dziewczyny

IP: 212.106.0.* 23.10.01, 10:06
Coraz więcej słyszy się mało pochlebnych opini na temat współczesnych ( że się
tak wyrażę)młodych dziewczyn- a że to zapatrzone jedynie w stan męskiego
posiadania.
    • Gość: Dagna Re: dziewczyny IP: *.pl 23.10.01, 10:16
      A Ty: uważasz, że to prawda? Mógłbyś sprecyzować, co rozumiesz pod pojęciem
      "stanu posiadania"?
      • Gość: ja Re: dziewczyny IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 00:03
        a ja uważam, że nie należy generalizować - jednak mam przykład na tyle bolesny
        bo dotyczący kogoś mi najbliższego, w którym to przypadku deklaracje wielkiej
        miłości rozmyły się o "przecież ty tak mało zarabiasz na tej uczelni... co ty
        możesz mi zaofiarować?" i takoż się skończyło.... Ale muszę wyznać, że gardzę
        takimi "rozparzonymi" pannicami. Niestety są!!!! i to bardzo młode...
        Ale również - najbliżej mnie - materialna strona czy stan posiadania ukochanego
        nie ma żadnego znaczenia dla dziewczyny. Tak jak w życiu...
        Pozdrawiam
    • Gość: muza Re: dziewczyny IP: 62.148.92.* 07.11.01, 12:49
      Młoda jestem - 22 latek. Faceta mam. Faceta swojego kocham ponad życie. Jego
      stan posiadania: mieszkania - brak, praca - supermarket od niedawna ok. 700
      PLN, stan konta - ok.3000. Nie wiem co jeszcze świadczy o stanie posiadania
      faceta. ALe mój facet w kieszeni ma niewiele, ale dużo więcej ma w serduchu i w
      głowie - i to jest dla mnie najważniejsze.
      Mam nadzieję, żę reprezentuję poglądy przynajmniej 1/4 młodych dziewczyn.

      Pozdrawiam
      • Gość: Demo Re: dziewczyny IP: 213.25.166.* 08.11.01, 19:58
        Jestem w takim środowisku że u faceta liczy się tylko kasa. czasami dochodzi do
        zabawnych sytuacji najpierw mi mówią że nie zrobiły by nic wbrew swojej naturze
        a póżniej widzę je jak wsiadają do drogich samochodów gości okropnie
        wyglądających.
        • Gość: muza Re: dziewczyny IP: 62.148.92.* 09.11.01, 09:04
          A może to jest zgodne z ich naturą???? :-)
        • Gość: madzia Re: dziewczyny IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 23:42
          Gość portalu: Demo napisał(a):

          > Jestem w takim środowisku że u faceta liczy się tylko kasa. czasami dochodzi do
          >
          > zabawnych sytuacji najpierw mi mówią że nie zrobiły by nic wbrew swojej naturze
          >
          > a póżniej widzę je jak wsiadają do drogich samochodów gości okropnie
          > wyglądających.


          W takim razie to przykre ze oni maja do zaoferowania tylko pieniadze.
          • mariposa bez przesady! 11.11.01, 00:01
            skad u Was to przekonanie, ze "fajnymi" samochodami jezdza nadziani debile o urodzie frankenstein'a, a wszyscy wspaniali i wrazliwi nie maja grosza przy duszy?

            zreszta jakie to ma znaczenie?

            nikt nikomu nie kaze zadawac sie z lecacymi na slodkie blondynki miesniakami ani rozswiergotanymi, dlugonogimi "ksiegowymi", sprawdzajacymi stan konta.

            co kto lubi. ponoc najlepszy jest zloty srodek. a wsciekanie sie, ze jakas laska leci na pieniadze nie ma sensu, bo czy Ty sam chcialbys budzic sie kolo soby, ktora kontroluje Twoj "stan posiadania"? jesli Ty nie chcesz, ona chce, a inny facet nie ma nic przeciwko temu, to czemu nie?

            w koncu nie wszyscy musza byc piekni, szlachetni, madrzy, dobrzy i... biedni, prawda?

    • Gość: agra Re: dziewczyny IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 09.11.01, 16:40
      Gość portalu: marc napisał(a):


      a że to zapatrzone jedynie w stan męskiego
      > posiadania.

      Hmmmm, wytłumacz dokładniej o co Ci chodzi z tym posiadaniem...
    • Gość: dike Re: dziewczyny IP: *.icpnet.pl 11.11.01, 11:19
      Gość portalu: marc napisał(a):

      > Coraz więcej słyszy się mało pochlebnych opini na temat współczesnych ( że się
      > tak wyrażę)młodych dziewczyn- a że to zapatrzone jedynie w stan męskiego
      > posiadania.
      A ja ostatnio spotkałam się z opinią, i zgadzam się z nią, że w Polsce dziewczyna
      jest lepiej przygotowana do małżeństwa. I znacznie łatwiej jest porządnemu
      chłopakowi znaleźć porządną dziewczynę na żonę i matkę przyszłych dzieci, niż
      porządnej dziewczynie znaleźć porządnego chłopaka...
      Nie da się ukryć, że ta sprawa mnie bardzo interesuje, jako że mam syna, który za
      rok będzie pełnoletni...
      Pozdrawiam świątecznie.
      (W Poznaniu jemy marcińskie rogaliki...)

Pełna wersja