Gość: moni
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.01.03, 01:01
W zeszlym roku moja najblizsza przyjaciolka musiala to przezyc. Ja razem z
nia. I nawet jesli sprobuje wam to opisac- nie jestescie w stanie poczuc
tego,
co si ewtedy dzialo.... tego bolu. Ona myslala o swojej mamie (ktora by tego
chyba doslownie nie przezyla), o dziecku, o tym facecie, ktory jej to
zrobil. Myslala o tym, co bedzie dobre dla nich.
A o sobie .. hmmm-chce tylko w przyszlosci moc miec dziecko! NIe ma dnia,aby
o
tym nie myslala. Wiec nie wkurwiajcie mnie moralizatorstwem- sa sytuacje,
gdy
nie ma sie wyboru. Ona nie mogla podjac innej decyzji.
Znala goscia kilka godzin, to jest przyjaciel mojego przyjaciela. MNie
zmozylo
i poszlam spac (dzialo sie u mnie). NIe przyszloby mi do glowy, ze on polozy
sie z nia. Ona tez nie- ostro zabalowalysmy i ona po prostu obudzila sie
obok
niego..... Ona, ktora NIGDY nie nie uprawiala seksu poza zwiazkiem. Zadnych
przygod. I od razu tragedia.....