trzcina
03.05.06, 21:09
Refleksje po ostatnio odbytych rozmowach.
Każdy, no może prawie,
nie będę taka generalizująca bez podstaw,
się czegoś boi.
Na ogół, w jądrze, boimy się tego samego.
I ci, którzy wędrują po Beskidzie Niskim,
i ci, którym Himalaje chlebem powszednim.
Choć niby inny grunt pod stopami i inne pojmowanie
poczucia bezpieczeństwa.
Czego się boimy i dlaczego?
stary pies
t.)