe zagubiona - bo się gubie znowu - hahah nie każdy ma odświeżanie wiadomości w strykturze "drzewa"
            (mam od najnowszych wiadomości)
            stąd nie zawsze wiem do kogo się wypowiadasz!
            czasami dla jasnosci powiedzieć tak:
            "Znowu odnaleziona - tak zdarzają się, więcej sąsiedzi się zgorszyli bo tak biegajac pomachalismy im rękoma wiedzac ze nas podglądaja - hahah"
            • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 19:05
              Zauważylam poniewczasie,
              że żle "podpięłam" się
              z odpowiedzią.
              W moim domu na golasa biegały 2 damskie
              ciała:
              moje i córki,
              a zamiast sąsiadów kibicowały nam
              nasze papugi siedzace na lampie:-)
              Wiesz ?
              Mialam rację, piszac, ze nie da sie Ciebie nielubić.
              Będzie nam tu Ciebie BARDZO BRAKOWAŁO!!!
      • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 18:25
        Chce odzyskac równowage
        i zbudować nowe bezpieczne i pewne podstawy życia.
        Poprzednie legły w gruzach.
        Pracuje nad zmiana sposobu myślenia
        w stosunku do siebie i swiata.
        Musze sie nauczyć wypoczywac.
        Śmieszne prawda?
        Weekend przede mną, a ja nie mam żadnych
        planów, tylko szalona ochote spędzic go
        gdzies w plenerze, zdala od gwaru ludzi
        słuchając " co w trawie piszczy" a nad głowa ćwierka.
        Wiem tylko, ze nie chce robic już nic
        dlatego że muszę.
    • kazia001 Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 18:12
      Daj sobie czas na poukladanie wszystkiego. A moze wyrwalabys sie gdzies na
      parodniowy wypad poza miasto, w ciche miejsce gdzie mozna nad wszystkim
      spokojnie sie zastanowic i “wskoczyc” na jakas nowa sciezke zycia....:)))

      Powodzenia

      Ps. Ja wlasnie taki wypad planuje w dlugi weekend...... moze cos knstruktywnego
      wpadnie mi do glowy.....:)
      • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 18:58
        Życzę Ci udanego długasnego weekendu.
        Oby nie takiego jaki miałam w ubiegłym
        roku.
        Zarezerwowałam noclegi w schronisku
        w Beskidach, w nadziei na poranna ptasią pobudkę.
        Kiedy doszlismy do schroniska
        zobaczylismy duzy napis:
        "mieszkancy lasu prosza o ciszę".
        I wszystko zapowiadało sie na wymarzony weekend.
        Nagle wieczorem zaczał sie koszmar-
        " noc didżejów ( nie wiem jak to sie pisze)
        MUZYKI TECHNO!
        Żałowałam, że nie mam latarki -nie było jak
        uciec w ciemnościach.Mielismy noc " z głowy".
        Nawet biedne ptaki nie spały, bo rano nie było słychać
        ani jednego,a watpie, zeby uciekły po ciemku.
        I tak wraz z biednymi mieszkańcami lasu
        weszłam z hukiem do Europy :-)
        • hatroha Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 19:04
          podpowiem CI znowuodnaleziona iz najlepiej udac sie do rezerwatu ścisłego
          - olac zakaz wchodzenia
          - z kolega chodzilismy korytami rzek w sądzac iz napotkamy zwierzaczki...
          super jak sie patrzy na chlipiące wode jelenie!
          Na I rzut polecam doline roztoczańską ( blisko beskidów)
          • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 19:11
            Znam te okolice - Dobry pomysł.
            Musze zobaczyc jak tam dojechać,
            bez wlasnej hulajnogi :-)
            Ojciec nauczył zaraził mnie miłościa
            do chodzenia na skróty, przez chaszcze.
            Mam to do teraz."0" ludzi, spokój
            Tylko ja i czasami pająki. Brrr...:-)


            • hatroha Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 19:20
              Brakowało...no tak jak zobacze te opalone dupska włoszek to powiesze sie z bezradności ( że nie będe miał szans...)
              ale się dopakuję- opale- i będe wtedy już starym pierdzielem...
              (mam nadzieje ze bogatym) hahah
              Pewnie, że w chwilach patriotycznego uniesiejnia wejde na tfu... polski czat(haha)...
              A tak na poważnie - jestem przerażony- mam programowac linie producyjne w powaznej firmie Biesse - in Pesaro. A włsokiego ni w dzioba!
              Jedynie jestem po włosku popieprzony - znaczy niepoukładany!
              ten włsoki to jak kryptografia dla praktyków jogi!
              HELP!
              (czy włoszki są tak samo namiętne jak wredne?)
              sam jestem jak kosa więc może...!cos zaiskrzy- hahaha
              żartuję - Moja Pani juz obsadziła wszystkie naroza mojego łózka
              Pozdrawiam!
              • znowuzagubiona Re: Uzależniłam się od tego Forum 27.04.06, 19:30
                Nie wiem czy słusznie,
                ale wydaje mi się, że to..." bogatym",
                to bardziej twoja potrzeba meskiego
                ego i życia niz ducha:-)

                Nawet nie mysl o tym, że nie dasz rady.
                Bo to po prostu NIEMOŻLIWE.
                Z charakterem samca Alfa i włoskimi genami
                oraz świadomością, że język komputerowy
                jest taki sam na całym świecie
                spokojnie sobie poradzisz.
                Dodatkowo gwaratuje Ci zbawienne wsparcie
                w myslach ze strony twoich wilebicieli
                z tego forum. To potęzna dawka dobrej energii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka