Dodaj do ulubionych

Jak rozpoznać zdrade???

IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 16:57
Tak tu sobie czytam o kobietach, które dowiadują sie o zdradzie swojego
mężczyzny po paru latach zdradzania dopiero!! Jak to jest możliwe? Czy
naprawde faceci śa tak doskonalymi oszustami, że nie sposób zauważyć zdrady
od razu?! Ja tego wogóle nie rozumiem... czy naprawde zdrada jest tak trudna
do wykrycia? Ja jestem okrutną zazdrośnicą i szpiegiem :)) ale zaczęłam się
własnie zastanawiać, że może ja też tego nie widze...
Obserwuj wątek
    • Gość: oak po kapeluszu .... IP: iB.rudanet.com:* / 192.168.1.* 10.02.03, 17:28
      .... czerwony kapelusz to znak, czerwony kapelusz jest zawsze podejrzany :-)
      • Gość: anka Re: po kapeluszu .... IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 18:45
        hehehe :)
        tak własnie przypuszczałam:)
    • Gość: Nati Re: Jak rozpoznać zdrade??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.03, 20:28
      tego nigdy sie do konca nie jest pewnym. Ale sadze ze jak sie chce to mozna sie
      domyslic, niektore kobiety po prostu udaja ze nie widza, albo nie chca widziec.
      • Gość: krycha Re: Jak rozpoznać zdrade??? IP: *.cable.net.pl / 192.168.4.* 10.02.03, 20:31
        wystarczy sprawdzic komorke jesli ma ja w kieszeni lub wylaczona to ja sprawdz
        pewnie posypia sie sms-y
        • Gość: żona po fakcie Re: Jak rozpoznać zdrade??? IP: 217.8.186.* 11.02.03, 14:55
          Gość portalu: krycha napisał(a):

          > wystarczy sprawdzic komorke jesli ma ja w kieszeni lub wylaczona to ja
          sprawdz
          > pewnie posypia sie sms-y


          Jeśli nie sprawdzałam komórki, nie otwierałam korespondencji, nie przetrząsałam
          kieszeni, nie dzwoniłam, czy rzeczywiści jest: w pracy, w warsztacie itp -
          to znaczy:
          - byłam naiwna, czy miałam pełne zaufanie?
          - przestało mi zależeć, czy miałam pewność, że prędzej odejdzie niż zdradzi?
          - nie chciałam widzieć, czy to miłość jest ślepa?
          ?????
          Pozdrawiam,:-)

          • Gość: krycha Re: Jak rozpoznać zdrade??? IP: *.cable.net.pl / 192.168.4.* 12.02.03, 19:09
            myslisz ze ja sprawdzalam grzebalam nie dopiero po fakcie-tak jak napisalas
            pelne zaufanie ,nie bylas naiwna tylko wierzylas ze nigdy cie to nie spotka -
            nie on.
            • Gość: Ż. po fakcie Re: Jak rozpoznać zdrade??? IP: 217.8.186.* 13.02.03, 10:34
              Gość portalu: krycha napisał(a):

              > myslisz ze ja sprawdzalam grzebalam nie dopiero po fakcie-tak jak napisalas
              > pelne zaufanie ,nie bylas naiwna tylko wierzylas ze nigdy cie to nie spotka -
              > nie on.


              A teraz co robić?
              Jeśli rzeczywiście zrozumiał i nigdy tego więcej nie zrobi, to przeszukując
              kieszenie, szafki, sprawdzając komórkę, mogę sprawić, że będzie miał dosyć
              mojej podejrzliwości, braku zaufania.
              A jeśli nie będę tego robić, to być może, narażę się na cios z zaskoczenia.

              Jak Ty postępujesz/postąpiłabyś?
              • Gość: krycha Re: Jak rozpoznać zdrade??? IP: *.cable.net.pl / 192.168.4.* 13.02.03, 11:15
                ja juz nie szukam czasami sporadycznie,ale przez powiedzmy dwa miesiace robilam
                to trzy razy dziennie ,musisz mu uwierzyc odnowa to nie jest takie latwe ale z
                czasem sie udaje zaznacz ze zaufasz mu ale poraz ostatni jeden krok nie tak i
                bedzie to juz ostatni,pomylic mozna sie tylko raz.wiesz gdy przestajesz szukac
                odrazu lepiej sie czujesz naprawde.
                • Gość: krycha Re: Jak rozpoznać zdrade??? IP: *.cable.net.pl / 192.168.4.* 13.02.03, 12:26
                  do zony po fakcje nie zawsze moge pisac na forum ,napisz do mnie na adres
                  heksa111@poczta.fm moze ci pomoge podaj adres .moge ci powiedziec ze mozna
                  zaufac jesli go kochasz a on ciebie to musisz mu zaufac ale nie odrazu pomalu i
                  pamietaj to ty jestes najwazniejsza a on musi przez to przejsc razem z
                  toba .napisz!
    • re_ne Re: Jak rozpoznać zdrade??? 10.02.03, 21:03
      A czy przez sen cos mruczy? Jesli tak, to posluchaj co. Ale zebys pozniej nie
      zalowala! Bo mozesz sie nasluchac... :)))))
    • kwieto Re: Jak rozpoznać zdrade??? 10.02.03, 23:08
      Zdrade rozpoznasz po Targowicy.

      A SMS-y... ja na przyklad wszystkie mam w palmie. slowo skauta!
      • Gość: Malwina Re: Jak rozpoznać zdrade??? IP: *.d1.club-internet.fr 10.02.03, 23:12
        co to jest : mam wszystkie w palmie ???????????????
        • kwieto Re: Jak rozpoznać zdrade??? 10.02.03, 23:23
          No, wszystkie esemesy. Nie do odczytania, hihi
        • terracotta Re: Jak rozpoznać zdrade??? 11.02.03, 13:40
          Pewnie chodzi mu o tę palmę, która stoi na rondzie de Gaulle'a.
    • zlakobieta Re: Jak rozpoznać zdrade??? 10.02.03, 23:35
      Gdzies kiedys w necie byl podanay taki test. Chyba 10 punktow. Jesli na wiecej
      niz odpowiedzialas twierdzaco (dotyczyly one oczywiscie zachowania
      wspolmalzonka) to prawie na pewno Cie zdradza ;) Niestety zagubilam
      wydrukowany "ku pamieci" egzemplarz, wiec nie pomoge za bardzo.
      Najwiecej tam bylo na temat komorki.
      Na pewno podejrzane jest gdy przestaje sie z nia rozstawac - nosi w kieszeni
      nawet w domu lub kladzie w takim miejscu, zeby wciaz miec na oku. Wychodzi pod
      roznymi dziwnymi pretekstami na krotko z domu (a wczesniej mu sie nie
      zdarzalo) na przyklad wystawic samochod z garazu, do sklepu, czy na
      papierosa... Nie wraca o tej porze co zwykle i nie odbiera telefonu lub ma
      wylaczony.
      Eeeee... nie chce mi sie wymieniac. Jest duzo drobnych symptomow, ktore po
      prostu sie wyczuwa i dziala to oczywiscie w obie strony. To samo dotyczy
      kobiety.
      • miauczynska Re: Jak rozpoznać zdrade??? 11.02.03, 16:20
        To zależy u kogo mamy rozpoznawać. Jeśli u faceta to metoda rozpoznawania
        jest ,że tak powiem prosta i stuprocentowo pewna.
        Zdradę najłatwiej rozpoznać po melodii jaką nuci zdradzający. Jeśli nuci
        coś w stylu " .. raz marianna szła pijana prowadził ją stróż , cała morda
        odrapana a w kieszeni nóż.." lub " .. ja lubię kochać , w pociągu w przeciągu
        na drągu.." to oznacza że najdalej przed godziną byłaś zdradzana w sposób
        powiedzmy umiarkowany ( bez udziwnień , pozycja " po bożemu", żadnych zboczeń
        w rodzaju "na podłodze przed kominkiem" czy innym biurku).
        Natomiast jeśli zdradzający nuci " .. czerwony jak cegła , rozgrzany jak piec..
        muszę mieć , muszę ją mieć!.." lub co gorsza ".. wyciągnij dłonie i chwyć
        marzenie, ono rozproszy złej nocy cienie.." Ooooo ... to już jest sprawa
        poważna. Zdrada nastąpiła kilka godzin przed wykonaniem utworu i przebiegała
        w niepospolitych okolicznościach, z perwersją i wyuzdaniem! Jest to tzw.
        czerwone światełko - niebezpieczeństwo! Musisz zareagować natychmiast
        aby zapobiec dalszemu staczaniu partnera i rozpadowi więzi z Tobą!
        No to powodzenia , anko (ta metoda jest u mnie niezawodna i działa niezawodnie).
        Pa!
        miauczynska
    • fruttis_scythe Re: Jak rozpoznać zdrade??? 12.02.03, 10:39
      Po tym, ze puszcza baki bez skrepowania i mowi oops!
      • naturella Re: Jak rozpoznać zdrade??? 13.02.03, 12:39
        Dziewczyny, a jak rozpoznajecie, że wasz chłopak/narzeczony/mąż ma problem?
        Nawet jeśli o nim nie mówi, usmiecha się jak zawsze, ale jednak widzicie, że
        coś go gryzie - różnie to sie objawia, w ruchach, spojrzeniu itp. Jeśli
        potraficie na pierwszy rzut oka zobaczyć, że coś go martwi, smuci, dręczy, to
        rozpoznacie też, że zdradza...

        ...ale do tego potrzeba jest znaczna więź i przyjaźń między ludźmi.
        • joanna_1 Re: Jak rozpoznać zdrade??? 13.02.03, 13:04
          Aby dowiedzieć się cos więcej na temat " problemów na fali" u męża zasadniczo
          dyskretnie przyglądam się, rzucam kilka tematów do rozmów z róznych dziedzin i
          analizuje. W zależności po jakiej dzidzinie zycia się poruszam jestem w stanie
          wyczuc jakiego tematu unika, rozmawia niechętnie, w jakim temacie nie jest
          otwarty. Nie stosuje przesłuchań, dręczących pytań, delikatnie serfuje w
          rozmowie poruszając przerózne kwestie. Ilosc lat przebytych razem nie ma az
          takiego znaczenia, gdyż to własnie stopień zżycia i umiejetnośc dotarcia do
          osoby jest najbardziej ważna. Ja i mój mąż bardzo sie róznimy osobowosciami i
          to paradoksalnie pomaga. Z tej prostej przyczyny, że On nie jest moją kopia
          myslenia, systemu wartości. Łatwiej jest mi wyjśc z siebie i stanąć obok i
          przeanalizowac inny tok myślenia, generowania motywów i działania, niż
          odzworowywać swój własny.
          Przez tyle lat związku nauczylam się, że nalezy mysleć i przewidywac nie tylko
          rzeczywistośc, ale i kilka nastepnych kroków, strategii, a także i konsekwencji
          czyjegos postepowania.
          A i jeszcze jedno, mam jeden taki łatwy marker do odczytania w zachowaniu męza.
          Wygenerowany niestety z jego własnych kompleksow i sprowadzajacy niektore jego
          zachowania do pozoranctwa. I te triki znam jak własna kieszeń. Napęd pewnych
          poczynań wynika po prostu z niedowartościowania :(. I jest to problem, bo
          czasem poszukiwan własnej wartości nie ma końca, czeka mnie wiele wiele pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka