Dodaj do ulubionych

Moja ciotka jest chyba chora psychicznie..

28.04.06, 14:07
cóż - chyba przestane ją odwiedzać - otóż kobita ma jakąs zawodówke czy co
tam - ze wszystkimi wykształconymi, światłymi i inteligentnymi ludźmi chce
rozmawiać jak "równy z równym" jak ona to nazywa...no bo przeciez wszyscy
ludzie są równi - nie pomaga moje tłumaczenie, że chyba pod względem
fizjologii a i to nie zawsze - nie załapała...
obraca się w srodowisku takich samych prostych kobit jak i ona więc...no
własnie
słucha uważnie radio maryja - naprawde!i chyba identyfikuje się z
ową "społecznością"
ja już nie wiem jak z nią gadac
Obserwuj wątek
    • znowuzagubiona Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 28.04.06, 14:26
      Twoja ciotka ma kompleks wyższości,
      który tk naprawdę jest maska zasłaniająca
      niskie poczucie wartości.
      Takie ciotki są niereformowalne!

      • mathias_sammer Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 28.04.06, 15:36
        Znalem jedna z gigantycznym mniemaniem o swojej wyzszosci, ale po codziennym
        biciu przez meza od razu znalazla swoje miejsce w szeregu. Cieszy sie, ze
        zrozumiala na czym polega czlowieczenstwo, zdolnosc rozumienia drugiego
        czlowieka w trudnej sytuacji.

        M.S.
        • wenus2006 Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 28.04.06, 17:32
          masz to szczęście, że nie zyjesz z nia pod jednym dachem, nie musisz jej
          odwiedzać, bo po co....?
      • hieroglif1 Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 28.04.06, 17:02
        Mówisz o odsetku społeczeństwa większym niż połowa. Czy jakos tak. Więc w skład
        tego wchodzą nie tylko ciotki. Ale i matki. Ojcowi.Wujkowie. Urzędnicy
        urzędniczki, konwojerzy, konferansjerzy, kabareciarze. Kto wie, czy pod kopułą
        samego przywódcy świata nie lęgną się jakies myśli przesladowcze? I kto z takim
        porozmawia i powie, że wszystko jest jak być powinno. O niereformowalności mowa.
    • kryzolia Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 28.04.06, 14:47
      Uważasz że powinna sie poniżać bo ma tylko zawodówkę? Zawsze możesz unikać
      takich osób , które są "gorsze" od Ciebie ;)
      • fale_morskie Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 28.04.06, 15:28
        I co z tego, że ma tylko zawodówkę. Człowieka nie ocenia się po wykształceniu.
        Znam ludzi, którzy również mają "tylko" zawodówkę, ale są naprawdę spoko i znam
        takich, którzy uczą się świetnie, pewnie będą chcieli skończyć, jak najlepsze,
        studia, ale - przez ich kretynizm - ciężko mi powiedzieć im zwykłe "cześć" (
        ale mówię, bo wypada), ponieważ boję się, że zarażę się ich głupotą. Nie tą
        głupotą, związaną z nauką, ale tą, związaną z tym, jak odnoszą się do ludzi,
        których uważają za gorszych, z tak głupich powodów, jak twój.

        Co do Radia Maryja, to nie popieram tej działalności, ponieważ uczy tylko
        nietolerancji.
        • abush e no fale morskie.. 28.04.06, 15:49
          co sie tak wsciekł lub wściekła? posłuchaj jeszcze raz argumentów ona by
          chciała gadać jak "równy z równym" nawet i o mikrosoczewkowaniu grawitacyjnym z
          panem Wolszczanem:)co z tego że nie ma o tym pojęcia - to powie: aaaaa wiesz co
          daj mi spokój....i dalej swoje ze ludzie są równi... kumasz, nie ma za grosz
          samokrytyki i wiedzy, nie rozumie także inteligentnego języka.
    • hieroglif1 Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 28.04.06, 16:59
      mam nadzieję, że ty który piszesz, która piszesz te słowa wiesz doskonale co to
      znaczy uzywać słowa "takich samych prostych jak ona kobiet", czy jakoś tak,
      przepraszam, cytat dosłowny po prostu umknał mi z pamięci.
      Ciekawy wątek nota bene założyłaś. Będą wiwaty i owacje.
      I będzie jeszcze cos. Tłumaczenie cioci dlaczego nie chcesz pójść do niej na
      placka z jagodami. Nie ma to jak wielkie serce, btw. za kogo TY sie uważasz?
      • abush ależ doprawdy... 28.04.06, 17:34
        ja sie uważam za jakiś niezbyt wazny byt - jeśli chodzi o ludzkośc, pójdę
        dalej - zdaje sobie sprawe ze swojej niedoskonałości, ograniczenia w poznawaniu
        świata,cechuje mnie autoironia, często zadaje pytania, bardzo często wątpię,
        staram się patrzeć z wielu perspektyw, nie lubie braku refleksji,
        ortodoksyjności i stwierdzenia ze wszyscy ludzie są równi:D
        • hatroha Re: ależ doprawdy... 28.04.06, 17:43
          zanij rozmawiać z nią po angielsku!
        • znowuzagubiona Re: ależ doprawdy... 28.04.06, 18:36
          Masz prawo do swoich przekonań,
          więc daj ciotce prawo do swoich.
          Jej niereformowalność, o której
          wspomniałam w swojej pierwszej
          wypowiedzi jest dla niej gwarancją
          poczucia bezpieczeństwa i dobrze jej z tym.
          Spróbuj ją zrozumieć i wybaczyć.
          Skoro o niej napisałeś, tzn że darzysz ją
          ciepłym uczuciem tylko do Twojego
          obrazu idealnej ciotki brakuje Ci
          tego by Cie wysłuchała i rozumiała.
          Ktos kiedys powiedział że:
          jeżeli Cię ktoś wkurza, to dowód na to,
          że z Tobą jest coś nie tak.
        • hieroglif1 Re: ależ doprawdy... 29.04.06, 12:31
          to fajnie, wiesz, Twoje słowa brzmia niezwykle wzniosle i tak dalej,.
    • belladyna Re: Są różne inteligencje.... 28.04.06, 22:03
      I masz racje lepiej zostaw ciocię sobie samej, bo ma rację wszyscy są sobie
      równi. Znam bardzo wiele osób po zawodówce, a jednak z cechami osobowości tak
      silnymi,ze nie jeden pan po doktoracie pewnie by pozazdroscil....Trzeba umiec
      patrzec na ludzi od ich pozytywnych stron, a nie od negatywnych...negatywne to
      mamy my wszyscy...
    • mskaiq Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 29.04.06, 09:46
      Ja nie rozumiem jak czlowiek moze nie byc rowny czlowiekowi.
      • znowuzagubiona Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 29.04.06, 09:52
        Na szczęście nie jest,
        w sferze psychiki
        bo było by nudno :-)

        W naturze nalezymy do tego samego
        gatunku, więc moznaby przyjac,
        na podstawie tego kryterium,
        jesli wyłączyć mechanizmy rządzące stadem,
        to jestesmy "równi".

        Jesli zejść na poziom DNA,
        to ocena kto jest lepszy
        niekoniecznie nalezy do człowieka :-)
        • mskaiq Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 29.04.06, 10:19
          Ludzie roznia sie wyksztalceniem, uroda, wzrostem czy genami ale to nie oznacza
          ze nie ma rownosi pomiedzy nimi.
          Mysle ze kazda psychika ulega zmienie, zmienia ja zycie, podobnie dzieje sie z
          wyksztalceniem.
          Mysle ze to co rozni to geny, wzrost i uroda ale mysle ze te atrybuty nie moga
          decydowac o braku rownosci.
          • znowuzagubiona Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 29.04.06, 10:42
            Nic dodac nic ująć.
            jak w każdej teorii
            Wniosek zalezy od poczatkowych
            założeń.
            Wazne jest tylko to,
            że kazdy (bez wzgledu na te założenia)
            zasługuje na miłość i szacunek.
            • mskaiq Re: Moja ciotka jest chyba chora psychicznie.. 29.04.06, 11:01
              Calkowicie sie zgadzam ze kazdy zasluguje na milosc i szacunek a takze na to
              aby nie oceniac, nie szukac roznic a szukac to co zbliza.
              • abush czy to kółko różańcowe? 29.04.06, 11:14
                się zebrało? no ładnie ładnie kochani kontynuujcie...
                • belladyna Re:To ty raczej jestes psychiczna ! 29.04.06, 12:11
                  abush napisała:

                  > się zebrało? no ładnie ładnie kochani kontynuujcie...
                  ...........
                  Tak bez przymruzania oka powiem ci to otwarcie, czytajac twoje posty...taki
                  wniosek sam sie nasuwa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka