Dodaj do ulubionych

pierwszy krok

25.04.06, 15:32

może ktoś zastanawiał się nad tym, co może czuć dziecko przed postawieniem
pierwszego kroku?
wydaje mi się, że konfrontowane jest z następującym:
-otoczenie oczekuje 'czegoś* od niego, dziecko to wyczuwa, indukuje to w nim
pewien rodzaj niepokoju zmuszającego go do szczególnej aktywności - trzeba
zrobić coś, tylko co, co takiego, trzeba działać... -
zastanawiam się, czy postawienie tego pierwszego kroku powoduje
oczekiwane 'wyzwolenie', czy raczej 'napęd' ten pozostaje w nas i męczy całe
życie?
Obserwuj wątek
    • znowuzagubiona Re: pierwszy krok 25.04.06, 20:51
      Mysle, że bobas stawiajac pierwszy krok
      odczuwa radość oglądania świata z tej pozycji
      oraz z tego , że za chwile zrobi coś niezwyklego
      i wyladuje bezpiecznie w wyciagnietych ramionach.
      Mysle, że potrzeba zaspokojenia oczekiwan innych
      jest mu jeszcze obca bo działa instynktownie.
      Czytałam ,że rozwój samoswiadomości
      i dzieki temu uświadamianie sobie
      rodzaju relacji z innymi nastepuje u dziecka
      miedzy 2-gim a 3-cim rokiem zycia, kiedy
      większośc juz chodzi samodzielnie.
      Dopiero potem nastepuje stopniowe
      tłumienie zachowan instynktownych
      przez wychowanie.
      Stad w wielu filozofiach wschodu
      mówią o potrzebie odnalezienia
      w sobie tego nie skazonego dziecka.
      • mmax20 Re: pierwszy krok 26.04.06, 07:55

        mam na myśli telepatię, takie przekazy myśli muszą mieć miejsce już od
        pierwszych dni, jeżeli nie wcześniej, zwłaszcza w okresie 'tylko' intuicji
        takie oddziaływanie musi być bardzo mocne...

        dobrze, jeżeli bobas ma rodziców takich o których piszesz, ale są również
        tacy, którzy za wszelką ceną widzą w nim czempiona i nie ma na to rady, musi
        takim zostać..

        a wtedy katastrofa nabiera rozpędu... aż do momentu kiedy następuje BUM,

        • znowuzagubiona Re: pierwszy krok 26.04.06, 11:49
          Nie pamiętam co czułam jako bobas,
          tylko presję bycia "the best"później,
          pewnie dlatego tu się znalazłam.
          Mam prośbę - przeczytaj mój nowy watek
          pt " nie rozumiem ".
          Potrzebuję Twojej rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka