mysz_
11.02.03, 20:00
mam ma ly dylemat, jestem zaproszona na wesele kuzynki na ktore nie zaprosi la swojego ojca ktory jest bratem
mojej mamy:-)))
brzmi smiesznie nie? Sytuacja za to jest krępująca, ponieważ od strony ojca ona nie zaprzasza nikogo tylko mnie.
Mój wujek wprost mi mówi, że nie powinnam jechać jeśli ona nie zaprosi jego.
Rodzinka jest cała nabuczona i uważają że powinnam się z nimi zsolidaryzować.
W zasadzie miałabym to gdzieś gdyby nie to,że trochę mam żal do kuzynki że jest na tyle bezwzględna że stać ją
na to żeby nie zaprosić własnego ojca na ślub. Pokazuje się w tej chwili ze strony z której jej nie znałam, kogoś
bez pokory wobec życia i bardzo zatwardziałego. Osobiście widzę też problem w kontaktach z nia jesli cała
rodzina nie bedzie jej przychylna. Naprawdę jestem zakrecona i wiem ze kazde wyjscie bedzie złe, co o tym
sądzicie?