ala-a
29.05.06, 13:56
jak czytam niektore wypowiedzi i zale przyszlych Psychologow ,to mam odczucie
ze ,oni sobie mylnie wyobrazaja prace Psychologa.
Mysla ze beda mieli do czynienia z pacjentami ,ktorzy beda wiedzieli czego
chca i najlepiej jakby wiedzieli co im dolega:)))
Toc to absurd ,ile % absolwentow psychologii bedzie mialo pieniadze na
otwarcie wlasnego Interesu?
"Golabki nie wleca same do raczki"
Trzeba nauczyc sie jak do najbardziej opornych ludzi dotrzec:)Wtedy jest sie
profesionalista..
Takze jak ja spbie tutaj tych krzykaczy obserwuje to mam bardzo powazne obawy
co do ich dalszego losu..