olduvaika 17.01.03, 22:17 Pytanie może trywialne, ale intryguje mnie po czym można poznać, że dwoje ludzi tak po prostu zwyczajnie przestaje się kochać? Czy tylko brak "motylków" w brzuchu śwaidczy o tym, ze uczucie umiera/umarło? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joanna_1 Re: Kiedy miłość się kończy??? 17.01.03, 22:23 kiedy zaczyna sie emocjonalna rywalizacja nacechowana negatywami innymi słowy konczy się, gdy dwoje ludzi zaczyna sie zwalczać, zamiast porozumiewać Odpowiedz Link Zgłoś
wadera1 Re: Kiedy miłość się kończy??? 17.01.03, 22:25 Kiedy Ci powie , ze bylas mu potrzebna /eudajmonizm /. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoAg Re: Kiedy miłość się kończy??? IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 17.01.03, 23:44 Kiedy Ci powie "Będę sobie szukał innej, ale od ciebie nie odejdę bo lepszy kit niż nic" Dla mnie był to DEFINITYWNY KONIEC 6 - LETNIEGO ZWIĄZKU. Odpowiedz Link Zgłoś
wadera1 Re: Kiedy miłość się kończy??? 18.01.03, 00:29 Gość portalu: JoAg napisał(a): > Kiedy Ci powie "Będę sobie szukał innej, ale od ciebie nie odejdę bo lepszy kit niż nic" Szczerze przyznaje malo delikatny osobnik , ale znaczenie to samo . Pozdrawiam Cie serdecznie i jesli moja opinia ma jakies znaczenie dla Ciebie to podjelas jedyna sluszna decyzje . Gratuluje . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoAg Re: Kiedy miłość się kończy??? IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 18.01.03, 00:52 Dzięki, minęło już trochę czasu. I powiem Ci, że ta decyzja była najważniejszą w moim dotychczasowym życiu. Miłość kończy się (a czy ona w ogóle była?) gdy druga strona nie ponosi odpowiedzialności nawet za swoje słowa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wadera1 Re: Kiedy miłość się kończy??? 18.01.03, 01:02 Gość portalu: JoAg napisał(a): Miłość kończy się (a czy ona w ogóle była?) gdy druga strona nie ponosi odpowiedzialności nawet za swoje słowa. > Pozdrawiam Byla :)) Chcial Cie zranic tak mocno jak tylko potrafil . Mysle ,ze nie byl zdecydowany na zakonczenie zwiazku . To ty podjelas decyzje za was oboje zamykajac mu szanse na jakis tam powrot. Odpowiedz Link Zgłoś
minggu Re: Kiedy miłość się kończy??? 18.01.03, 16:22 wadera1 napisała: > Gość portalu: JoAg napisał(a): > > > Byla :)) Chcial Cie zranic tak mocno jak tylko potrafil . Mysle ,ze nie byl > zdecydowany na zakonczenie zwiazku . jeden z tych, co nie jest na nic zdecydowany, woli zranic, niz sie zdecydowac, bieaczek... A tykobito, na kolana, do takiej desperacji chlopa doprowadzilas, no no TReba bylo podtrzymac ten zwiazek, by kicius mogl sie zdecydowac!! Glupia babo!!! ON cie rani, bo KOCHA!!! ;))) O k... iule jeszcze tego tutaj? To ty podjelas decyzje za was oboje > zamykajac mu szanse na jakis tam powrot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoAg DO MINGGU IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 20.01.03, 22:19 minggu napisała: > wadera1 napisała: > > > Gość portalu: JoAg napisał(a): > > > > > > > Byla :)) Chcial Cie zranic tak mocno jak tylko potrafil . Mysle ,ze nie b > yl > > zdecydowany na zakonczenie zwiazku . > > jeden z tych, co nie jest na nic zdecydowany, woli zranic, niz sie zdecydowac, > bieaczek... A tykobito, na kolana, do takiej desperacji chlopa doprowadzilas, > no no > TReba bylo podtrzymac ten zwiazek, by kicius mogl sie zdecydowac!! > Glupia babo!!! ON cie rani, bo KOCHA!!! ;))) > > > O k... iule jeszcze tego tutaj? > > > > To ty podjelas decyzje za was oboje > > zamykajac mu szanse na jakis tam powrot. NIE ROZUMIEM TAKICH LUDZI JAK TY. NIE MASZ WYCZUCIA GŁUPIA BABO/FACECIE ?????/ Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: DO MINGGU 20.01.03, 23:17 a ja w tym poscie minngu/a wyczulam ironie :)) ale nie skierowana przeciwko Tobie,a tamtemu facetowi; moim zdaniem to on poparl ciebie, a nie twojego bylego; luzu troche wiecej, przeciez tyle juz lat minelo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoAg Re: DO MINGGU IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 21.01.03, 09:55 > a ja w tym poscie minngu/a wyczulam ironie :)) ale nie skierowana przeciwko > Tobie,a tamtemu facetowi; > > moim zdaniem to on poparl ciebie, a nie twojego bylego; luzu troche wiecej, > przeciez tyle juz lat minelo :)) > Zgadzam się, tylko czasami łatwo można zatracić granice poczucia dobrego smaku. To jest forum psychologia i potrzeba tu wyważonych uczuć. :O)) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sgh Re: Kiedy miłość się kończy??? 17.01.03, 22:25 olduvaika napisała: > Pytanie może trywialne, ale intryguje mnie po czym można poznać, że dwoje > ludzi tak po prostu zwyczajnie przestaje się kochać? Czy tylko > brak "motylków" w brzuchu śwaidczy o tym, ze uczucie umiera/umarło? No więc nie wiem, ale w tych motylkach cos musi byc. Najlepiej zrzuć wszystko na biedne owady! ;) BTW: zapraszam na forum SGH! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gb Re: Kiedy miłość się kończy??? IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 17.01.03, 22:48 Kiedy ludzie przestają się kochac to znaczy ni mniej ni więcej, że nie była to miłość ale zakochanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: Kiedy miłość się kończy??? IP: *.blueyonder.co.uk 17.01.03, 22:55 Jak zaczyna brakowac kasy...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Kiedy miłość się kończy??? 17.01.03, 23:12 A ty zawsze o jednym!! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: Kiedy miłość się kończy??? IP: *.blueyonder.co.uk 17.01.03, 23:34 Procesorko, czyzby? Ile jest rozwodow tylko i wylacznie przez brak kasy? Albo, przez niewypelnione marzenia? Milosc jest piekna dopoki nie zaczynamy patrzec na konta bankowe:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: latynka Re: Kiedy miłość się kończy??? IP: *.chello.pl 18.01.03, 16:12 Rzadko sie z Tobą zgadzam, ale tym razem w całej rozciągłości. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Kiedy miłość się kończy??? 18.01.03, 01:12 kiedy brakuje cierpliwosci i checi wyciagniecia reki na zgode, po raz kolejny - tak mi sie wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: Wiem kiedy sie zaczyna IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 18.01.03, 04:59 Przepraszam za moze wulgarny wkret. Pamietam z moich mlodych lat "rymowanke": "Milosc to uczucie glupie Zaczyna sie na ustach a konczy na ....." J.S. Odpowiedz Link Zgłoś
ciotka-klotka Re: Kiedy miłość się kończy??? 18.01.03, 14:42 olduvaika napisała: > Pytanie może trywialne, ale intryguje mnie po czym można poznać, że dwoje > ludzi tak po prostu zwyczajnie przestaje się kochać? Przeważnie nie jest tak po prostu zwyczajnie, przeważnie to jedno z dwojga przestaje kochać,a właściwie uświadamia sobie, "że to nie to". A drugie cierpi, unosi się honorem, albo stara "dokopać" w bezsilnej rozpaczy niekochanego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melba Re: Kiedy miłość się kończy??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 16:29 Jeśli jest to Miłość, to ani się nie kończy, ani nie zaczyna. Po prostu jest. Dwa puzzle się spotykają i układanka ułożona. A jak wiatr powieje i rozwieje klocuszki, znaczy , że shitowata ta układank była :) Pewnie taka ze stadionu...No cóż, nie każdy ma siłę i ochotę poczekać i powalczyć o zakup w ekskluzywnym sklepie :) Odpowiedz Link Zgłoś
msofie Re: Kiedy miłość się kończy??? 20.01.03, 16:39 Ukladanka. Nie wiem, kto mi ja podarowal... Dzis juz nie pamietam. Byla piekna, recznie malowana, barwna, drogocenna ... jeszcze tamtej nocy. Nagle swiatlo poranka odebralo jej bezcenne znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
saana Re: Kiedy miłość się kończy??? 20.01.03, 19:39 ja sie juz nie wkurzasz ..jest ci obojetne co sie stanie. I pojawienie sie tej drugiej osoby denerwuje Cie. Gdy widzisz ze swiat jest pelny facetow albo kobiet. Gdy przestrzeni jest za malo. Gdy wszytsko jest zle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz:)) Re: Kiedy miłość się kończy??? IP: *.bos.east.verizon.net 21.01.03, 02:43 milosc NIGDY sie nie konczy!!! nigdy nie tracimy przyjaciol! no...tylko smierc nas moze rozlaczyc jesli "cos" sie konczy - to nie byla milosc :-)) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
msofie Re: Kiedy miłość się kończy??? 21.01.03, 15:30 Mowisz tak, jak gdyby pojecie MILOSC, PRZYJAZN byly co najmniej w naszym wladaniu. A chyba nie do konca sa. Odpowiedz Link Zgłoś