Dodaj do ulubionych

Jestem wielbłądem

18.06.06, 16:28
Jest takie powiedzenie:''nie będę się tłumaczyć,że nie jestm wielbłądem''
a ja tłumaczę innym,że właśnie nim jestem.czy ktoś z Was podobny problem?
jeśli dzieje się coś złego w moich relacjach albo jest jakiś problem,zawsze
próbuję wyjaśniać i biorę winę na siebie mimo widocznych faktów o winie
drugiej osoby.myślę sobie:''gdybym nie była taka a taka nie byłoby
problemu,wszystko moja wina'',potem tłumaczę się ze swego zachowania i
przepraszam.po prostu nie wierzę własnym zmysłom,nawet gdybym zobaczyła bliską
mi osobę,która całuje się z inną kobietą,byłby on w stanie mi wmówić,że to
tylko przyjaciółka,a ja znów bym przepraszała za swe...nieodpowiednie
myśli.dziś miałam taki sen:złodziej okrada moje mieszkanie,zaczynam
krzyczeć,miotać się a on do mnie mówi:''ja tylko pożyczam'' a ja do niego
''przepraszam'' i pozwoliłam dalej się okradać.
Obserwuj wątek
    • el_morfeusz Re: Jestem wielbłądem 18.06.06, 20:28
      Miałem podobny problem, który dotyczył spełniania życzeń i oczekiwań. Może to
      nie to samo ale wewnętrzne napięcie podobne. I wiesz co, dawno temu zakląłem
      szpetnie i pomyślałem: nie jestem Aniołem, i nigdy nim nie będę. Teraz cieszę
      się kiedy mogę pomóc, ale nie mam poczucia winy kiedy mi się to nie uda.
      Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka