Dodaj do ulubionych

Każdemu jego strach

03.05.06, 21:09
Refleksje po ostatnio odbytych rozmowach.

Każdy, no może prawie,
nie będę taka generalizująca bez podstaw,
się czegoś boi.

Na ogół, w jądrze, boimy się tego samego.
I ci, którzy wędrują po Beskidzie Niskim,
i ci, którym Himalaje chlebem powszednim.
Choć niby inny grunt pod stopami i inne pojmowanie
poczucia bezpieczeństwa.

Czego się boimy i dlaczego?

stary pies
t.)

Obserwuj wątek
    • trzcina Re: Każdemu jego strach 03.05.06, 21:17
      Uśpić? Propozycja bezpieczna wirtualnie.
      Usypiałaś kiedyś kogoś nie na ekranie?

      t.
      • nattaszaa Re: Każdemu jego strach 03.05.06, 21:18
        Wiesz co mnie denerwuje?

        CZŁOWIEK TO NIE PIES i zapamietaj sobie to najlepiej na zawsze
        • trzcina Re: Każdemu jego strach 03.05.06, 21:24
          Stary pies=archeologia FPsy czyli tego forum.
          Znaczy stary stażem i troche mało aktualnie bywalec.
          Nic więcej, nic mniej.

          Się nie denerwuj, szkoda barykady,
          człowiek trochę pies, trochę coś inaczej.
          t.
    • malvvina Re: Każdemu jego strach 03.05.06, 21:52
      smierci ?
      samotnosci ?
      smierci wiec samotnosci ?
      zdrady ? porzucenia ? wiec samotnosci ?
      • trzcina Re: Każdemu jego strach 03.05.06, 22:18
        Samotność? Na to by szło.
        Jeszcze nie umierałam tak na amen,
        nie wiem, na ile zmienia to, że ktoś trzyma Ci rękę.
        Z zewnątrz, nie odważę się mówić.
        Jeśli zmienia, można się bać,
        a jeśli nie?

        t.
        • malvvina Re: Każdemu jego strach 03.05.06, 22:55
          samotnosc "kosmiczna", trzymani za reke czy nie, jestesmy sami. Wobec zycia,
          wobec smierci.
          a wiec i strach przed zyciem ?
          • trzcina Re: Każdemu jego strach 03.05.06, 23:29
            Strach przed życiem, jeśli tak,
            to by nas prowadziło w absurd bania się jedynego,
            co mamy (mamy, jak zwał, tak zwał, ale mamy).
            Absurd tym większy, że na jego utratę wpływ mamy raczej nikły.
            Tzn. w ogóle, to żadnego, a na tu i teraz jakiś tam.
            Czy nie jest tak, że to lęk o życie owocuje strachem przed życiem?

    • r.richelieu Re: Każdemu jego strach 03.05.06, 23:10
      nieznanego, pomijając strach wynikły instynktownie.
    • zielony_mroowek Re: Każdemu jego strach 03.05.06, 23:28
      Boimy się samotności lecz boimy się ludzi.
      Boimy się zdrady a sami boimy się być szczerzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka